Menu Region

Gwiazdy stają na drodze Polek w tenisowym turnieju

Gwiazdy stają na drodze Polek w tenisowym turnieju

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Hubert Zdankiewicz

1Komentarz Prześlij Drukuj
Rosjanka Swietłana Kuzniecowa (8. WTA) i Serbka Jelena Janković (3. WTA) mogą być rywalkami Uli Radwańskiej i Marty Domachowskiej w rozpoczynającym się dziś turnieju BNP Paribas Open w Indian Wells.
Warunek jest jeden - nasze tenisistki muszą awansować do drugiej rundy. Co nie jest wcale niemożliwe, bo obie miały dość dobre losowanie w pierwszej. Występująca z dziką kartą młodsza z sióstr Radwańskich zmierzy się z zawodniczką z kwalifikacji. Rywalką Domachowskiej będzie Rosjanka Anastazja Pawliuczenkowa (42. WTA, Polka jest 101.). - Wyniki Pawliuczenkowej pokazują, że potrafi grać w tenisa, ale Marta jest bardzo dobrze przygotowana do turnieju i może ją pokonać - uważa trener Domachowskiej Paweł Ostrowski. - Obie grają w podobnym stylu, ofensywnie i do przodu, zapowiada się więc ciekawe widowisko - dodaje.

Łatwiejsze, przynajmniej teoretycznie, zadanie czeka Agnieszkę Radwańską.
Rozstawiona w Indian Wells z numerem siódmym Polka ma w pierwszej rundzie wolny los. W drugiej może jednak trafić na swoją osobistą zmorę - Włoszkę Francescą Schiavone, z którą przegrała wszystkie trzy dotychczasowe mecze. Ostatni podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie.

- Musimy trzymać kciuki za Samanthę Stosur, która zmierzy się ze Schiavone w pierwszej rundzie. Australijka często chodzi do siatki, a taki styl gry odpowiada Agnieszce - tłumaczy menedżer sióstr Radwańskich Wiktor Archutowski. - Włoszka z kolei to bardzo niewygodna dla niej rywalka. Zagrywa dużo mocnych i podkręcanych piłek, jest też bardzo waleczna. W tym sezonie nie zanotowała do tej pory spektakularnych wyników, ale na pewno nie można jej lekceważyć - dodaje. Większym optymistą jest ojciec i trener naszej tenisistki.

- Schiavone jest do pokonania, co udowodniła w tym roku moja młodsza córka (w Hobart - red.) Agnieszka natomiast ostatnio z nią trenowała. Na koniec rozegrały sparing i Włoszka nie miała w nim zbyt dużo do powiedzenia. Chyba jest w kiepskiej formie, za to Iśka wreszcie zapomniała o problemach ze zdrowiem. Tym razem nie powinno być przykrych niespodzianek - uważa Robert Radwański. Jego starsza córka zagra w Kalifornii również w deblu - w parze z Węgierką Agnes Szavay (w turnieju męskim zobaczymy jeszcze Mariusza Fyrstenberga i Marcina Matkowskiego).

- Miała grać z siostrą, ale organizatorzy przyznali dziką kartę Marii Szarapowej - tłumaczy Radwański. - I tak jesteśmy im wdzięczni. Jeszcze bardziej naszemu menedżerowi, który załatwił Uli dziką kartę do singla drugi rok z rzędu - dodaje Turniej w Indian Wells ma pulę nagród 4,5 mln dol. Tytułów w singlu bronią Serbowie - Ana Ivanović i Novak Djoković.
Transmisje w Eurosporcie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

deble

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

debel (gość)  •

panie hubercie. nalezy dokladniej studiowac drabinki i nie pomijac polskich zawodniczek na indian wells .kubocik tez zagra w debla o czym pan nie chce pisac

odpowiedzi (0)

skomentuj