Menu Region

Energetyka to gospodarczy skansen

Energetyka to gospodarczy skansen

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Ewa Wesołowska

9Komentarzy Prześlij Drukuj
Chyba żadna branża w Polsce nie ma tak skutecznych narzędzi szantażu jak energetyka
Jeśli producenci prądu chcą zwiększyć zyski, podnoszą ceny. A jak odbiorca nie płaci, po prostu odcinają go od sieci. W sporze z potentatem klient nie ma żadnych szans. Zwłaszcza że ustawa o liberalizacji rynku energii, która miała umożliwiać zmianę dostawcy prądu zwykłemu Kowalskiemu, okazała się fikcją.

W ubiegłym roku bezradnie obserwowaliśmy, jak rosną nasze rachunki za prąd. Bez względu na to, czy mieszkamy na północy kraju, na południu czy w centrum, każdy z nas płaci o kilkanaście procent więcej.

Producenci zasłaniają się większymi kosztami zakupu węgla. Twierdzą też, że musimy płacić więcej, bo w ich budżetach brakuje pieniędzy na inwestycje, które wymusza na nas unijna polityka energetyczna.

A mogłoby być inaczej, gdyby ruszyła giełda energii, czyli coś w rodzaju wielkiego targowiska, na którym odbiorcy mogliby porównywać ceny. Wtedy każdy z czterech głównych dostawców, czyli PGE, Enea, Eneria czy Tauron, starałby się sprzedawać prąd jak najtaniej, żeby zdobyć jak najwięcej odbiorców. Zewstępnych wyliczeń wynika, że gdyby ruszyła giełda energii i koncerny musiałyby ze sobą konkurować, ceny prądu spadłyby nawet o 30 proc.

Projekt utworzenia takiej giełdy gotowy był już w grudniu i gdyby ustawodawcy się sprężyli, już wiosną odczulibyśmy to w portfelach. Ale posłom PSL i PO jakoś na tym nie zależy. Ustawa dziś miała trafić do sejmowej komisji, ale po raz kolejny została odesłana. Podobno ze względu na błędy proceduralne.

Energetyka to wielki postpeerelowski skansen. Jej głównym udziałowcem jest skarb państwa, co oznacza, że o posadach w wielkich spółkach decydują nie kompetencje, ale często koneksje i znajomości. Partyjne. Politycy jakoś nie kwapią się do oddania tak lukratywnego sektora. I trudno im się dziwić. Patrząc na średnie zarobki w tej branży (ok. 7 tys. zł brutto), gwarancje zatrudnienia i gigantyczne odprawy, trudno nie odnieść wrażenia, że energetycy dobrze zabezpieczyli się przed zmianami. Nawet jeżeli spółki te zostaną sprywatyzowane ( taki jest plan rządu), będziemy musieli słono za to zapłacić.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

7

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Vattenfall

+6 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jarochimek (gość)  •

Post powtórzony.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Vattenfall

+9 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jarochimek (gość)  •

Właśnie ta firma Vattenfall ma zamiar przejąć ENEę, więc niech ktoś powie jak taka prywatyzacja może nam pomóc . Ja nie mówię, że jestem obiektywny. W moim mieście nie ma pracy zbyt wiele, a ja pracuję w ENEI. Ale ludzie którzy uważają, że nasze pensje są jakimś wielkim składnikiem ceny energii są w błędzie tak samo, jak średnie zarobki o których ja i 90% załogi możemy tylko pomarzyć. Jeśli połowa pracowników trafi na bruk to myślicie , że będzie taniej? A jak było w Telekomunikacji zwolnienia ... , jak postępuję Vattenfall zwalnia , a ceny ... maleją? A szanowna Pani Redaktor mnie porostu osłabia. Uważa, że ceny energii spadłyby nawet o 30%. Gdzie w całej Europie rosną, a i tak jesteśmy na 15 miejscu jeśli chodzi o cenę energii. Ciekawe na podstawie czego wyliczyła te procenty? Chociaż biorąc pod uwagę ostatnie spekulacje na złotówce to po przeliczeniu na € może już nie jest tak dobrze. Ciężko obecnie porównywać - przeliczać cenę. Może nie wszyscy mamy rodziny po za granicami , ale wielu z nas ma, wystarczy spytać. Ale można też poszukać w internecie. Tylko o czym byśmy wtedy pisali? Oj to taki artykuł napisany na kolanie. Ot i wszystko.

odpowiedzi (0)

skomentuj

energia

+5 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Biśka (gość)  •

to co chcą zrobić związki zawodowe to skandal.Widocznie chcą się wykazać jak to w dobie kryzysu dbają o interesy pracowników(którzy i tak mają dużą gamę przywilejów, za które płacimy my zwykli zjadacze chleba). Rząd mógłby w końcu skomercjalizować tego "molocha"tak jak zrobił to z pocztą czy telekomunikacją.Przez co zwykły podatnik ma większy wybór u kogo chce opłacać swoje rachunki.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Vattenfall

+5 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Sybirak (gość)  •

W styczniu Vattenfall podniósł na cenę o 6 zł/kwqh/m-c, a już w lutym znowu podwyżka, tym razem o 25 zł/kWh/m-c. Czy tych monopolistów nie dałoby się jakoś utemperować?

odpowiedzi (0)

skomentuj

tzw energetyka

+5 / -6

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

podatnik (gość)  •

Zgadzam się w całej rozciągłości z wywodami Pani redaktor. Energetyka i górnictwo to obecnie relikt komunizmu! Pewność zatrudnienia, wysokie zarobki, trzynastki, czternastki deputaty itp to tylko niektóre po Gierkowskie przywileje które pomimo że ich autor od dawna nie żyje funkcjonują dalej. Tu trzeba " żelaznej damy" by rozwalić ten beton!

odpowiedzi (0)

skomentuj

hahahaha

+9 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Yao (gość)  •

Wypadałoby, żeby ktoś taki, jak "redaktor działu pieniądze" wiedział, o czym mówi. Przecież TGE (Towarowa Giełda Energii) działa w Polsce od wielu lat. Jest instytucją skrajnie nieefektywną. Przepuszczenie całych obrotów polskiej energetyki przez TGE nie zmieni niczego, poza może napchaniem kieszeni TGE. Gdyby Pani Redaktor choć trochę znała się na tym, o czym z takim przekonaniem pisze, wiedziałaby, że kraje gdzie istnieje obowiązek handlu przez giełdy nie mają wcale większej transparentności ani niższego poziomu cen. Zgoda tylko co do jednego - większość polskiej energetyki to PRLowski skansen.

odpowiedzi (0)

skomentuj

ceny

+6 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gość (gość)  •

niestety ale to czyste złodziejstwo. ja zużywam około 30000kwh rocznie i mam płacić więcej niż mali, Grzeję się ekologicznie czyli prądem jest to absurd żebym płacił za CO2 przynajmniej tak wychodzi. Przecież ja nie zaniecztszczam środowiska

odpowiedzi (0)

skomentuj