Menu Region

Już przed wakacjami zrobimy pierwszy rachunek sumienia

Już przed wakacjami zrobimy pierwszy rachunek sumienia

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Rozmawia Dorota Kowalska

1Komentarz Prześlij Drukuj
Z Markiem Biernackim, szefem komisji śledczej ds. Olewnika, rozmawia Dorota Kowalska
Zrezygnował Pan z szefowania komisji ds. służb specjalnych. Tak bardzo zależy Panu na rozwikłaniu zagadki śmierci Krzysztofa Olewnika?
Trudno szefować trzem komisjom jednocześnie, bo przewodniczę także komisji administracji i spraw wewnętrznych. Musiałem wybrać.

To pewnie kwestia ambicji. Przez najbliższe tygodnie nie będzie Pan schodził z łamów gazet. Może nawet to Pan, a nie Grzegorz Schetyna, zostanie w przyszłości premierem.
(śmiech) Nie o to mi chodzi. Lubię wyzwania, a ta sprawa jest ciekawa i bardzo ważna. Historia Krzysztofa Olewnika powinna stać się audytem Ministerstwa Sprawiedliwości i mam nadzieję, że komisja takiego audytu dokona. A potem zostaną wyciągnięte wnioski, które zaowocują konkretnymi zmianami, np. w prawie.

Wszyscy członkowie komisji są tak bojowo nastawieni?

Morale w komisji jest wysokie. Rozwiązanie sprawy znajduje się ponad podziałami politycznymi. Opinia publiczna nigdy by nam nie darowała, gdybyśmy się kłócili w kwestiach niemerytorycznych. Członkowie komisji doskonale to wiedzą.

Kto jest najsłabszym ogniwem, a w kim ma Pan najsilniejsze oparcie?

Każdy z nas jest trochę z innej bajki, bo specjalizuje się w innej dziedzinie. Ale ta różnorodność dobrze zrobi. Ogniwa tej komisji doskonale się uzupełniają. Jesteśmy na etapie ustalania listy ekspertów, którzy będą nam bardzo pomocni i podczas prac komisji, i potem, podczas pisania sprawozdania. Chcemy, że to byli fachowcy, ludzie wiarygodni, w miarę możliwości jak najmniej kojarzeni politycznie. Zaraz potem chcielibyśmy przesłuchać prokuratorów z Olsztyna, którzy zajmowali i zajmują się tą sprawą. Na pewno będziemy chcieli porozmawiać z rodziną Krzysztofa Olewnika. Ale za zamkniętymi drzwiami, bez kamer, mikrofonów. Na spokojnie.

Kiedy można się spodziewać pierwszych wniosków z waszych prac?
Komisja będzie obradować w tygodnie niesejmowe, żebyśmy nie mieli wtedy nic innego na głowie. W tygodnie sejmowe, w środy, będzie się zbierało prezydium komisji, na którym ustalimy konkretnie, co będziemy robić na jawnych posiedzeniach komisji. Myślę, że rachunek sumienia zrobimy tuż przed wakacjami. Inaczej przestaniemy być dla Polaków wiarygodni.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

komisja do spr. K.Olewnika

+3 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

marek (gość)  •

A niby dlaczego wysluchanie podkreslam nie przesluchanie ,
rodziny K.Olewnika ma sie odbywac niejawnie.
Znowu zamiatanie pod dywan. Opinia publiczna oczekuje pelnej jawnosci!

odpowiedzi (0)

skomentuj