Menu Region

Zizou: Gra w piłkę z dzieciakami sprawia mi frajdę

Zizou: Gra w piłkę z dzieciakami sprawia mi frajdę

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Jacek Sroka.

Prześlij Drukuj
Z Zinedinem Zidanem, ambasadorem Adidasa na Euro, rozmawia Jacek Sroka.
Jak Pan ocenia finały mistrzostw Europy w Austrii i Szwajcarii?
Oglądam wszystkie mecze Euro i muszę przyznać, że było wiele wspaniałych spotkań. Na razie najbardziej podobał mi się mecz Rosjan z Holendrami, ale najlepsze chyba jeszcze przed nami.

Chwalił Pan Rosjan za mecz z Holendrami. Czy awans tej drużyny do półfinału to największa niespodzianka, czy jest nią raczej obecność Turków w czołowej czwórce?

Rosjanie mają wspaniały zespół, który bardzo dobrze kondycyjnie wytrzymał mecz z Holandią. W sobotę klasę pokazali zwłaszcza w dogrywce, w której mieli zdecydowaną przewagę. Bardzo podobała mi się gra Arszawina. Jeśli chodzi o Turków, to imponują tym, że potrafią odwrócić losy spotkania w samych końcówkach. W meczu z Czechami nie było to łatwe, a w spotkaniu z Chorwacją wręcz niemożliwe, a jednak im się udało. Mentalna siła drużyny jest naprawdę ogromna. Awans Turcji i Rosji do półfinału to niespodzianki, ale Euro lubi niespodziewane rozstrzygnięcia. Czyż triumf Grecji przed czterema laty nie był sensacją?!

Co by Pan radził Cristiano Ronaldo, o którego stara się Real Madryt?
Na Euro dobrze grał w me- czach grupowych, ale w ćwierćfinale Niemcy nie pozwolili mu rozwinąć skrzy- deł. Real jest gotów zapłacić za niego więcej niż kiedyś za mnie, ale decyzja w tej sprawie należy do Ronaldo. Jeśli jest naprawdę zdecydowany na grę w Królewskich, to niech się spakuje i wyjedzie do Madrytu.

Jak Pan ocenia występ Francji w tych mistrzostwach? Czy Didier Deschamps powinien przejąć stery reprezentacji Trójkolorowych?
Mam w tej drużynie wielu kolegów i szkoda, że tak szybko pożegnali się z turniejem. Teraz trzeba odmłodzić skład i myśleć już o MŚ w 2010 r. Na szczęście nie jestem szefem francuskiej federacji i nie muszę podejmować decyzji dotyczących nowego trenera. Faktem jednak jest, że pod wodzą Raymonda Domenecha wypadliśmy na Euro poniżej oczekiwań.

Od dwóch lat nie gra Pan w piłkę. Nie brakuje Panu profesjonalnego futbolu?
Jestem ambasadorem Adidasa i gram w piłkę, tyle że z dziećmi. Dziś także biegałem z najmłodszymi. Bardzo to lubię i myślę, że nie jest to tylko reklama firmy, lecz także promocja futbolu.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się