Menu Region

Bliźniacy z Olsztyna

Bliźniacy z Olsztyna gonią Żewłakowów

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Paweł Drażba

Prześlij Drukuj
O Michale i Marcinie Żewłakowach oraz Pawle i Piotrze Brożkach słyszał w Polsce każdy kibic piłkarski. Wiosną w ekstraklasie pojawili się nowi bliźniacy: Rafał i Łukasz Gikiewiczowie.
- Ci chłopcy mają wszelkie predyspozycje do tego, by zrobić kariery i być najbardziej znanymi bliźniakami piłkarskimi w Polsce - twierdzi były reprezentant kraju Marek Citko, który jest menedżerem niespełna 22-letnich Gikiewiczów. Rafał, który jest bramkarzem, i Łukasz, napastnik, są wychowankami Warmii Olsztyn. Do ekstraklasy trafili dzięki udanym występom w ubiegłym sezonie w Wigrach Suwałki. Rafał był najlepszym bramkarzem III ligi. Jego brat strzelił trzy bramki.

- Obaj przyczynili się do naszego awansu do nowej drugiej ligi - mówi Zbigniew Kaczmarek, trener Wigier, niegdyś obrońca m.in. Legii i Auxerre. - Rafałowi wróżę wielką karierę. Ma świetne warunki fizyczne i duży talent. Jeśli będzie dalej pracował jak dotąd, będzie najlepszym polskim bramkarzem.
Szkoleniowiec Wigier nieco mniej może powiedzieć o Łukaszu, który dołączył do zespołu w trakcie sezonu. Na domiar złego miał problemy ze zdrowiem, które omal nie skończyłyby się dla niego tragicznie.

- Łukaszowi rozlał się w brzuchu wyrostek. Lekarze z Suwałk nie potrafili tego zdiagnozować. Dopiero sześć dni później, w naszym rodzinnym Olsztynie, powiedziano, co mu dolega. Normalny człowiek, nie sportowiec, wytrzymałby z rozlanym wyrostkiem dzień. Łukasz wytrzymał sześć. Był o krok od śmierci - mówi Rafał. - Strasznie mnie te kłopoty zdrowotne Łukasza bolały. Najważniejsze jednak, że już jest zdrowy. A co mogę powiedzieć o jego predyspozycjach? Przede wszystkim znakomicie gra głową i tyłem do bramki - dodaje Kaczmarek.

Bliźniaków w Suwałkach wypatrzył Marek Citko. Po zakończeniu sezonu Rafał trafił do Jagiellonii Białystok. W rundzie jesiennej występował najczęściej w zespole Młodej Ekstraklasy. W minioną sobotę zadebiutował już jednak w ekstraklasie w meczu z Arką Gdynia (3:0). Zebrał dobre recenzje.
- Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że tak szybko uda mi się wygrać rywalizację z doświadczonym Piotrem Lechem. On miał pecha, bo złapał kontuzję. Ja ciężko pracowałem i broniłem ze szczęściem. Jestem pierwszym bramkarzem, ale wciąż się od Lecha dużo uczę - mówi Rafał.

- Bałem się trochę jego debiutu, bo gdyby popełnił błąd, być może powiedziano by, że jest jeszcze za młody i odstawiono od składu. Ale Rafał stanął na wysokości zadania. Wierzę, że teraz będzie jeszcze lepiej, bo jest świetnie przygotowany mentalnie na sukcesy - mówi Citko.
Łukasz, który przez ostatnie pół roku występował w Unii Janikowo (3 gole w 17 meczach), w poniedziałek podpisał 2,5-letni kontrakt z Polonią Bytom.

- Był też na testach w Ruchu i ŁKS-ie Łódź. W Chorzowie chciano go wypróbować w Młodej Ekstraklasie. Uznałem, że na te rozgrywki go szkoda. Łukasz ma wielki potencjał. W Polsce trudno znaleźć napastnika, który jednocześnie byłby wysoki, szybki, dobrze grał głową i był niezły technicznie. Uważam, że i tak późno Łukasz trafia do ekstraklasy - dodaje Citko. Obstawia, że starszy z braci "Gikich" (o 15 min) szybciej dostanie swoją szansę w ekstraklasie niż Rafał. - Łukasz jest zawodnikiem z pola, więc łatwiej będzie mu wskoczyć do składu chociażby na piętnaście minut. A im szybciej dostanie szansę, tym większą Polonia będzie miała z niego pociechę - mówi Citko.

- Cieszę się, że zła karta się odwróciła i w końcu dostałem szansę gry w dobrym klubie. Trenuję z pierwszym zespołem Polonii, ale liczę się z tym, że na początku będę grał w Młodej Ekstraklasie. Moim celem na tę rundę jest debiut w ekstraklasie - zapowiada Łukasz. - Jesteśmy z Rafałem na łączach 24 godziny na dobę. Opowiadamy sobie o każdym treningu, wspieramy się. Jak to bliźniacy. Mam nadzieję, że niedługo będzie o nas głośno. Jak o Żewłakowach czy Brożkach.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się