Menu Region

Kubica: Wycisnąłem z bolidu, ile się dało

Kubica: Wycisnąłem z bolidu, ile się dało

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Oskar Berezowski za: F1.pl, Polsat Sport, Formula1.com

Prześlij Drukuj
Rozmowa z Robertem Kubicą po Grand Prix Francji.
Jest Pan zadowolony z piątego miejsca?
Szkoda, że zabrakło mi tych dwóch sekund, bo mogłem być na podium. Zespół nie zdobył także tylu punktów, ile planował. W normalnych warunkach wyścig często rozstrzyga się na pierwszym okrążeniu. Po starcie próbowałem wyprzedzić Jarno Trullego. Zaatakowałem go po zewnętrznej zakrętu Adelaide. Niestety, nie wyszło mi. Na dodatek przegrałem z Fernando Alonso.
Drugi pobyt w boksie okazał się trochę za długi i straciłem czwartą lokatę na rzecz Heikki Kovalainena. Mogło oczywiście być lepiej, ale jestem zadowolony z tego, co dzisiaj osiągnąłem i jak się zaprezentowałem przez cały weekend. No i cieszę się z punktów.

Jaka była taktyka po kwalifikacjach?
Wiedziałem, że jedynym sposobem, by ukończyć wyścig przed Jarno Trullim, było wyprzedzenie go zaraz na początku. Domyślaliśmy się, że Włoch ma trochę więcej paliwa i na pit stopach to się nie uda.

Przed Panem był też na starcie Hiszpan.
O Fernando Alonso nie myśleliśmy, bo on miał zupełnie inną strategię. Zaryzykowałem atak na Trullego, ale się nie udało.

Czy była dziś szansa na lepszy rezultat?
Zawsze może być lepiej. W końcu bardzo niewiele zabrakło, by po drugim pit stopie Heikkiego znaleźć się przed nim. Ten weekend naprawdę nie był jednak łatwy, więc jestem zadowolony z czterech punktów.

To był ciężki weekend?
Tak, samochód źle się prowadził. Już przed kwalifikacjami wiedzieliśmy, że będzie ciężko. W niedzielę było jeszcze gorzej, ponieważ deszcz zmył z toru warstwę gumy i przyczepność spadła. Szkoda, bowiem wyścig mógł się inaczej ułożyć.

Kiedy poczuł Pan, że jest coś nie tak z maszyną?
Już od piątku czułem, że w bolidzie coś zawodzi. Niestety, problemu nie udało się rozwiązać. Zespół podjął decyzję, by założyć coś nowego do bolidu, ale to nie zadziałało. W czasie wyścigu próbowałem zminimalizować straty tym, co miałem tutaj do dyspozycji i myślę, że się udało.

Jak duża różnica była dzisiaj pomiędzy Toyotą i BMW Sauber?
Bardzo mała. Teraz musimy to przeanalizować i zastanowić się, co możemy poprawić.

W kwalifikacjach uzyskał Pan dopiero siódmy czas. Co się stało?
Mieliśmy problemy z przyczepnością i nie udało nam się ich rozwiązać. Nasze tempo nie jest tak wysokie, jakbyśmy tego chcieli.

Czy Wasza strata do czołowych ekip się zwiększyła?
Nie, myślę, że jest podobna jak w kilku poprzednich wyścigach i wynosi około 0,5-0,6 sekundy. Problem w tym, że pozostałe ekipy zrobiły chyba większe postępy niż my i tutaj nas wyprzedzają. Wygląda na to, że my się nie poprawiliśmy. Może obraliśmy złą drogę, jeśli chodzi o rozwój bolidu. Może wybraliśmy nieodpowiednie udoskonalenia. Generalnie, samochód zachowywał się bardzo dziwnie. Zazwyczaj jesteśmy bardzo szybcy w wolnych zakrętach, ale tutaj w takich miejscach z trudnością utrzymywałem się na torze.

Skąd mogły wziąć się te problemy?
Nie jesteśmy wystarczająco szybcy! Balans samochodu nie jest taki, jakbym sobie tego życzył. Ogólnie poziom przyczepności jest bardzo niski. Nie wiem, czy pozostałe zespoły mają podobne problemy, ale wydaje mi się, że w porównaniu z rywalami nam jest trudniej szybko jechać. Podczas jazdy naprawdę walczyłem z bolidem, który był trudny w prowadzeniu. Popełniałem wiele drobnych błędów, ale tak się dzieje, kiedy naciskasz i starasz się wycisnąć maksimum możliwości z samochodu.

Jednak dwa tygodnie temu w Montrealu odnieśliście przecież podwójne zwycięstwo...
W Kanadzie podczas kwalifikacji pomogły nam nietypowe warunki. Ponadto nie zapominajmy, że udało się wygrać, ponieważ inni kierowcy mieli problemy i popełniali błędy. Ostatecznie, jeśli prześledzić czasy okrążeń, to nawet w Montrealu byliśmy wolniejsi od czołówki o około 0,6 sekundy i tutaj ta strata jest podobna.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się