Menu Region

Podsumowanie ligowej soboty

Podsumowanie ligowej soboty

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Aktualności

Tomasz Kowalczyk

Prześlij Drukuj
Triumfująca Wisła, niespodzianka w Gliwicach, mecz o sześć punktów w Gdańsku, kanonada Śląska - tak można w skrócie określić sobotnią 4. kolejkę Ekstraklasy.
Wisła Kraków 2 - Polonia Warszawa 1

Zgodnie ze słowami trenera Zielińskiego, Polonia jechała na Reymonta po trzy punkty. Wisła chciała wymazać z pamięci remis w Bytomiu. Jak to zwykle bywa tylko jedna z ekip mogła osiągnąć sukces.

Zespół Macieja Skorży, pomimo wszelkich perturbacji z transferami i składem, ma wobec większości drużyn Ekstraklasy jeden niezaprzeczalny atut: Pawła Brożka. Polonii mocy z przodu zabrakło.

Worek z bramkami otworzył Brożek w 26. minucie po podaniu Zieńczuka. Niespodziewane wyrównanie niemrawie grającej w ataku Polonii przyniosło uderzenie Adriana Mierzejewskiego w 10. minucie drugiej połowy. Ostatnie słowo należało jednak do Wisły - po dwójkowej akcji Brożek - Ćwielong - Brożek na piętnaście minut przed końcem meczu i krakowscy kibice mogli cieszyć się z pierwszego ligowego zwycięstwa w 2009 roku.

Wisła: Pawełek - Baszczyński, Głowacki, Marcelo Żk, Piotr Brożek - Małecki (61. Ćwielong), Sobolewski (77. Cantoro), Diaz, Zieńczuk - Boguski (71. Beto) - Paweł Brożek

Polonia: Przyrowski - Mynar, Dziewicki, Jodłowiec, Lato - Mierzejewski, Trałka, Kozioł (46. Lazarevski), Piątek (76. Gajtkowski) - Majewski (71. Mąka) - Ivanovski.

Piast Gliwice 1 - GKS Bełchatów 0

"Czeka nas wojna" - tak motywował przed meczem swoich piłkarzy trener Piasta Dariusz Fornalik. Bo porażka mogła sprawić, że gliwiccy zawodnicy musieliby powoli zacząć przyzwyczajać się do określenia: zespół pierwszoligowy.

Motywacja przyniosła pożądany efekt. Piłkarze Piasta rozpoczęli spotkanie z GKS-em z impetem. Niestety - szybkie tempo meczu wytrzymali tylko przez godzinę. Ale w sobotę na słabo dysponowany Bełchatów tyle wystarczyło. Bramka Olszara w 25. minucie zapewniła Piastowi zwycięstwo 1:0.

Pomimo słabej gry swoich podopiecznych trener GKS Rafał Ulatowski jest optymistą.
-Przyszłość jest nasza! Wierze, że pokażemy to już w najbliższej kolejce, w której zmierzymy się z Wisłą Kraków.

Piast: Kasprzik - Kaszowski, Glik, Gamla (76. Widuch), Michniewicz - Podgórski, Muszalik, Wilczek Żk, Iwan (64. Seweryn ) - Bojarski, Olszar (87. Smektała)

GKS: Kozik - Fonfara, Pietrasiak, Drzymont, Popek Żk- Wróbel, Rachwał Żk, Gol, Chwalibogowski (71. Janus) - Ujek, Dziedzic (62. Sobczak)

Lechia Gdańsk 2 - Ruch Chorzów 0

Oba zespoły walczyły o to, by pozostać na swoich miejscach w środku tabeli. Porażka mogła zepchnąć je niebezpiecznie blisko strefy spadkowej.

Na stadionie Lechii kibice obejrzeli ciekawe, prowadzone w szybkim tempie spotkanie. Obie drużyny postawiły na ofensywę. Skuteczniejsi okazali się gdańszczanie - po strzelonych głową bramkach Krzysztofa Bąka i Jakuba Kawy wygrali 2:0. Szczególnie to drugie trafienie było wybitnej urody.

Ruchowi grał dobrze, ale mało efektywnie. Dobre sytuacje marnowali Wojciech Grzyb i Krzysztof Nikiel. Do tego świetnymi interwencjami popisywał się Paweł Kapsa.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się