Menu Region

Cressida Bonas - nowa dziewczyna księcia Harry'ego. Czy...

Cressida Bonas - nowa dziewczyna księcia Harry'ego. Czy nadaje się na Panią Windsor? [ZDJĘCIA]

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Stefanie Marsh

1Komentarz Prześlij Drukuj
Eksperci od rodziny królewskiej martwią się, że nowa dziewczyna księcia Harry'ego Cressida Bonas nie nadaje się na Panią Windsor. To nonsens. To by była prawdziwa księżniczka!
  • Książę Harry
  • Książę Harry
  • Książę Harry
  • Książę Harry
Lata temu, w ostatniej dekadzie XX w., jako młoda, zapalona, niepewna i niezwykle naiwna młoda osoba dostałam jedną z tych świetnych na pozór posad, które okazują się koszmarem. Praca w plotkarskim magazynie "Tatler" była prawdziwym piekłem, jakby specjalnie dla mnie skrojonym przez szurniętego boga schadenfreude, rozbawionego obserwowaniem, jak potykam się na nazwiskach złożonych z trzech lub czterech członów, a redaktor działu towarzyskiego klęczy przed sfatygowanym egzemplarzem podręcznika dobrych manier Debrett's. W świecie, który ten magazyn wówczas promował i usiłował oswoić, panowała bezczynność i poczucie zagubienia, stwierdzenie "ona jest plebejką" stanowiło znacznie cięższy zarzut niż "ona jest głupia", a ludzie walczyli o zaproszenia na bankiet Cartiera z szampanem, bo mógł się tam pojawić Hugh Grant.


Co w tamtych czasach osoby z towarzystwa mogły robić w wolnym czasie - to znaczy przez cały czas - jeśli nie uczestniczyć w balach dobroczynnych, urządzać je lub rozprawiać o nich? Dla bogatej i znudzonej młodej kobiety bale dobroczynne były wszystkim, na co mogła liczyć, poza tym, że stanie się anorektyczką (chociaż wszystkie fantazjowały też o szybkim romansie z Grantem na wspomnianej imprezie Cartiera). Nie było wtedy, oczywiście, ani internetu, ani reality show w telewizji. Takie dziewczyny nie miały szansy wystąpić w "Made In Chelsea", nie mogły wysyłać tweetów. Miały przed sobą perspektywę przejścia przez całe życie bez żadnego kontaktu z normalnymi ludźmi.

Zważywszy na powyżej opisane doświadczenia, nie powinno mnie obchodzić, że książę Harry ma nową dziewczynę i z pewnością nie powinna mi się ona podobać. Ale podoba mi się. Rzekłabym nawet, że jestem zachwycona, że książę Harry zabujał się w Cressidzie Bonas, czyli "Cressie", albo "Małej" (ta ostatnia ksywka jest jej rodzinnym przezwiskiem… no cóż, są gorsze. Pewna elegantka, którą znałam w latach 90., nazywała się zwyczajnie jak Elisabeth, ale wolała, żeby mówiono do niej "Bambus").

Ci z was, którzy nie czytują magazynu "Hello!", mogą się zastanawiać, kim jest Cressie? Wyjaśniam, że jest przedstawicielką złotej młodzieży z elitarnych szkół prywatnych, córką piękności z lat 60. Lady Mary-Gaye Curzon, wychowaną do imprezowego życia. Cressie ma blond włosy, szczupłą figurę i licznych kuzynów i kuzynki - tak jak w przypadku wszystkich ludzi z najwyższych i najniższych sfer. Bezrobotni bogaci i biedni: nawet w latach 90. biura "Tatlera" przypominały mi czasem urząd wypłacający zasiłek dla bezrobotnych, tak niewiele te bogate dziewczęta miały wtedy do roboty, poza wyjściem za mąż, co matka Cressidy zrobiła cztery razy.

Ale podczas gdy Harry nadal tkwi w starym świecie, w którym musi się wkrótce ożenić, młode, zamożne kobiety nie odczuwają już presji na zamążpójście. Cressida i jej podobne zostały z tego wyzwolone, co może stanowić pewien problem dla Harry'ego, który już napomknął, że znalezienie życiowej partnerki może nie być takie łatwe - "Po prostu czekam na właściwą osobę, która będzie gotowa podjąć się tego zadania", jak to ujął. W tej chwili Cressie chodzi na kurs tańca do Trinity Laban Conservatoire w Greenwich. Gdyby poślubiła księcia, to zapewne oczekiwano by od niej, że zrezygnuje z tego kursu. Ona ma dopiero 24 lata. Przez następnych kilka lat może robić mnóstwo rzeczy, nie wychodząc za mąż. Rojaliści zakładają, że każda dziewczyna marzy o wyjściu na balkon w Buckingham Palace. Jestem pewna, że nie. Młode kobiety mogą pracować lub studiować i nie muszą przejmować się tym, co ktoś sobie o nich pomyśli. U Cressie najbardziej podoba mi się to, jak bardzo zdaje się ona przerażać konserwatywny establishment.
1 3 »
Reklama
1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Aby komentować ten artykuł, musisz być zalogowany.

Zaloguj lub zarejestruj się

księżna pani

+68 / -56

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

scholastyka (gość)  •

"Cressida Bonas nie nadaje się na Panią Windsor. To nonsens. To by była prawdziwa księżniczka!" -"księżniczka" to ona nie będzie na pewno! - co za momoł znowu pisze o niezamężnych "księżniczkach" pretędujących do tytułu księżnej pani?

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama