Menu Region

Czy lekcje religii w szkołach powinny być finansowane przez...

Czy lekcje religii w szkołach powinny być finansowane przez państwo? Będzie debata w Sejmie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Tomasz Plaskota (AIP)

30Komentarzy Prześlij Drukuj
Czy lekcje religii w szkołach powinny być finansowane przez państwo? Będzie debata w Sejmie Czy lekcje religii w szkołach powinny być finansowane przez państwo? Będzie debata w Sejmie

(© Fot. Dariusz Gdesz)

Na najbliższym posiedzeniu Sejmu posłowie będą debatować nad finansowaniem przez państwo lekcji religii w publicznych placówkach.
Projekt zmiany ustawy o systemie oświaty złożył Komitet Inicjatywy Ustawodawczej. Wnioskodawcy chcą m. in. zniesienia finansowania nauki religii ze środków budżetu państwa.

- Akcja była zupełnie spontaniczna i oddolna. Nie stała za nami żadna partia polityczna, żadna zorganizowana struktura. Poza grupą zapaleńców, którzy skrzyknęli się w internecie - napisał na swoim blogu Leszek Jażdżewski, inicjator akcji.


Komitet złożył projekt w Sejmie jeszcze w październiku. Zebrał pod nim wymagane ponad 150 tysięcy podpisów. Pojawił się jednak zarzut, że podpisy pod projektem zbierano przez sześć miesięcy. Mogło dojść do złamania ustawy o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli, która mówi, że termin zbiórki podpisów pod projektem obywatelskim może trwać trzy miesiące.

W projekcie proponuje się, aby publiczne przedszkola, szkoły podstawowe i gimnazja wprowadzały naukę religii na życzenie rodziców, natomiast w publicznych szkołach ponadgimnazjalnych nauka religii ma się odbywać się na życzenie uczniów.
Projekt zakłada, że nauka religii nie będzie finansowana, ani w części ani w całości, ze środków publicznych w rozumieniu przepisów o finansach publicznych.

- To projekt cofający system szkolny do okresu PRL. W państwach europejskich prawo do nauczania religii w szkole jest wpisane w system edukacyjny – ocenił projekt dla Agencji Informacyjnej Polska Press, poseł Jerzy Polaczek (PiS).

W projekcie zapisano również, że Minister Edukacji Narodowej w porozumieniu z władzami Kościoła Katolickiego, Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego oraz innych kościołów i związków wyznaniowych, określą na podstawie rozporządzenia, warunki i sposób wykonywania przez szkoły zadań, a także sposób rozliczenia i pokrycia kosztów związanych z organizacją nauki religii.

- Projekt jest bezzasadny. Prawo i Sprawiedliwość będzie mu przeciwne. Organizowanie lekcji religii w salkach katechetycznych zdezorganizowałoby życie szkoły, ponieważ ponad 90 proc. młodzieży uczęszcza na lekcje religii. Jeżeli ktoś nie chce chodzić na lekcje religii, może uczęszczać na zajęcia z etyki – skomentowała dla AIP była Dyrektor Podkarpackiego Centrum Edukacji Nauczycieli w Rzeszowie, obecna poseł Krystyna Wróblewska (PiS).

Religia do szkół została wprowadzona w 1990 r. na podstawie instrukcji MEN. Dwa lata później resort oświaty wydał rozporządzenie, które obowiązuje do dziś, określające warunki i sposoby organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach.

Na podstawie rozporządzenia, o tym czy ich dzieci będą uczęszczać na lekcje etyki, religii, czy nie będzie uczestniczyć w żadnych z wymienionych zajęć, decydują rodzice. Nauka religii jest realizowana na podstawie programów przygotowanych przez kościoły i związki wyznaniowe. Jeżeli chodzi o nauczanie religii katolickiej, to podręczniki do nauki są wybierane przez biskupów diecezjalnych Kościoła Rzymsko-Katolickiego, również oni decydują o tym, kto będzie nauczał religii, udzielając katechetom misji kanonicznej.
30

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Religia w szkole.

+3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Zdzisław (gość)  •

Bardzo wyważony rozsądny projekt. Kiedyś tak będzie. Jeszcze nioe teraz ale będzie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

religia

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

aga (gość)  •

dokładnie!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Co takiego?

+5 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Marek (gość)  •

"Organizowanie lekcji religii w salkach katechetycznych zdezorganizowałoby życie szkoły, ponieważ ponad 90 proc. młodzieży uczęszcza na lekcje religii" -> CO ZA ARGUMENT!! A czemu uczęszcza??? Bo są! I to w środku lekcji, i nikt głośno nie mówi że można nie uczęszczać. Wywalone na poza-lekcjami, w innym miejscu i czasie okaże się że 90% nie uczęszcza

odpowiedzi (0)

skomentuj

GHYMBAZA LIbee PR POtoloGIKI

+3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dziel I nieRZOŃDZ 777 (gość)  •

JAK ZROBIĆ Z GALERIANKI MARIA MAGDALENKA . RELIGIA tyLKO W KOSCIELE ZA KASA KATOLIKA CO PŁACI PODATEK ZA KOSCIÓL.=KUL WYLENGARNIA LIBER BUSSNESU.

odpowiedzi (0)

skomentuj

salki katechetyczne

+6 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

czortdrogowy (gość)  •

W latach 70 - 80 rodzice budowali salki katechetyczne przy kościołach z myślą o nauce religii ich dzieci. Stały się własnością kościoła i dziś to kościół zarabia na nich a nie my. Religia nigdy nie powinna być przedmiotem szkolnym. Ja miałem ją jako uczeń w latach 50 -tych. Jestem przeciw.

odpowiedzi (0)

skomentuj

religia w sskolach jest szkodlowa

+12 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

stop dyskryminacji (gość)  •

Stoi w sprzeczności z nauką, antagonizuje dzieci ( te ochrzczone są lepsze), wpływa na wybory polityczne rodziców. Wyklucza tych, którzy nie chodzą ( okienko rel.). Promuje interesy jednej organizacji (nie ma żadnej kontroli nad tymi lekcjami). Uczymy komfoizmu o hipokryzji.

skomentuj

Na ortografię ci się rzuciło

+4 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

:-))) (gość)  •

Mylisz dyskryminację ze sporadycznym niewłaściwym zachowaniem. Takiej samej "dyskryminacji" może doświadczyć murzyn, piegus, krótkowidz, czy kibic niewłaściwej drużyny piłkarskiej.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Prawda jest taka

+15 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Bartek (gość)  •

że można dziecko wysłac na etykę zamiast na religie, ale - dzieci chodzące na etykę sa piętnowane przez dzieci katolików - nawet tych którzy nie wiedza gdzie mają kościół parafialny - ot taka katolicka miłość.

skomentuj

To mit

+5 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Często powtarzany (gość)  •

ale mit.
Znam to z autopsji. Zero piętnowania. Oczywiście gdzieś może być inaczej, ale nieprawdą jest, że to reguła.
Zresztą - co zrobisz, jeśli twoje dziecko jest czarne, beżowe, kulawe, albo choćby prawosławne?

odpowiedzi (0)

skomentuj

nie.

+18 / -6

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zalosne (gość)  •

chce zobaczyc te szkoly, gdzie na religie chodzi 90% uczniow

odpowiedzi (0)

skomentuj

,,,eee, szkoły nie mają na kredę i papier czy piłkę...

+24 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kris (gość)  •

Polska to bogaty kraj który finansuje księżulków...A gdzie ich misja...

skomentuj

Mają

+3 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

nie kłam (gość)  •

Mają na kredę, na pisaki (bo nie używają kredowych tablic), na piłki, na orliki i na pierdylion rzeczy, o których ty nie wiesz, bo cię dawno w szkole nie było.
To strasznie oklepany chwyt demagogiczny: wskazać, że na coś komuś brakuje i zapytać o finansowanie nielubianej rzeczy. Zawsze jest jakaś samotna matka, albo bezdomny psiak...

odpowiedzi (0)

skomentuj

LEWACTWO MA NAJWIĘCEJ DO POWIEDZENIA

+10 / -24

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

w sprawie podatków katolików (gość)  •

i nauczania ich dzieci. To nasze dzieci, nasze podatki i to my decydujemy, czy dziecko ma chodzic na lekcje religii.
Dla ateistów jest opłacana lekcja etyki.

skomentuj

lekcja etyki

+8 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

trolololo (gość)  •

Ja nie chodzę na religię, i podczas wypisywania się nikt nawet nie zapytał czy chcę by zorganizowano dla mnie (i paru innych kolegów) lekcję etyki. Co do Waszych podatków, cóż, sam ich jeszcze osobiście nie płacę, ale jako ateista nie życzę sobie by z moich podatków opłacany był kościół.

odpowiedzi (0)

skomentuj

paru - słowo klucz

+4 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

... (gość)  •

Proponuję abyś sprawdził od jakiej ilości chętnych są organizowane takie lekcje.
Możesz też zwrócić się z tym do dyrektora szkoły.
A co do podatków - twoja etyka, kółko chemiczne, czy teatralne, to przykłady zajęć dla wybranych, ale opłacanych ze wspólnej kasy.
Podobnie szalenie kosztowne nauczanie niepełnosprawnych, usuwanie barier architektonicznych, itd. Płacimy wszyscy.
A za katechetów płacą z podatków w całej Europie (z wyjątkiem 4 państw).

odpowiedzi (0)

skomentuj

jaaa

+2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jaaa (gość)  •

płacisz podatek wydając pieniądze a w zamian dostając paragon ;)

odpowiedzi (0)

skomentuj

Jak ma być nauka o religii

+5 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Dawid (gość)  •

Jak ma być nauka o religii to niech będzie o wszystkich religiach świata i niech ją prowadzi osoba, która skończyła religioznawstwo, a jak ma być to katecheza i ma ją prowadzić ksiądz, to niech katolicy za to płacą.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Tez place podatki!!

+21 / -6

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

!!! (gość)  •

Dlaczego ja jako ateista mam finansowac lekcje religii dzieciom katolikow? Niech sobie sami je finansuja ! Ja dla moich dzieci w zamian poprosze dodatkowe lekcje jezyka obcego lub wychowania fizycznego na przyklad... Dosc katolickiego terroru w kazdej dziedzinie zycia!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

My też

+5 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

/// (gość)  •

Dlatego, że my płacimy za twoją etykę, za pomoc niepełnosprawnym itd.
Również dlatego, że rodzice psiapsiółki mojej córki płacą ponad 10x mniej podatków, niż ja. A kolega w klasie ma rodziców na rencie, inny bezrobotnych.
Płacimy i dostajemy niekoniecznie "po równo".

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 »