Menu Region

Rząd wypalił z armaty do wróbla

Rząd wypalił z armaty do wróbla

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Kamil Durczok

12Komentarzy Prześlij Drukuj
Ratunku! Niemcy mnie biją! Okrzyk Jana Rokity zrobił furorę. Niestety nie tylko jako sygnał w telefonie komórkowym. Mam wrażenie, że nastrój grozy i przerażenia z samolotu Lufthansy przeniósł się na dużą część polityków.
W rolę złej stewardesy w ich oczach wcieliła się szefowa Związku Wypędzonych, nie tylko wizualnie, ale i werbalnie wpisująca się w stereotyp złej Niemki.

Erika Steinbach działa na Polaków jak płachta na byka. Solidnie na to zapracowała, negując granicę na Odrze i Nysie oraz odmawiając Polsce jej praw w zjednoczonej Europie. Ale nawet jeśli chwilowy układ sił w niemieckiej polityce czyni z niej partnera do rozmów, w dłuższej perspektywie przewodnicząca nie jest graczem, którego trzeba by traktować przesadnie serio.

Jeśli dziś jest w świetle fleszy, to między innymi dlatego, że uporczywe pokazywanie jej jako wcielenie niemieckiego zła uczyniło ze Steinbach kogoś ważniejszego, niż jest w istocie.

Jeśli polski rząd do usunięcia jej z rady centrum poświęconego wypędzeniom używa zjednoczonych sił premiera i profesora Władysława Bartoszewskiego, to nie tylko strzela z armaty do wróbla; także potwierdza, że Erika Steinbach jest istotnym problemem w stosunkach polsko-niemieckich. A to nieprawda. Przestańmy wszyscy demonizować kobietę, która stoi na czele grupki o bardzo ograniczonych wpływach...

Polityków wygadujących historyczne bzdury i historyczne głupoty nie brakuje po obydwu stronach Odry. Natura jest sprawiedliwa i głupotą dzieli ponadnarodowo. W Polsce też działa całkiem liczny klub, w którym Niemców widzi się nie jako partnerów do wspólnej Europy, tylko jako potomków nazistów i postwermachtowskie zagrożenie.

Nie słyszałem, by Angela Merkel przyjechała do Polski namawiać premiera do takich czy innych decyzji personalnych.

Wysiłek mądrzejszej części świata polityki powinien pójść po równo na marginalizowanie skrajnych postaw i budowę całkiem nowych stosunków. Przestańmy wszyscy demonizować kobietę, która stoi na czele grupki o bardzo ograniczonych wpływach, bo każdorazowe wywoływanie afery wokół niej jest cegiełką, na której buduje swoje znaczenie i popularność.

Oczywiście to dobrze, że Eriki Steinbach w radzie fundacji nie będzie. To mały krok w budowaniu dobrych relacji z naszym dużym sąsiadem. Pytanie, czy przy okazji nie wykonano olbrzymiego kroku, by obsadzić szefową w roli, o której ona sama od lat marzy. W roli ofiary polskiej ksenofobii i antyniemieckiej histerii...

Ps. A mojemu koledze, którego felieton przeczytacie Państwo w tym miejscu jutro, życzenia urodzinowe. Zdrówka!

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

11

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Tak? A kim jest ta "sierota po luftwage"?

+2 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

spokojny  •

Tak? A kim jest ta "sierota po luftwage"? Sprawcą czy ofiarą? Ponieważ w momencie zakończenia wojny była dwuletnią dziewczynką nie można jej nazywać „sprawcą”.

Od razu dodaję, że nie jest dla mnie postacią sympatyczną. Więcej: nie lubię jej. Mam prawo kogoś nie lubić, bo uczucia nie podlegają kontroli czy nakazaom prawnym, po prostu są. Ale nie mam prawa mówić: dwuletnia niemiecka dziewczynka (bo tyle miała ta pani w 1945 roku) to był „sprawca”. Otóż nie.

To było dziecko, które musiało opuścić dom w którym mieszkała i tyle. Inaczej mówiąc: czy mamy prawo od dwuletniego dziecka wymagać aby powiedziało: słusznie cierpiałam, bo moi rodzice napadli na Polskę. Oczywiście możnaby zbyć całą sprawę w tym konkretnym przypadku i powiedzieć: a co tam może dwuletnie dziecko wiedzieć. A gdyby miało osiem lat? A były i takie. Gdzie jest granica?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Eryka S.

+3 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

West (gość)  •

Zupelnie nie zgadzam sie z Durczokiem.
Sierota po luftwaffe nie jest zadnym przesiedlencem i to trzeba DOBITNIE wszystkim dookola przypominac.
Nie ma sie co przy okazji slizgac po glomulkowskich czajach i Hupkach, bo oni byli autentycznymi niemieckimi Slazakami wysiedlonymi przez bolszewikow. Tak jak setki i tysiace Polakow z Kresow.
Durczok z kolezenstwem zamiast wspierac Sikorskiego i Bartoszewskiego mydli ludziom oczy i maci niepotrzebnie w glowach.
Moze lepiej byloby gdyby nie wchodzil w samolotowe buty Rokity i pilnowal czystosci na stole zamiast malowac cienkie komentarze.

odpowiedzi (0)

skomentuj

URODZINY !!!!!!!!

+3 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ANNAKONDA (gość)  •

ZDROWIA, ZDROWIA, ZDROWIA I WSZYSTIEGO NAJLEPSZEGO Panie KAMILU !!!!! ANNAK

odpowiedzi (0)

skomentuj

TOMASZ LIS

+3 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

LOLA (gość)  •

Wszystkiego najlepszego Panie Tomku z okazji urodzin !!! LOLA

odpowiedzi (0)

skomentuj

ŻYCZENIA !!!!!

+3 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ANNAKONDA (gość)  •

TEŻ ŻYCZĘ TOMASZOWI LISOWI WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO !!!!!!!!!!!! Wielbicielka!!! LUDZIE JAK WY CZYTACIE !?? NO POPROSTU KATASTROFA, PO CO TE KOMENTARZE JAK NIE ROZUMIECIE CO CZYTACIE !!!!!!!!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kamil Durczok ma rację:

+2 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

spokojny  •

O sile państwa decyduje siła jego wrogów. Jeżeli rzecznik naszego polskiego MSZ mówił, że „Powiernictwo zagraża naszej suwerenności” to znaczy, że III RP jest naprawdę słaba, bo co to za wróg ci „powiernicy”? Czyżbyśmy się w Polsce bali własnych sądów? Jeśli jakiś powiernik napisze jakieś śmieszne podanie o zwrot majątku to po to jest polski czy niemiecki sędzia żeby grzecznie odprawił go z kwitkiem. Po to ma paragrafy żeby jeszcze takiemu delikwentowi za prowokacje walnał grzywnę z tytułu szerzenia nienawiści międzynarodowej i wystawił list gończy europolu. Wtedy by się jeden z drugim palant uspokoił. I tak właśnie powinien postąpić sąd polski, niemiecki czy europejski a sądy powinny w tej kwestii z tymi partnerami współpracować i tak się jak wiemy też w praktyce dzieje. Bardzo spokojnie, grzecznie i zgodnie z prawem. A my szarpiemy się bezsensownie zgodnie z prowokacyjnym planem tego Powiernictwa narażając się na ich pusty śmiech. Takie typki trzeba zamilczeć a nie dokładać im popularności ciągłymi publikacjami w mediach. Podobnie z panią Steinbah.

Jeżeli jakaś grupa ludzi chce sobie gdzieś
postawić budynek i zrobić w nim wystawę
starych fotografii to sobie to zrobi
w demokracji a fotografie pokryje
pył zapomnienia i pies z kulawą nogą
się tym nie zainteresuje.
Czy trzeba przydawać temu popularności
publikacjami w czołowych polskich mediach?



odpowiedzi (0)

skomentuj

Kula w plot

+2 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

euro67 (gość)  •

Pan Durczok napisal chyba tylko dla wierszowki bo jego artykul swiadczy o kompletnym niezrozumieniu roli "wypedzonych" na niemieckiej scenie politycznej i polskiej racji stanu. Jest jeszcze gorzej niz pisze bo nawet w kure rzad polski nie trafil, bo ta dawno juz przeniosla sie na wyzsza grzede.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Szanowny Panie Redaktorze

+3 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

akrotki@wp.pl (gość)  •

Sądzę, że mocno Pan się myli, nazywając Erikę Steinbach wróblem. Ta pani ma w Niemczech dużą popularność. Kiedyś, na początku lat trzydiestych ubiegłego wieku, podobnie lekceważąco wypowiadano się o Hitlerze, a co było potem to Pan wie. Zaznaczam równocześnie, że w Niemczech rośnie poparcie dla NPD. Powie Pan, że razem z Niemcami jesteśmy w NATO i UE, ale w 1939 roku też mieliśmy z Niemcami układ o nieagresji. Dlatego wcale nie uważam, że rząd postąpił w tym wypadku przesadnie protestując przeciw udziale Eriki Steinbach w radzie centrum wypędzonych.
Przesyłam pozdrowienia!














odpowiedzi (0)

skomentuj

Dzisiaj będzie piękny dzień!!!

+3 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

:-) (gość)  •

Śmiej się sto razy i sto dwa,
Uśmiech to dzisiaj hasło dnia...
Piękny uśmiech! Tego Ci dziś życzę.
Ja

odpowiedzi (0)

skomentuj

6 marca

+2 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

:-) (gość)  •

Kamilu, Dużo szczęścia i radości. Dalszych sukcesów i mniej stresów!
Zawsze czarującego uśmiechu i dobrego humoru. Wiatru w plecy i bezpiecznej prędkości, jedno i dwu-śladem :-) A kolega? Wiadomo - depcze Ci po piętach, ale bez szans. Pamiętaj - jest i będzie tylko za Tobą!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 »