Menu Region

Zdzisław Kręcina: Jestem gościnny, jak każdy góral. 95 proc....

Zdzisław Kręcina: Jestem gościnny, jak każdy góral. 95 proc. alkoholu w swoim życiu wypiłem służbowo

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Tomasz Dębek (AIP)

38Komentarzy Prześlij Drukuj
- Jestem wolnym strzelcem na pełnym etacie - mówi o swojej pracy w Piaście Gliwice Zdzisław Kręcina, były sekretarz generalny PZPN. Opowiada nam też o podejściu do żartów na swój temat oraz... epizodzie w roli selekcjonera kadry.
1/2

Zdzisław Kręcina

(© Bartek Syta)

Pamięta Pan, kiedy media nazwały Pana „Rooneyem z Żywca”?
Po treningu kadry w Manchesterze. Przed meczem z Anglią w 2005 roku.

Po tym, co robi Piast w lidze powinniśmy zmienić ten pseudonim na „Alex Ferguson z Gliwic”?
(śmiech) Tego jeszcze nie słyszałem. Ale wyniki drużyny nie są moją zasługą. Sztab szkoleniowy jest bardzo samodzielny. Zarząd w osobie prezesa Adama Sarkowicza panuje nad wszystkim.
Ogromną rolę odgrywają też władze miasta, które mają większościowe udziały Piasta i bardzo pomagają w jego funkcjonowaniu. A ja jestem człowiekiem, dzięki któremu klub i piłkarze nie mają problemów organizacyjnych, mogą skupić się wyłącznie na grze. Wykorzystuję doświadczenie z przeszłości, staram się je przenosić na grunt klubowy. Prezes i rada nadzorcza wprowadzili zmiany w funkcjonowaniu drużyny, doszedł do tego niezły wynik sportowy. Wszystko spięło się w ładną całość. Bardzo cieszę się że zbiegło się to z moją pracą.

Był Pan dyrektorem generalnym, później objął posadę doradcy prezesa i rady nadzorczej. Na czym polegają Pana obowiązki w Piaście?
Doszliśmy do wniosku, że codzienna praca w klubie nieco ogranicza moje pole działania. Poza gabinetem lepiej mogę wykorzystać swoje obycie w środowisku. Na przykład udało mi się pozyskać sponsora strategicznego, firmę E-Toto. Jestem wolnym strzelcem na pełnym etacie. Załatwiam różne sprawy, związane z drużyną i też funkcjonowaniem klubu. Reprezentuję interesy Piasta na spotkaniach w całej Polsce, jeżdżę za granicę oglądać piłkarzy. Mam uprawnienia trenera klasy I, trochę też widziałem będąc blisko kadry narodowej, proszę nie myśleć że wybieram się tam na wycieczki. (śmiech) Staram się jak mogę by pomóc Piastowi w osiągnięciu założonego przed sezonem celu. Czyli jak najlepszemu wynikowi w lidze.

W czym tkwi tajemnica sukcesu Piasta? Przed startem ligi w drużynie było mnóstwo zmian kadrowych, odeszli m.in. Kamil Wilczek i Konstantin Wasiljew. Wiosną trener Radoslav Latal też raczej nikomu nie zaimponował. A tę zimę spędzicie jako lider Ekstraklasy.
W historii futbolu jest wiele przypadków sukcesów drużyn z małych ośrodków czy, łagodnie mówiąc, niezbyt bogatych. Kiedy sprawy klubu są prowadzone z głową, wszystko się zazębia, a na piłkarzach nie wywiera się presji konkretnego wyniku, można osiągnąć naprawdę wiele. Jestem w Piaście od marca 2014 roku. Przez dwa sezony broniliśmy się przed spadkiem. Dla każdego to trudne chwile. Założyliśmy sobie, że w tym sezonie chcemy ich uniknąć. Od początku mobilizacja była na najwyższym poziomie - od osób odpowiedzialnych za murawę i sprzęt, przez sztab trenerski i piłkarzy po prezesa z radą nadzorczą oraz władze miasta. Współpraca lokalnego samorządu z klubem jest naprawdę fantastyczna. Przedstawiciele miasta nie uzurpują sobie prawa do ostatecznego głosu w żadnej sprawie. Często samorząd przekazuje klubowi środki, ale w zamian chce mieć niemal całkowitą kontrolę. Nie tylko nad finansami, ale i w kwestiach sportowych. U nas układ jest bardzo czytelny. Prezes w porozumieniu z trzyosobową radą nadzorczą decydują o wszystkim, co dzieje się w klubie.

Przed sezonem przekonywał Pan, że trzy śląskie kluby będą w czołowej ósemce, a jeden powalczy o puchary. Nie chciał Pan jednak ujawnić, który.
Jestem w specyficznej sytuacji. Teraz pracuję w Piaście, całe życie byłem jednak neutralny. Jeśli była taka potrzeba, pomagałem każdemu klubowi. Dziś również życzę im sukcesów. Co do moich przewidywań, to chyba możemy założyć że Piast i Ruch w grupie mistrzowskiej zagrają. Przed sezonem odpowiadałem też na pytanie, ile jeszcze chcę pracować w Gliwicach. Odpowiedź mogła naprowadzić wszystkich na to, że najwyżej stawiałem akcje Piasta. (śmiech)

Powiedział Pan, że odejdzie, kiedy Piast awansuje do Ligi Mistrzów. Myśli Pan, że to realne?
Kiedy opublikowano tę wypowiedź, wszyscy pukali się w głowy i twierdzili, że Kręcina już naprawdę zgłupiał. A ja byłem na każdym treningu i widziałem możliwości tych chłopaków. Wilczkowi też przepowiedziałem koronę króla strzelców i grę w kadrze, chociaż na początku wszyscy się z tego śmiali. Tak czy inaczej w drużynie nastąpiło przewartościowanie psychologiczne. Chłopcy uwierzyli w to, że skoro mogą wygrywać pojedyncze mecze z Legią i Lechem, są w stanie ogrywać ich przez cały sezon. W naszej lidze jest sporo pracy mentalnej do wykonania. Stąd wiele goli w końcówkach spotkań. Nie mamy mentalności Niemców, którzy przy 7:1 dalej chcą wdeptać rywala w ziemię. Nasi piłkarze przy prowadzeniu zaczynają się bawić, kalkulować siły.
1 3 4 5 »
38

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

krecinka

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zbyszek (gość)  •

wywalili go z samolotu za chrapanie , z***** jak zwykle w formie... nazwisko zobowiazuje

odpowiedzi (0)

skomentuj

Goralenvolk zawsze gościnny

+3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Hans (gość)  •

Szczególnie dla Niemców w czasie II wojny.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Musisz

+6 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Zdzichu (gość)  •

Jak mozna robic wywiad swiateczny z tak skompromitowanym czlowiekiem, czy Piast nie ma wstydu trzymac go u siebie, cala Polska sie smieje.

odpowiedzi (0)

skomentuj

oj Kręci.na

+12 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

oj (gość)  •

Kręci jak zawsze

odpowiedzi (0)

skomentuj

to moczymorda!

+14 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pod PiS (gość)  •

Moczymorda:*

odpowiedzi (0)

skomentuj

wypił

+10 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lucyper (gość)  •

na tyle pisania to i dziennikarz pochlał z takim zerem

odpowiedzi (0)

skomentuj

Łajdak z układu!

+17 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

św.NH (gość)  •

Lol zaginiony w luksusie i opilstwie, wszystko wypisane na twarzy i gabaryty celebryty!

odpowiedzi (0)

skomentuj

5% alkoholu wypiłem służbowo

+12 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ale wypiłem (gość)  •

I muszę powiedzieć dwie rzeczy:
1. To się bardzo opłaciło firmie.
2. Strasznie, ale to okropnie się wtedy sponiewierałem. Za każdym razem byłem nieżywy przez cały następny dzień.

I naprawdę wolałbym zamiast tego wypić herbatę w domu.

skomentuj

punkt 2 dla zdzisia kręciny to dzień powszedni

+11 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Andrzej Kobała (gość)  •

wykształcił nawet jako pierwszy i jedyny specjalne przeciwciała aby zwalczać ten stan rzeczy. W ogóle zdziś to ewenement! Im niżej upada, tym wyżej się ceni!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ale się gość wybiela. A tyle złego dla polskiej piłki zrobił jako działacz PZPN!

+17 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

oburzony (gość)  •

cóż więcej dodać.

odpowiedzi (0)

skomentuj

...

+6 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

... (gość)  •

jesteśmy dumni!

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 3 4 »