Menu Region

Euro 2016. Polska wygrywa z Białorusią [ZDJĘCIA]

Euro 2016. Polska wygrywa z Białorusią [ZDJĘCIA]

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Artur Bogacki

Prześlij Drukuj
Euro 2016 w piłce ręcznej. Reprezentacja Polski wygrała z Białorusią w Tauron Kraków Arenie pięcioma bramkami. Do przerwy Polacy wygrywali 19:13. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 32:27. Najlepszym graczem meczu został Michał Jurecki. Do awansu do półfinału potrzebne jest jeszcze jedno zwycięstwo - jutro z Chorwacją
1/46

(© Anna Kaczmarz)

Polska - Białoruś 32:27 (19:13)

Bramki: M. Jurecki 9, Szyba 6, Daszek 5, Syprzak 3, Chrapkowski 2, Grabarczyk 2, Wiśniewski 2, Bielecki 2, Krajewski 1 - Szyłowicz 6, Puchouski 5, Karalek 4, Kulesz 4, Jurynok 4, Chadkiewicz 3, Baranau 1.

Po sobotniej porażce z Norwegią szanse Polaków na awans do półfinału rozgrywanego w naszym kraju Euro 2016 nieco się zmniejszyły, ale nadal wszystko zależało od nas (dwa zwycięstwa dają nam promocję, bez względu na wyniki innych meczów). Wczoraj „biało-czerwoni” wykonali połowę zadania, bardzo pewnie pokonując Białoruś. Kropkę nad „i” muszą postawić w jutrzejszym starciu z Chorwacją (o godz. 20.30 w Krakowie).

Białorusini grali bez presji, już stracili bowiem szansę na awans. Ich plany na sprawienie niespodzianki szybko się jednak skomplikowały, gdyż już w 2 min - z powodu urazu kostki - boisko musiał opuścić ich najlepszy zawodnik Siarhej Rutenka (grał przez... 12 sekund, potem już nie wrócił na parkiet). Nawet bez niego goście przez 20 minut toczyli wyrównaną walkę. Końcówkę I połowy jednak wyraźnie przegrali, a później już nie odrobili straty.


Autor: Joanna Urbaniec

Do przerwy w naszej ekipie rządzili trzej Michałowie: Jurecki (6 goli), Daszek i Szyba (po 3). Ten ostatni, po skutecznej grze w końcówce starcia z Norwegią, teraz dostał większą szansę i ją wykorzystał. Mało natomiast na parkiecie przebywał Karol Bielecki (po raz pierwszy trafił w 27 min, i to z karnego), podobnie jak Krzysztof Lijewski (nie oddał rzutu na bramkę rywali).

Polacy mieli inicjatywę, ale długo nie potrafili odskoczyć na więcej niż dwa gole. Przy stanie 10:9 Sławomir Szmal obronił rzut Aliaksiaja Chadkiewicza, a po dwóch kolejnych trafieniach M. Jureckiego (to drugie po przechwycie i indywidualnej kontrze) przewaga wzrosła do 3 bramek. Po chwili sytuacja się powtórzyła: Szmal obronił dwa strzały Chadkiewicza (w tym karnego), dwie okazje z rzędu wykorzystał M. Jurecki i było 17:11. Do szatni Polacy schodzili właśnie z 6 bramkami zapasu.

Po przerwie obraz gry był podobny. Dwa gole z rzędu „biało-czerwonych” utwierdziły kibiców w przekonaniu, że nasi zawodnicy tym razem nie zafundują im kolejnego „zwycięskiego horroru”.

Na początku drugiej połowy następne ciosy zadawali wspominani trzej Michałowie (to był najlepszy mecz Daszka na Euro - zdobył wczoraj 5 goli, tyle co łącznie we wcześniejszych 4 spotkaniach!). W 41 min było już 25:16. Po chwili w ciągu kilku sekund Szmal obronił dwa rzuty rywali. Następnie ustąpił miejsca między słupkami Piotrowi Wyszomirskiemu, który grał już do końca spotkania.

W 47 min przewaga naszych szczypiornistów wzrosła do 10 bramek (28:18). Polacy zaczęli jednak grać zbyt nonszalancko, przez ponad 7 minut nie zdobyli bramki, podczas gdy goście trafili 4-krotnie. Niemoc przełamał Bielecki (to był dopiero jego drugi gol w meczu), ale kryzys nie został opanowany. Na półtorej minuty przed końcem przewaga stopniała do 4 goli (30:26), lecz gościom brakło czasu na sprawienie niespodzianki.

Najlepszym zawodnikiem meczu (MVP) został wybrany Michał Jurecki. Był najskuteczniejszy w naszej ekipie, zdobył 9 goli (na 11 rzutów).

Wyniki

Macedonia - Norwegia 31:31 (17:13)
Bramki: K. Lazarov 11, Manaskov 5, Mirkulovski 3, Pribak 2, F. Lazarov 2, Georgievski 2, Stoilov 2, Mojsovski 1, Mitkov 1, Kuzmanovski 1, Peszevski 1 - Bjornsen 6, Jondal 5, Hansen 4, Sagosen 4, Hykkerud 4, Reinkind 3, O’Sullivan 2, Myrhol 2, Tonnesen 1.
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się