Menu Region

Piłkarski hit Wisła - Lech w Krakowie

Piłkarski hit Wisła - Lech w Krakowie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Bartosz Karcz, Maciej Lehmann

Prześlij Drukuj
Mimo że poznański Lech przegrał rywalizację z Udinese w Pucharze UEFA, dla Franciszka Smudy nie skończyła się jeszcze pucharowa gorączka. Trener Lecha ma teraz ogromną chrapkę na zdobycie Remes Pucharu Polski.
Dziś Kolejorz zagra o godz. 20 w ćwierćfinale tych rozgrywek w Krakowie z Wisłą. Transmisja w nSporcie. W ekipie mistrza Polski równie gorącym tematem co spotkanie z Lechem Poznań, jest sprawa odejścia Clebera do Tereka Grozny. Przy Reymonta działacze Białej Gwiazdy jak ognia chcą uniknąć ostrych komentarzy do momentu, gdy czeczeński klub oficjalnie potwierdzi podpisanie umowy z Brazylijczykiem. Na razie Terek poinformował jedynie, że ustalił z Cleberem warunki dwuletniej umowy, ale podpisy na kontrakcie jeszcze złożone nie zostały.


Choć nikt w Wiśle tego głośno nie chce na razie powiedzieć, to z naszych informacji wynika, że Cleber wręcz wymusił ten transfer. Powód? Przede wszystkim znacznie lepsze warunki finansowe zaproponowane przez Czeczenów. Wpływ na to miał również fakt, że coraz mocniej naciskać go zaczął w walce o miejsce w składzie Marcelo. W Wiśle zabrakło natomiast determinacji, by zatrzymać Clebera przynajmniej do lata, gdy będzie możliwość sprowadzenia jego następcy.

Wracając do Marcelo, to właśnie ten Brazylijczyk utworzy w dzisiejszym meczu parę stoperów z Arkadiuszem Głowackim. Zmian w wyjściowym składzie w porównaniu do meczu z Polonią Bytom będzie jednak więcej. Trzeba spodziewać się powrotu do wyjściowej jedenastki Marcina Baszczyńskiego i Marka Zieńczuka. Ten ostatni dał w Bytomiu w meczu z Polonią dobrą zmianę i teraz zagra najprawdopodobniej od pierwszej minuty. Na boisku powinien pojawić się również Wojciech Łobodziński, który ostatnio pauzował z uwagi na kontuzję.

W Wiśle bardzo poważnie podchodzą do konfrontacji z Lechem. - To dla nas cel numer dwa, zaraz po tytule mistrzowskim - mówi Maciej Skorża. W krakowskiej ekipie wszyscy doskonale pamiętają jesienną, ligową klęskę przy Reymonta i teraz chęć wzięcia rewanżu za tamto niepowodzenie jest bardzo duża. Zresztą w najbliższym czasie Wisła zagra z Lechem trzy razy, więc okazji na udowodnienie, kto jest lepszy, będzie sporo.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się