Menu Region

Polak ciężko ranny w zamachu terrorystycznym w Irlandii Płn....

Polak ciężko ranny w zamachu terrorystycznym w Irlandii Płn.

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

D. Sharrock, L. Clarke

Prześlij Drukuj
Podczas ataku na brytyjską bazę wojskową Massereene, w hrabstwie Antrim w Irlandii Północnej, zginęło dwóch żołnierzy, a ranne zostały cztery osoby - w tym Polak.
Jak poinformowała policja, dwaj zabici żołnierze zostali rozstrzelani niczym podczas egzekucji, kiedy ranni leżeli na ziemi. O przeprowadzenie ataku podejrzewa się radykalny odłam IRA.

Poważne obrażenia odnieśli także dwaj dostarczyciele pizzy, w tym 32-letni Marcin z Polski. Według Konsulatu RP w Edynburgu mężczyzna przeszedł operację, w trakcie której z jego ciała usunięto aż sześć kul. - Jego stan jest ciężki, ale stabilny. Ma kilka ran postrzałowych, czeka go długa rekonwalescencja. Bezpośrednie zagrożenie życia minęło - powiedział "Polsce" Aleksander Dietkow, konsul generalny.

Do okrutnego ataku doszło w sobotę o 22.40 czasu polskiegom, w chwili gdy żołnierze z bazy 38. regimentu saperów odbierali pizzę zamówioną w sieci Domino's. Gdy dostawcy - wśród nich Polak - zbliżyli się do żołnierzy, co najmniej dwóch napastników otworzyło ogień do całej grupy.

Zamachowcy wystrzelili serię pocisków z broni automatycznej, po czym podeszli do bramy bazy i oddali strzały do leżących na ziemi rannych. Dwaj zabici żołnierze, w wieku około 20 lat, mieli wkrótce lecieć na misję do Afganistanu.

Oprócz dostarczycieli pizzy w ataku ranne zostały jeszcze dwie osoby. - Nie mam najmniejszych wątpliwości. To próba masowego morderstwa - mówi nadinspektor Derek Williamson. Północnoirlandzka policja prowadzi śledztwo mające wyjaśnić, czy ostrzelanie rozwozicieli pizzy było ubocznym skutkiem ataku na bazę 25 km od Belfastu, czy też rozmyślnym aktem terroru.

Wiadomo, że około 22.20 Domino's Pizza przyjęła dwa oddzielne zamówienia z bazy. Zrealizowano je osobno, ale dostarczyciele spotkali się przed bramą jednostki. Właśnie w tym momencie sprawcy otworzyli ogień z samochodu.

- Z informacji, jakimi w tej chwili dysponujemy, jasno wynika, że celem terrorystów byli nie tylko żołnierze, ale zamierzali zabić także dwóch roznosicieli pizzy - oświadczył nadinsp. Williamson.

Policja bada samochód porzucony w pobliskim mieście Randalstown w sobotę około godziny 23. Pojazd mógł należeć do sprawców ataku.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się