Menu Region

Kreml zlecił zabójstwo Aleksandra Litwinienki, bo agent...

Kreml zlecił zabójstwo Aleksandra Litwinienki, bo agent oskarżał Putina o pedofilię? [PEŁNY RAPORT]

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Aleksandra Gersz (AIP)

12Komentarzy Prześlij Drukuj
Czy Kreml zlecił zabójstwo Aleksandra Litwinienki, bo agent oskarżał Putina o pedofilię? Czy Kreml zlecił zabójstwo Aleksandra Litwinienki, bo agent oskarżał Putina o pedofilię?

Czy Kreml zlecił zabójstwo Aleksandra Litwinienki, bo agent oskarżał Putina o pedofilię? (© Sergei Ilnitsky/AP)

Jednym z motywów, prawdopodobnie zleconego przez Kreml, zabójstwa Aleksandra Litwinienki mogły być oskarżenia o pedofilię, które rosyjski agent wysuwał w kierunku rosyjskiego prezydenta Władimira Putina - informuje "The Independent". Taki zapis pojawił się w opublikowanym w czwartek raporcie zawierającym wnioski z publicznego śledztwa, które przez rok prowadziły brytyjskie służby.
Jak wynika z dokumentu ogłoszonego przez sędziego Roberta Owena, zabójstwo Litwinienki mogło być zlecone przez Kreml z powodu "osobistych ataków" opozycjonisty na Władimira Putina. Ich kulminacją był artykuł opublikowany w czerwcu 2006 r. - cztery miesiące przed otruciem Litwinienki - na stronie internetowej gazety "Czeczenpress". Były rosyjski agent, który sześć lat wcześniej otrzymał azyl polityczny w Wielkiej Brytanii, pisze w nim, że rosyjski prezydent może mieć pedofilskie skłonności.

ZOBACZ PEŁNY RAPORT WS. ZABÓJSTWA ALEKSANDRA LITWINIENKI [PDF] [JĘZ. ANGIELSKI]



Źródło: RUPTLY/x-news


W artykule, który przytoczono w 300-stronicowym raporcie jako dowód w śledztwie, Aleksandr Litwinienko opisał spotkanie Putina z chłopcem "w wieku czterech lub pięciu lat" na placu niedaleko Kremla. - Putin uklęknął, podniósł koszulkę chłopca i pocałował go w brzuch. Nikt nie mógł zrozumieć, dlaczego prezydent Rosji zrobił tak dziwną rzecz, jak całowanie brzucha obcego, małego chłopca - pisał były agent rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB).

BYŁY ROSYJSKI AGENT ANDRIEJ ŁUGOWOJ, OSKARŻONY O ZABÓJSTWO LITWIENIENKI: "TO NONSENS, NIE MA ŻADNYCH DOWODÓW" [VIDEO]


Jak dodaje "The Independent", Litwinienko twierdził też, że Putin był w posiadaniu nagrań wideo znalezionych w archiwum FSB, które zarejestrowały jego akty seksualne z niepełnoletnimi chłopcami. W "Czeczenpress" Rosjanin wysunął również przypuszczenia, że "białe plamy" w karierze Władimira Putina można wytłumaczyć rzekomą wiedzą przełożonych polityka, że jest on pedofilem.

- Nie trzeba tłumaczyć, że przedstawione w artykule zarzuty Litwinienki wobec prezydenta Putina były bardzo poważne. Czy mogły mieć jakiś związek z jego śmiercią? - komentował te szokujące doniesienia sędzia Owen. Brytyjczyk zaznaczył jednak, że powodów, dla których Kreml mógł zlecić zabójstwo Litwinienki, mogło być kilka. - Bez wątpienia pan Litwinienko i prezydent Putin odczuwali wobec siebie wrogość - dodał Owen.

Opozycjonista oskarżał rosyjskiego przywódcę m.in. o zabójstwo dziennikarski i krytyczki Kremla Anny Politkowskiej, która została zamordowana w październiku 2006 r. w Moskwie, a także o wysadzenie bloków mieszkalnych w Moskwie, Bujnaksku i Wołgodońsku w 1999 r. O ten akt, w którym zginęło ponad 300 osób, byli oskarżani czeczeńscy rebelianci.

CZYTAJ TEŻ | DAVID WEST, GŁÓWNY ŚWIADEK WS. ZABÓJSTWA LITWINIENKI, ZAMORDOWANY. ZOSTAŁ UGODZONY NOŻEM PRZEZ SYNA


Z brytyjskiego raportu wynika, że udział Kremla w zabójstwie Litwinienki jest prawdopodobny, a nie pewny, jednak nie ma żadnych wątpliwości kto otruł 44-latka. To dwaj byli agenci FSB: Andriej Ługowoj oraz Dmitrij Kowtun. Rosjanin zmarł w Wielkiej Brytanii w listopadzie 2006 r., po trzech dniach tajemniczej choroby, na którą zapadł tuż po spotkaniu z mężczyznami w brytyjskim hotelu "Mayfair".

Po śmierci Litwinienki brytyjscy lekarze odkryli, że Rosjanin został otruty radioaktywnym polonem-210 podanym w filiżance herbaty. - Nie ma wątpliwości, że Aleksandra Litwinienkę otruli Ługowoj oraz Kowtun - powiedział w czwartek Robert Owen. Zarówno oskarżeni, jak i Kreml dementują jednak te oskarżenia, nazywając je nonsensem oraz niepotrzebnym i celowym upolitycznianiem śmierci byłego agenta.
12

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

WP

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

WP (gość)  •

Jaki portal taki artykuł

odpowiedzi (0)

skomentuj

cóż

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

czarnykod (gość)  •

Taka hipoteza o pedofilstwie Putina nie jest potrzebna, albo nie ma tu znaczenia, co wcale nie oznacza, że decyzja nie mogła należeć do niego. Wystarczającym powodem zgładzenia Litwinienki jest to, że "z GRU nigdy nic na zewnątrz nie wychodzi", a ta instytucja " odnosi się bardzo serio do swoich tajemnic". Cytaty są z książki "Akwarium" Suworowa, byłego funkcjonariusza GRU, któremu po ucieczce na zachodzie powiodło się lepiej, niż Litwinience i żyje (żył?) pod osłoną służb amerykańskich. Warto obejrzeć na YouTube film o tym samym tytule (polski, z Gajosem w roli głównej). Ludzie zachodu zwyczajnie nie są w stanie wyobrazić sobie zbrodniczej organizacji państwowej. To inny świat mentalny.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ślązok z wyboru.

+3 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Macisław Płatow (gość)  •

Zdrada jest karana śmierciom .A może by Angole wyjawili ilu wykończyli swych zdrajców.

skomentuj

psych

+2 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

psych (gość)  •

Zdrada gramatyki też?

odpowiedzi (0)

skomentuj

no

+3 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

no (gość)  •

Dziennikarce największej w Niemczech stacji radiowo-telewizyjnej WDR grozi zwolnienie z pracy, po tym jak przyznała w holenderskim radiu, że pracownicy publicznych mediów w Niemczech otrzymali „odgórny nakaz”, by bronić polityki imigracyjnej Angeli Merkel oraz „stosowali nagminnie autocenzurę”, gdy informowali o kryzysie uchodźczym.
Claudia Zimmermann pracuje w WDR od 23 lat, od kilku lat jest korespondentką stacji w Holandii. W ubiegłą niedzielę dziennikarka wzięła udział w dyskusji w holenderskim radiu „Limburg 1” o sposobie traktowania problemu uchodźczego przez media w zachodniej Europie. Zimmermann otwarcie mówiła o „odgórnym nakazie” w WDR, by „pozytywnie mówić o imigrantach i wspierać politykę Angeli Merkel”.

Nie jest to oczywiście żaden stały nakaz. Ale wszyscy pracownicy publicznych mediów wiedzą, czego się od nich oczekuje

—przekonywała. Według niej dziennikarze publicznych mediów w Niemczech „przez ostatnie lata stosowali także autocenzurę, by mieścić się w kanonach politycznej poprawności”.

To zmieniło się dopiero po zamachach w Paryżu i Kolonii

—dodała. Jej słowa wywołały falę oburzenia w Niemczech. WDR stanowczo odciął się od dziennikarki. Po kilku dniach, podczas których otrzymała setki telefonów z obelgami oraz gratulacjami, Zimmermann wycofała się po części ze swoich wypowiedzi.

Zostałam źle zrozumiana. Nie było żadnego odgórnego nakazu. Stosowaliśmy po prostu wszyscy autocenzurę. Podobnie jak policja i niektórzy politycy

—tłumaczy w rozmowie z dziennikiem „Rheinische Post“. Według niej wsparcie pracowników mediów publicznych dla kanclerz Merkel wynikało bardziej z „uczucia, że w obecnej, trudnej sytuacji, tak należy robić i nie być nadmiernie krytycznym”.
Dziennikarka boi się, że zostanie zwolniona z pracy. WDR odmówił komentarza na temat zawodowej przyszłości Zimmermann. W następnych dniach stacja radio-telewizyjna ma jednak wydać w tej sprawie oficjalne oświadczenie.

skomentuj

i właśnie

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

do takiego (gość)  •

modelu mediów publicznych, dąży największy prezes wszech czasów.

odpowiedzi (0)

skomentuj

takie same

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wojas (gość)  •

upodobania ma petrus z N, ciekaw jestem kto będzie jego ofiarą

odpowiedzi (0)

skomentuj

pocalowal na placu Czerwonym chlopca w brzuch ..

0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

co za kretynizmy ! (gość)  •

FSB,ktorej byl szefem robila mu zdjecia w akcji chlopcami ..

odpowiedzi (0)

skomentuj

Jak agent przechodzi na drugą stronę, to musi to jakoś uzasadnić

+2 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Zadumany nad losem agentów, którzy nie wiedzą po której są stronie (gość)  •

Ja myślę, że Putin nie tylko będzie pedofilem, ale również, jak się dowiemy niedługo z kolejnego oficjalnego i niezależnego, ma się rozumieć, śledztwa - wampirem...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Podobno Putin przed wypiciem mikstury Jekyla zakładał sutannę...

+2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Karolina (gość)  •

Ot,sami antyputinowcy;szczególnie ci z polskimi nazwiskami,pękatym kontem i przetrąconymi łapami. Przed ustaleniem wersji niemieckojęzyczne pisały,że L. mógł nawet świecić bo w używanych przez niego lokalach liczniki Geigera dostawały szału.

odpowiedzi (0)

skomentuj

marianek

+3 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

marianek (gość)  •

locka to pedofil i zboczeniec

odpowiedzi (0)

skomentuj

Składając przysięgę zobowiazał się milczeć do grobowej deski.

+5 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zły wybór (gość)  •

Tajne służby to nie zabawa w harcerstwo a właściwie w "pionierów" ,w których można mleć ozorem na prawo i lewo.

odpowiedzi (0)

skomentuj