Menu Region

Przepraszam, czy mogę zrobić kontrolę w sklepie?

Przepraszam, czy mogę zrobić kontrolę w sklepie?

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Alicja Zboińska

Prześlij Drukuj
Nastały złote czasy dla nieuczciwych handlowców. Już od jutra w sklepach niemal bezkarnie będą wciskać klientom przeterminowaną żywność lub inny wadliwy towar. Szansa, że nieprawidłowości wykryją inspektorzy handlowi jest bliska zeru. Dlaczego? Bo w myśl nowych przepisów każdy sklep powinien być poinformowany o planowanej kontroli i to z tygodniowym wyprzedzeniem.
Szansa, że nieprawidłowości wykryją inspektorzy handlowi jest bliska zeru. Dlaczego? Bo w myśl nowych przepisów każdy sklep powinien być poinformowany o planowanej kontroli i to z tygodniowym wyprzedzeniem.

Bubel prawny znajduje się w znowelizowanej ustawie o swobodzie działalności gospodarczej oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Nowe prawo miało ulżyć przedsiębiorcom, bo ułatwia m.in. założenie firmy.


- Przepisy odbierają jednak sens przeprowadzania kontroli. Najwidoczniej ktoś o nas zapomniał - załamują ręce pracownicy łódzkiej inspekcji. - Uprzedzeni przedsiębiorcy usuną wszelkie nieprawidłowości, a gdy opuścimy sklep, stare lub groźne towary wrócą na półki. Przedsiębiorcy mogą też - składając zażalenia - odwlec termin przeprowadzenia kontroli nawet o kilka miesięcy. Nasza praca przestaje mieć sens, a klienci zostaną bezbronni!

O tym, że obawy pracowników inspekcji handlowej nie są bezpodstawne, przekonuje właściciel niewielkiego sklepu spożywczego w centrum Łodzi. Inspektorzy nie raz wykryli u niego żywność przeterminowaną nawet o dwa lata. - Oczywiście, że nie zamierzam godzić się na kontrolę bez walki - śmieje się sklepikarz. - Zresztą będę miał przynajmniej tydzień, by w sklepie wszystko lśniło. Wreszcie znalazł się sposób na te namolne baby z inspekcji.

Wczoraj inspektorzy handlowi z Gdańska i ich szefowie przeszli specjalne szkolenie, prawnicy podpowiadali im, jak radzić sobie w nowej sytuacji. Etap przygotowań ma też za sobą Marek Jasiński, małopolski wojewódzki inspektor inspekcji handlowej.

- Przedsiębiorcy z Małopolski muszą się liczyć w marcu ze wzmożonymi kontrolami, które zostały wcześniej zlecone i będą realizowane jeszcze według starych zasad - mówi Marek Jasiński.

- Potem nie będziemy wysyłać zawiadomień o zamiarze przeprowadzenia kontroli pocztą, tylko dostarczać je osobiście. Pracownicy przy tej okazji rozejrzą się po sklepie. Będziemy także powoływać się na artykuł dotyczący zagrożenia życia lub zdrowia - np. w związku ze sprzedażą przeterminowanego towaru, a w takiej sytuacji mamy prawo przeprowadzić natychmiastową kontrolę.

Ministerstwo Gospodarki, które przygotowało nowelizację prawa, odmówiło wczoraj komentarza w tej sprawie. Niepokój inspektorów handlowych rozumie natomiast Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

- Wskazywaliśmy na te problemy podczas konsultacji społecznych - przypomina Maciej Chmielewski z biura prasowego UOKiK. - Niestety, nasze uwagi nie zostały uwzględnione. Teraz pozostaje nam jedynie działanie w granicach prawa.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się