Menu Region

Laura Croix. Cudem przeżyła atak w Bataclan i walczy o...

Laura Croix. Cudem przeżyła atak w Bataclan i walczy o zdrowie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Matthew Campbell

Prześlij Drukuj
Laura Croix dostała kilka kul w zamachu terrorystycznym, a mimo to przeżyła. Dwa tygodnie leżała w śpiączce, ale walka o jej życie i zdrowie jeszcze się nie skończyła. Może potrwać miesiące.
1/4

^ File - in this nov.13, 2015 file photo, a woman is being evacuated from the bataclan concert hall after a shooting in paris. all the attackers and accomplices so far identified were raised in europe, native french speakers with roots in the marginalized immigrant communities of france and belgium. minor players, like the man who rented a room to the attacks’ mastermind, abdelhamid abaaoud, have a degree or two of separation in an underworld of drugs, fraud and theft. (ap photo/thibault camus, file)

(© Thibault Camus)

Laurę Croix terroryści kilka razy postrzelili w okolice szyi i brzucha. Leżała na ziemi krwawiąc. Jedna z wystrzelonych z kałasznikowa kul ugrzęzła między sercem a płucem. Inna strzaskała jej nogę. Nad głową słyszała huk wystrzałów i krzyki ofiar. Wiedziała, że umiera i że…musi walczyć o życie.

Lekarze określają ją mianem „uratowanej cudem dziewczyny”. Dziś Croix dalej walczy. Dwa tygodnie leżała w śpiączce.
Przeszła dziesięć operacji. Jedna z nich polegała na wyciągnięciu kuli, która utkwiła tuż obok serca. Dopiero teraz, i z pewną trudnością, ta 31-letnia paryżanka zaczęła mówić o tym, co przeżyła.

Jest wokalistką żeńskiego zespołu.

- Przede wszystkim chciała wiedzieć, co się stało. Ma koszmary senne. Wiedziała, że tamtego wieczora zginęło mnóstwo ludzi. Zadaje nam wiele pytań - mówi brat Laury Sebastian Croix.

W tym roku islamistyczny terroryzm zebrał we Francji tragiczne i przerażające żniwo. W serii różnych zamachów zginęło ponad 150 osób. Niemal 400 odniosło rany.

13 listopada w ataku na salę Bataclan, gdzie odbywał się koncert rockowy, zabito 90 osób. To tu postrzelono Laurę. Jednak tamtego wieczora w innych miejscach miasta zastrzelono jeszcze ponad 40 osób. Wielu innych wciąż dochodzi do siebie po obrażeniach. Kolejni zostaną kalekami na całe życie.

Dodajmy jeszcze „niewidoczne” rany - blizny psychologiczne u tych, którzy widzieli jak giną ich przyjaciele, osoby kochane czy zwykli nieznajomi. Przypomnijmy, że niektórzy ocaleni ze styczniowych rzezi w paryskiej redakcji „Charlie Hebdo” i koszernym supermarkecie - zginęło wtedy 17 osób - doznali tak głębokiej traumy, że dotąd jeszcze nie wrócili do pracy.

Croix cierpi bóle i dostaje zastrzyki z morfiny. Na przemian budzi się i zasypia. Członkowie rodziny dyżurują przy jej łóżku w Hopital Europeen Georges Pompidou. Puszczają jej ulubioną muzykę - piosenki Celine Dion. Cały czas starają się do niej mówić. Laura uśmiecha się. Czasem płacze. Mówi tylko przez kilka minut, bo szybko się męczy. Czekają ją kolejne zabiegi.

- Znajduje się w głębokim szoku związanym z tym, co przeszła. Jest jej bardzo ciężko nawet pod czysto psychologicznym względem - mówi brat Laury. Dodajmy, że psycholog jest cały czas na miejscu.

Kobieta powiedziała rodzinie, że pamięta jak zamachowcy, pomiędzy seriami z karabinów maszynowych, krzyczeli - Alach akbar. Laura krwawiła. Czuła, że spada temperatura jej ciała. Leżąc wraz z innymi na ziemi ostatkiem sił walczyła o to, by nie stracić przytomności. Bratu wyznała, że miała poczucie, iż do przybycia karetki minęła cała wieczność.

Gdy trafiła do szpitala była już ledwie świadoma. Postrzelono ją sześć razy. Miała złamaną rękę i biodro. Kule urwały jej dwa palce. Musiała przejść tracheotomię.

Rodzina ma nadzieję, że któregoś dnia razem ze swoim zespołem The Traps wróci na scenę. Jednak lekarze ostrzegają, że hospitalizacja może potrwać nawet rok.

- Będzie bardzo ciężko. Robimy wszystko, by nie popadła w depresję - mówi jej matka Danielle Croix.

Laura już w wieku 18 lat musiała przejść operację usunięcia guza mózgu. Odbyła się ona w samym środku szkolnej sesji egzaminacyjnej. Mimo to zdała.

- Jest prawdziwie ocalałą. Ma niezwykłą wolę życia - mówi Sebastian.
1 »
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się