Menu Region

Polska najlepsza wśród najgorszych

Polska najlepsza wśród najgorszych

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

rozmawia Agaton Koziński

1Komentarz Prześlij Drukuj
Z Claudią Broyer, współautorką raportu "Europejski rozwój i zatrudnienie. Monitor 2009", rozmawia Agaton Koziński.
W opracowanym przez Panią raporcie Polska jest drugą najbardziej konkurencyjną gospodarką Unii Europejskiej. Naprawdę u nas jest tak dobrze?
Na pewno nie jest źle. Szybko się rozwijacie, wasza produkcja przemysłowa bije kolejne rekordy. Oczywiście, teraz jest kryzys, ale dalej macie niezłe osiągnięcia na tle reszty krajów UE. To głównie dlatego znaleźliście się tak wysoko w naszym zestawieniu - zresztą drugi rok z rzędu okupujecie drugą lokatę.

Czego Niemcy i Francja mogą nam zazdrościć?
Na pewno energii i dynamiki. Ale ostrzegam przed popadaniem w hurraoptymizm. Nie wolno wam bowiem zapomnieć o słabszych stronach. Przede wszystkim na poziomie infrastruktury - tutaj macie najsłabsze oceny i tutaj powinniście najszybciej dokonać zmian. Bez tego nie uda wam się bowiem utrzymać tak wysokiej pozycji.

Które sektory wymagają najszybszego doinwestowania?

Przede wszystkim edukacja. Pod względem nauczania wypadacie fatalnie - zajęliście drugie od końca miejsce w rankingu. Głównie przez zaniedbania w tej dziedzinie przegraliście z Finlandią walkę o zwycięstwo w zestawieniu końcowym [fiński system edukacyjny jest najlepszy w UE - red.]. W całej Europie widać wyraźny trend. Coraz więcej osób po maturze rozpoczyna studia. Obecnie już 30 proc. Europejczyków ma wyższe wykształcenie - 10 lat temu ten odsetek był o 5 proc. niższy. Tu macie największe braki.

Ale przecież także u nas coraz więcej osób idzie na studia.
Ale tu nie chodzi tylko o ilość, ale także o jakość. Niestety, zarówno wasze szkoły podstawowe oraz średnie, jak i wyższe uczelnie kształcą dużo gorzej niż na zachodzie Europy. Te braki edukacyjne sprawiają, że ciągle nie udaje wam się pokonać przepaści cywilizacyjnej oddzielającej was od "starej Unii".

Jakim cudem więc udało nam się teraz zająć tak wysokie miejsce w Pani rankingu?
Nasze zestawienie układaliśmy, mierząc przede wszystkim postęp, czyli procenty, a nie twarde wartości. Pod względem dynamiki nie macie sobie równych wśród największych państw kontynentu. Ale proszę nie zapominać, że startowaliście z bardzo niskiego poziomu. Po wejściu do UE mogliście skorzystać z zachodniego know-how - i ono pozwoliło wam dokonać tak szybkiego postępu. Ale teraz z każdym rokiem będzie wam coraz trudniej.

Dlaczego? W podobnej sytuacji była Hiszpania. Dziś to jedna z największych gospodarek Wspólnoty.

Nie da się w tak prosty sposób porównać Polski i Hiszpanii. Owszem, macie podobną liczbę mieszkańców, wasze kraje długo musiały borykać się z dyktaturami. Ale tutaj porównania się kończą. Przede wszystkim Hiszpania - wstępując do UE w latach 80. - miała dużo lepszą infrastrukturę: drogi, przemysł, szkoły. Nie startowali od zera tak jak wy. Dlatego też ich postęp był tak efektowny.

Pani raport poświęcony był strategii lizbońskiej, która zakładała uczynienie z UE "najbardziej dynamicznej gospodarki świata" w 2010 roku. Jest na to szansa?
Niestety nie. Strategia zakładała, że w 2010 roku cała Wspólnota będzie się rozwijała w tempie 3 proc. rocznie - tymczasem prognozy przewidują, że będzie to maksymalnie 1,6 proc. Podobnie wygląda to w innych dziedzinach. Ale nie wyrzucałabym strategii do kosza. To był dobry projekt - dlatego dobrze by było pociągnąć ją dalej, wytyczyć nowe cele, które będziemy realizować w kolejnych latach. Bo lepiej nie osiągnąć ambitnych założeń, niż nie robić nic.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

A Tusk obciał wydatki na edukację

0 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

- Frant (gość)  •

Mądry ten Tusk.

odpowiedzi (0)

skomentuj