Menu Region

AZS za kilka dni wypłaci zaległości

AZS za kilka dni wypłaci zaległości

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Agnieszka Garbacik

Prześlij Drukuj
Sytuacja finansowa Politechniki, jedynej stołecznej siatkarskiej drużyny grającej w ekstraklasie, wciąż nie ulega zmianie. Pieniędzy nie przybywa, a na domiar złego prezentowana przez zespół forma pozostawia wiele do życzenia.
- Pani prezes zapewnia nas, że nie ma powodów do niepokoju, ale prawda jest taka, że nie sposób nie myśleć o pieniądzach. To nasza praca, a zaległości finansowe wcale nie pomagają nam w grze. To frustrujące - komentuje sytuację Radosław Rybak, kapitan Politechniki Warszawskiej.
- Nie jest wcale tak, jak wszyscy mówią. To media rozdmuchują całą sprawę. Klub jest w stu procentach wypłacalny. Wszyscy siatkarze dostaną to, co mają zagwarantowane w kontraktach - tłumaczy Jolanta Dolecka, prezes stołecznego klubu.


- Pieniądze będą za 2-3 dni. Nasze opóźnienie związane jest z tym, że sami nie dostaliśmy na czas pieniędzy od sponsorów. Wszystko jest jednak pod kontrolą - dodaje. Czy takie obietnice pozwolą zawodnikom skupić się na walce w play-off z Zaksa Kędzierzyn-Koźle? W tym roku siatkarze z Warszawy nie mają szczęścia. Po wiadomości o chorobie trenera Krzysztofa Kowalczyka zespół zdziesiątkowała grypa. Na domiar złego wycofał się sponsor tytularny, firma deweloperska J.W. Construction.

- Staramy się, pracujemy, ale nie jest łatwo. Wciąż nie rozumiem, czemu w takim mieście jak Warszawa nie można znaleźć sponsora - mówi Rybak. - Rozmawiałam już z kilkoma firmami, ale wciąż bez rezultatu. Jest tak samo, jak było. Walczę, ale głową muru nie przebiję - kończy ze smutkiem prezes Dolecka.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się