Menu Region

Polak

Polak drugiej kategorii

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Barbara Sobańska

1Komentarz Prześlij Drukuj
Reportaż został wyróżniony w III edycji konkursu im. Macieja Szumowskiego "Polska zza siódmej miedzy", którego współorganizatorem jest "Polska The Times". Temat tegorocznej edycji brzmiał: "Jestem Polakiem. Jestem Europejczykiem?".
Przeczytaj też inne teksty z Magazynu

Kiedy Władysława Kuczyńska, z domu Sieniawska, dowiedziała się, że Polska weszła do strefy Schengen, załamała ręce nad zlewem pełnym naczyń.

- To koniec, Jewrosojuz zamknął przed nami drzwi - westchnęła i z podziwu godną energią, jaka została jej jeszcze po pracy na półtora etatu, wróciła do zmywania. - Ech, ten nasz Lwów, woda tylko trzy godziny z rana i trzy z wieczora. Kiedy tu zdążyć ze wszystkim: pomyć, poprać, ugotować - przelała smutki na pewniki, na które zawsze bezkarnie można ponarzekać. - Dobrze, że Antek w Polsce. Choć trochę mu lżej.

- Może nie będzie tak źle - synowa spróbowała ją pocieszyć.
- Wątpię - zatroskana odwróciła głowę i odgarnęła lśniące kasztanowe włosy. - Wiesz przecież, jak trudno o wizę, jakie kolejki w konsulacie, jakie kłopoty na granicy.

Oj, wie. Niejeden raz stała na granicy w kilkukilometrowej kolejce samochodów i widziała szerzące się wszędzie łapówkarstwo. Płacisz - jedziesz, nie płacisz - nie jedziesz. To jasne jak dwa plus dwa. Niejeden raz widziała dantejskie sceny na przejściu pieszym, gdy "mrówki", tłocząc się, napierają jedna na dru-gą, w wąski lej prowadzący do okienka celnika, byle jak najszybciej przejść, byle tylko sprzedać niesiony w jednej ręce karton papierosów, a w drugiej litr wódki, nie licząc tego, co mają schowane. Potem powrót na stronę ukraińską i cała akcja od nowa. Z tego żyją, bo na Ukrainie bieda aż piszczy.

I oto 21 grudnia 2007 roku Polska wchodzi do strefy Schengen. Teraz wszystko się skończy. Wizę schengeńską trudniej dostać, poza tym kosztuje 35 dolarów. To około 250 hrywien, czyli ćwierć miesięcznej wypłaty Władysławy Kuczyńskiej, menedżera.

Schengen to wielki kłopot. W Polsce mieszka Antek, ukochany syn. I część rodziny, przesiedlona pod Wrocław w czasie pierwszej repatriacji ludności polskiej, prowadzonej pod koniec drugiej wojny światowej, po której ostatecznie Kresy Wschodnie zostały odłączone od Polski i znalazły się w granicach Związku Radzieckiego.

- Ani na chrzciny wnuków nie pojadę, ani na święta - westchnęła Władzia. - Dotąd jakoś to było, ale teraz jesteśmy zupełny zaścianek. I kompletnie nikogo nie interesuje nasz los.

Na celowniku

- Chodź szybko! Czytaj! - ucieszony Antek woła żonę, wymachując gazetą. - Mama i wujkowie będą mogli przyjeżdżać! Bez problemu!

Czyta: 29 marca 2008 roku wchodzi w życie ustawa o Karcie Polaka. Wprowadza ułatwienia i przywileje dla Polaków mieszkających w byłych republikach Związku Radzieckiego. Umożliwia refundację wizy schengeńskiej, dostęp do polskich szkół i uczelni, ułatwia uzyskiwanie stypendiów i podejmowanie pracy w Polsce. Kartę wydaje polski konsul na 10 lat, ale można ją przedłużać. Według szacunków Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP o kartę ubiegać się będzie ponad milion osób z piętnastu krajów byłego ZSRR.
1 3 4 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

A kto będzie w razie czego chętnie umierał za Kijów czy Tbilisi?

+17 / -14

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

spokojny  •

Do NATO i UE wpuścić Ukrainę czy Gruzję nie problem ale kto będzie w razie czego chętnie umierał za Kijów czy Tbilisi? Francuzi z Anglikami? Wątpię. Najwyżej jak zwykle Polska dostanie w d... od Rosji, bo Francja i Anglia daleko a my mamy z Rosją granicę.

odpowiedzi (0)

skomentuj