Menu Region

„Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy" mogą zostać najbardziej...

„Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy" mogą zostać najbardziej kasowym filmem w historii

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Sylwia Arlak AIP

5Komentarzy Prześlij Drukuj
Wszystko wskazuje na to, że kolejny, siódmy już z kolei epizod serii „Gwiezdnych Wojen” pobije wszelkie rekordy popularności. Do tej pory najbardziej kasowym filmem wszech czasów pozostawał "Avatar" Jamesa Camerona.
1/8

Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy

(© film frame/disney/lucasfilm via ap)


CNN Newsource/x-news


Choć trudno w to dzisiaj uwierzyć oczekiwania wobec pierwszej części „Gwiezdnych Wojen” były tak niskie, że początkowo film wyświetlano jedynie na 42 ekranach w USA. Najnowszy odcinek serii - "Przebudzenie mocy” będzie można obejrzeć w tysiącach kin na całym świecie.

"GWIEZDNE WOJNY: PRZEBUDZENIE MOCY" - ZAPREZENTOWANO OFICJALNY PLAKAT PROMUJĄCY FILM [VIDEO]


To nie jedyna rzecz, jaka zmieniła się w ciągu minionych lat. Hans Solo i księżniczka Leia mocno się zestarzeli się, a „Gwiezdne Wojny” stały się własnością Walta Disneya, od kiedy to w 2012 r. prawa do filmu nabył za 4 mld. dol. od Lucas Film – przypomina "Financial Times".

Najnowsza część sagi pojawi się w kinach dopiero w piątek, ale już na długo przed premierą wróżono jej wielki kasowy sukces. Zainteresowanie obrazem jest tak duże, że mówi się, iż przebije sukces filmu Petera Jacksona „Hobbit. Niezwykła podróż.” Obraz ten w weekend otwarcia w grudniu 2012 roku zarobił tylko w samych Stanach Zjednoczonych i Kanadzie 85 mln dol. Żaden inny film nie zarobił do tej pory więcej w ostatnim miesiącu roku.

GWIEZDNE WOJNY PRZEBUDZENIE MOCY | HAN SOLO. NAJBARDZIEJ NIEPRZEWIDYWALNY I LUDZKI BOHATER STAR WARS


To nie wszystko. Mówi się, że "Gwiezdne Wojny" ostatecznie zarobią od 1,5 do 2,7 mld dol. na całym świecie. Jeśli tak się stanie, film przebije najbardziej kasowy do tej pory film "Avatar" Jamesa Camerona. LA Times podkreśla, że reżyser „Gwiezdnych Wojen” JJ Abrams ma duże szanse na sukces, tym bardziej, że w tym czasie do kin nie wchodzi żadna inna superprodukcja. Sprzyja też około świąteczny czas. Bilety na premierę i pierwsze seanse sprzedały się jak świeże bułeczki.

To świetny wynik zważywszy na to, że koszt wyprodukowania ostatniej części „Gwiezdnych Wojen” sięgnął 200 mln. dol. Jak pisał niedawno w swoim raporcie Barton Crockett, analityk banku inwestycyjnego FBR, szacuje się, że film odrobi tę kwotę już w pierwszy weekend wyświetlania w amerykańskich kinach.

STARSI WIDZOWIE PRZY „GWIEZDNYCH WOJNACH” PRZEŻYJĄ JESZCZE RAZ SWOJĄ MŁODOŚĆ [ROZMOWA]


Kolejne miliardy generować będzie sprzedaż towarów, filmów, gier wideo i DVD z filmem. Nieoficjalnie mówi się, że Disney oraz firmy posiadające prawa do sprzedaży gadżetów związanych z obrazem zarobią w ciągu najbliższych pięciu lat dodatkowe 25 mld dol. Jak informuje Forbes do końca 2014 r. przychody z ich sprzedaży wyniosły nawet 33 mld dol.

„Gwiezdne Wojny” to prawdziwa żyłka złota. Kolejne części sagi zaplanowano na 2017 i 2019 roku. W przyszłym roku na ekrany kin wejdzie też spin – off sagi „Rogue One”, a twórcy zapowiedzieli już powstanie obrazu opowiadającego historię młodego Hana Solo. - Gwiezdne Wojny to nie film. Dla dużej grupy widzów to wręcz religia – reklamuje J.J. Abrams.
5

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Spolszczenia

+7 / -11

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Deef (gość)  •

Hans Solo....ha,ha.Może jeszcze Hans Kloss.Jak już to Han Solo proszę redakcji ,to nie ta bajka.

odpowiedzi (0)

skomentuj

a życie toczy się dalej STARSI WIDZOWIE PRZY „GWIEZDNYCH WOJNACH” PRZEŻYJĄ JESZCZE RAZ SWOJĄ MŁODOŚĆ

+6 / -12

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rolo (gość)  •

wole 4 sezon wikingów w lutym niż śmiesz-ne -gwie-ne wojny

skomentuj

MNIESZ KOko PIERWSZY ODIN

+7 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

KUllTURem POLSkoKOM PRezeNTUJE WIEDZMIN A WARE POLACKI GMIN (gość)  •

A A BOGIEM POLACTWA JEST ODYN ńiEC A PIERWSZY KRUL TO viKING.PO hrzcie RED buLLa

odpowiedzi (0)

skomentuj

...

+7 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

SpY (gość)  •

Od filmow J.J. Abramsa oczy bolą, nie by były kiepskie ale jego fetysz na punkcie ostrych błysków światła prosto w ekran mnie drażni.
Na dodatek "koci uśmiech" na chełmach jakoś nie budzi we mnie trwogi (=^ω^=)

odpowiedzi (0)

skomentuj

Niech mają swoje megadolary.

+12 / -10

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

xx (gość)  •

A my na święta mamy swoją Trylogię, Czterech Pancernych, Klossa i prawie swojego Kevina na święta. Takie jest polskie kino.

odpowiedzi (0)

skomentuj