Menu Region

Zachód powinien stać murem za Ukrainą, by dać odpór...

Zachód powinien stać murem za Ukrainą, by dać odpór Władimirowi Putinowi [ANALIZA]

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Roger Boyes

10Komentarzy Prześlij Drukuj
Rosyjski prezydent będzie robił wszystko, by  na Ukrainie nie było spokoju. Targana niepokojami Ukraina nie będzie wtedy dla wspólnoty europejskiej dobrym Rosyjski prezydent będzie robił wszystko, by  na Ukrainie nie było spokoju. Targana niepokojami Ukraina nie będzie wtedy dla wspólnoty europejskiej dobrym

Rosyjski prezydent będzie robił wszystko, by na Ukrainie nie było spokoju. Targana niepokojami Ukraina nie będzie wtedy dla wspólnoty europejskiej dobrym partnerem (© Evgeniy Maloletka/AP)

Nie brakuje głosów, że już wiosną Moskwa może doprowadzić do eskalacji konfliktu z Ukrainą. Mimo porozumienia mińskiego Rosjanie przerzucają na Ukrainę ciężki sprzęt wojskowy. Putin obawia się, że umowa stowarzyszeniowa z Unią Europejską zmieni równowagę sił na korzyść Kijowa.
Ukraińska lotniczka 34-letnia Nadia Sawczenko to twarda kobieta. Dziś jest najbardziej znanym więźniem w zapomnianej wojnie. Pilotem chciała zostać w wieku 16 lat. Przerwała studia dziennikarskie i zgłosiła się na ochotnika do wojska. Służyła w Iraku. Udało się jej przekonać wyznającą filozofię macho kadrę wojskową, by jako pierwszą kobietę przyjęto ją na Charkowski Uniwersytet Sił Powietrznych. Jest pilotem nawigatorem śmigłowca bojowego Mi-24 i bombowca Su-24.
Gdy Rosjanie zaczęli podsycać separatystyczną rebelię we wschodniej Ukrainie sam poprosiła o przeniesienie na linię frontu w Donbasie. Zdaniem Moskwy miała telefonicznie nakierować ogień moździerzowy na pozycję rebeliantów. W ostrzale zginęło dwóch rosyjskich dziennikarzy.

Prorosyjscy rebelianci zatrzymali ją w czerwcu 2014 roku. Już w lipcu znalazła się w areszcie w rosyjskim Woroneżu, gdzie przesłuchiwano ją przykutą do kaloryfera. Na przemyconym nagraniu wideo słychać jak krzyczy do rosyjskich agentów, którzy przerzucili ją przez ukraińską granicę, - Wasze władze chcą mnie zabić!

Za parę tygodni Sawczenko usłyszy wyrok w procesie na polityczne zamówienie. I chociaż zapisy rozmów telefonicznych wskazują, że nie mogła w dniu śmierci rosyjskich reporterów znajdować się na pozycji baterii moździerzowych i wydać rozkaz ostrzału, jej adwokaci obawiają się, iż otrzyma wyrok 25 lat więzienia.

Jest możliwe, że Rosjanie będą traktować Sawczenko jak kartę przetargową do czasu, gdy Putin zdecyduje, że najlepiej opłaca mu się jednak zawarcie swojego rodzaju porozumienia pokojowego z rządem w Kijowie. W takim wypadku zarówno ona, jak również przetrzymywany w rosyjskim więzieniu od ponad roku ukraiński reżyser filmowy Oleg Sencow, staliby się przedmiotem „targu” w iście zimnowojennym stylu. Na razie - aby umożliwić Putinowi udział w wojnie syryjskiej - konflikt między Rosją a Ukrainą znajduje się w fazie zamrożenia. Sprawa Sawczenko została odłożona na później.

REPORTAŻ | SEPARATYŚCI KĄSAJĄ, ALE SĄ ZDEMORALIZOWANI. KREML NIE ŚLE BRONI


- Pytanie co zdarzy się potem ma żywotne znaczenie nie tylko dla samej lotniczki, ale i całej Europy. Niektórzy analitycy twierdzą, że Moskwa już na wiosnę może doprowadzić do eskalacji konfliktu z Ukrainą. A z pewnością - mimo podpisania przez Rosję mińskiego porozumienia o przerwaniu ognia - już odnotowano, że przez granicę na terytorium Ukrainy wjeżdżał ciężki sprzęt wojskowy. Logika? Władimir Putin [chociaż] jak zawsze zdeterminowany, by wyrwać Ukrainę z [kręgu] Zachodu, obawia się, że umowa stowarzyszeniowa z Unią zmieni równowagę sił na korzyść Kijowa. Zdaje sobie też sprawę, że nawet niechętny wojnie amerykański prezydent wie, iż jeśli w ogóle to operację wojskową najlepiej prowadzić w roku odejścia z urzędu.

Istnieje także inna możliwość. Mimo łzawej retoryki na temat duchowej wagi Rusi Kijowskiej - ach te rozrywające słowiańską duszę dźwięki „politycznej bałałajki” - bardziej niż zagarnięcie z powrotem Ukrainy niepokoi go coraz większa bliskość granic Rosji NATO. Chodzi o zatrzymanie „okrążania” kraju przez sojusz. Amerykańskie siły w Estonii, Szwecja coraz bliżej NATO, Polska mocno dopominająca się o jego bazy na swoim terenie. A także - pomalutku coraz bliżej przesuwające się w tę stronę Gruzja i Ukraina. Nie ma znaczenia, że większość tego typu wydarzeń to przede wszystkim pokłosie zajęcia przez Rosję Krymu. Strategiczny cel Putina polega na przywróceniu równowagi geopolitycznej, zablokowaniu, powstrzymaniu i podzieleniu Zachodu.
1 »
10

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Mniesze zło

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Znafca (gość)  •

Bazy rosyjskie w Polsce niż natowskie.Putin przynajmniej nie jest tak arogancki jak nasi"
sojusznicy" z USA czy Izrael.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Piotr ZYCHOWICZ

+2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

"Pakt Piłsudski - Lenin" (gość)  •

Poczytajcie, jak Polska dała d...y w latach 1919 - 1922.
Była okazja RAZ NA ZAWSZE zniszczyć bolszewię. Okazja niewykorzystana, zwycięstwo pod Warszawa i nad Niemnem przepitolone, sojusznicy Polski zdradzeni.
Może czas wreszcie wyciągnąć wnioski i usadzić bolszewika i kagebistę.

skomentuj

Może od razu...

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Znafca (gość)  •

...podbój całej Ziemi?Pewnie by ich sama zima na Syberii ubiła a Władywostok jest daleko.I to jeszcze by było za mało.

odpowiedzi (0)

skomentuj

PolskaUkrainaPokona putyna

+3 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Zawisza (gość)  •

Rosja jest wrogiem od setek lat i to się nie zmieni. Z Ukrainą mamy smutne karty historii ale mamy też takie kiedy razem walczyliśmy przeciwko temu jednemu wrogowi i dokładnie to samo trzeba zrobić dzisiaj. Polska będzie bezpieczna kiedy Ukraina będzie silnym państwem. Nic bardziej nie uderza w putyna niż to kiedy kraje należące kiedyś do ZSRR rosną teraz w siłę i właśnie tę rodzącą się wspólną potęgę powinniśmy budować razem.

skomentuj

komu ufać ¿

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

nie chcę więcej (gość)  •

Kiedy to ukraina walczyła z Rossiej... Poroszenko to jest złodziei ta oszust. Mieszkałem w Doniecku... Widziałem to wszystko.... Powiedzcie mi jak może mieć poroszenko fabryki w Rosji??? Dla czego za 2 lata niema żadnych dowodów że to Rosjanie walczą w Doniecku a ne obecnie obywateli??? To nie jest bajka niema czarnych i białych są szare... Są oligarchii który chcą więcej money )))))

odpowiedzi (0)

skomentuj

Zachód palcem nie kiwnie ,jeśli nie ma w tym interesu

+6 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Skupmy się na Polskej racji stanu (gość)  •

Po co się mieszać w konflikt Rosyjsko-Ukraiński ? Mało mamy własnych problemów ? Polska pierwszy rozjemca ,a za nami ktoś stawał ? NATO w razie czego rzuci nas na pożarcie a samo wykręci się sianem . Nie mamy ropy ,kopalni diamentów ,ani żadnych bogactw. Nikt za nami nie stanie ,Polska to nie Kuwejt .Nikt nie będzie ryzykował konfliktu z Rosją za nic . Historia to dobitnie pokazuje

odpowiedzi (0)

skomentuj

Putin o tym wie

+6 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

spokojny  •

Analiza całkowicie trafna. Oglądam codziennie rosyjskie programy TV i potwierdzam. Dodam, że wojska rosyjskie mogłyby w ciągu kilku dni stanąć w Warszawie, bo nie ma siły żeby je powstrzymać w razie inwazji. Rosja ma ok. 1500 samolotów, gdyby rzucili w pierwszej fali tylko pół tysiąca na Polskę byłoby jak we wrześniu 1939. Naszych paręnaście F-16 to za mało żeby powstrzymać ewentualny atak Rosji na Polskę, w którym armia rosyjska w ciągu kilku dni bez większych przeszkód stanęłaby na linii Wisły, po czym NATO rozpoczęłoby wsparcie dla Polski na zachodzie kraju na co Rosja zagroziłaby użyciem broni atomowej, proponując zawieszenie broni i rokowania. NATO i Polska się zgadzają.

W efekcie Rosjanie się wycofują do domu w zamian za wyjście Polski z NATO (i kilku innych krajów) i neutralność Polski na zasadzie „finlandyzacji“ z czasów zimnej wojny. O Estonii nawet nie mówię, bo tego by nawet nikt pewnie specjalnie nie zauważył na Zachodzie. Jedyne wyjście to stworzyć potęgę Stanów Zjednoczonych Europy i spać spokojnie jak USA ale my wolimy Unię rozwalać na nacjonalistyczne państewka a Putin o tym wie i się cieszy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

blabla

+6 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kriss (gość)  •

A ja uważam, że odwrotnie. Zachód powinien dogadać się z Rosją na wszystkich płaszczyznach i dążyć do integracji proponując Rosji członkostwo w UE, nawet w dalszej perspektywie, ale mieć Rosję za sojusznika. Rosja to kraj który ma potencjał, Rosja to kraj z którym się rozmawia, Rosja to militarna potęga, Rosja to nieskończone bogactwo surowców. Taki kraj ocipiałej UE jest potrzebny. A żebraczą Ukrainę olać, bo zero pożytku, same straty.

skomentuj

Zachód dogaduje się z Rosją ,po cichu i solidarnie pomijając Polskę

+3 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ukrainę olać ,racja nic tam nie ma ,a ukraińcy nas nienawidzą (gość)  •

Zaborczą unie pogonić w diabły i tak się rozpadnie

odpowiedzi (0)

skomentuj

Znowu propaganda amerykańska

+10 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

x (gość)  •

Ukraina nie może pozwolić na wygaszenie konfliktu, bo jest on pretekstem do wyciągania z UE pieniędzy, nie pozwoli aby Europa w obliczu poważniejszych problemów zapomniała o Ukrainie. Ta ekipa która jest przy władzy na Ukrainie nie jest zainteresowana ani przywróceniem pokoju ani reformami.

odpowiedzi (0)

skomentuj