Menu Region

PiS gani premiera Donalda Tuska za szczyt

PiS gani premiera Donalda Tuska za szczyt

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Mariusz Staniszewski

7Komentarzy Prześlij Drukuj
Nie sukces, a porażka - tak najkrócej można określić PiS-owską ocenę dokonań premiera Donalda Tuska na szczycie w Brukseli.
- Premier zrobił poważny błąd, odrzucając węgierską propozycję na szczycie w Brukseli - mówił Jarosław Kaczyński. - Polska straciła 60 miliardów euro - uzupełniał rzecznik partii Adam Bielan. Te miliardy to oczywiście przewidywany udział naszego kraju w pomocy, jakiej dla państw Europy Środkowo-Wschodniej i Ukrainy domagały się Węgry.

Budapeszt chciał, by Unia udzieliła 160 mld euro pożyczki na ratowanie gospodarek tych krajów.
Temu pomysłowi sprzeciwiły się jednak Niemcy. Na szczycie w Brukseli nie poparł go także premier Donald Tusk, więc węgierski projekt nie był dalej omawiany. Minister Finansów Jacek Rostowski, tłumacząc decyzję premiera, stwierdził, że wiele krajów starej Unii jest w gorszej sytuacji niż Polska. Dlatego nie było powodu, by popierać propozycję Budapesztu.

Ale Prawa i Sprawiedliwości to tłumaczenie nie przekonuje. - Ciągle słyszymy od premiera, że nie mamy pieniędzy na wspieranie gospodarki ze środków publicznych. A teraz zaprzepaścił okazję na pozyskanie pieniędzy z innego źródła - tłumaczy Aleksandra Natalli-Świat, posłanka PiS. Jednocześnie specjalistka PiS od gospodarki wytyka premierowi, że rezygnując z propozycji węgierskiej, zabiega o zaciągnięcie kredytu w Europejskim Banku Inwestycyjnym. - To bardzo poważna niekonsekwencja ze strony szefa rządu - dodaje Natalli-Świat.

By podkreślić, że polska gospodarka jest zagrożona, politycy PiS przywołują poniedziałkową prognozę Bank of America. - Przewiduje ona, że w tym roku Polska będzie miała 1-procentową recesję - przypomina Adam Bielan. - Nie ma więc na co czekać. Trzeba tak, jak inne kraje, pompować pieniądze w gospodarkę - dodaje. PiS pokazuje jeszcze jeden aspekt sprawy. Nie wspierając Węgier, Polska rozbiła koalicję nowych państw Unii Europejskiej, której możemy być naturalnym liderem.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

6

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

PRZECIEŻ Z TYMI 60 MLD EURO TO BZDURA WYMYŚLONA PRZEZ BIELANA

+3 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

irka (gość)  •

NAWET KOWNACKI PRZYZNAŁ DZIŚ, ŻE NIKT TYCH PIENIĘDZY NIE DAWAŁ, I ŻE POMYSŁ WĘGIER BYŁ ZABIEGIEM PRowskim DLA WĘGRÓW. Czy specjalistka PiS od gospodarki N.Świt widział gdzieś, żeby ktoś w UE miał do rozdawania taką kasę???Może jeszcze bezzwrotnie??? To dopiero experci od kryzysu...?!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Zdrada

+2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jacek zarazek (gość)  •

Tym razem PiS ma rację. Niedawno Tusk przekonywał nas, że nie można się dodatkowo zadłużać, a teraz odrzuca pomoc w wysokości 60 miliardów, której nie trzeba zwracać, a w zmian za to przyjmuje pożyczkę 4.3 miliarda, którą trzeba zwrócić z procentami. Należy jego postępowanie na szczycie rozpatrywać w kategoriach zdrady interesów państwa i postawić go przed sądem, już nie trybunałem stanu, tylko przed sądem karnym. Ponadto, chciałbym usłyszeć wyjaśnienie, dlaczego premier zajął stanowisko dokładnie takie samo jak Niemcy, a niekorzystne dla Polski. I dlaczego Tusk jest jedynym politykiem, który całuje się z Merkel w policzki na przywitanie? To jest chyba najgorsza zdrada w historii naszej państwowości.

odpowiedzi (0)

skomentuj

60 miliardow ?

+2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dawid_galway (gość)  •

60miliardow na zakupy a pozniej co? potrzeba rozwiazan i twardej polityki a nie wlewania bezsensownego pieniedzy w niesprawny system. miliardy moga tymczasowo uratowac wegrow od bankructwa, polska ma zupelnie inne problemy. Brawo Panie Tusk. Trzymam kciuki za polske. tutaj z irlandii widac ze to czego polacy dorobili sie przez lata niepodleglosci prawdziwej jest solidne. nie mielismy sztucznego wzrostu PKB na poziomie 12% i owacji na stojaco w calej europie- za to mamy zdrowa gospodarke ktora nie notuje -6% PKB w rozowiutkich i mieciutkich prognozach, nie ma osiedli domow ktorych nikt nie kupi (irlandia) czy bankructwa bankow ktore bogacily sztucznie obywateli wydajac karty kredytowe, pozyczki i fajne ulotki (Europa Zachodnia). wiec przygotujmy sie na ostra jazde i cieszmy sie ze nie oszczedzalismy w Islandzkich bankach:)

odpowiedzi (0)

skomentuj

DLACZEGO PREMIER POLSKI MIAŁBY "DEBATOWAĆ" Z SZEFEM PARTII Z 12% POPARCIEM?

+1 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lewrt (gość)  •

I o czym? O tych wirtualnych 60 mld euro, co sobie wydumali, że Unia już dawała? (ciekawe, kto by ten dług spłacał. Czy o drukowaniu pieniędzy? Jaki taka debata miałaby sens. Czy nie lepiej, aby dyskutowali ekonomiści mający różne pomysły na kryzys? Zresztą Kaczyński ma złe doświadczenia z debatami, więc na pewno i tak się wykręci, więc szkoda o tym gadać...

odpowiedzi (0)

skomentuj

POklapa

+3 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wojtek1 (gość)  •

Trudno sprzedać te manewry z planem Węgier jako sukces...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Tusk w defensywie

+2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jermar2 (gość)  •

W defensywie także polska polityka zagraniczna, w tym i ta unijna. Kryzys dał nam jedyną okazję częściowego doszlusowania do poziomu krajów zachodnich i premier-kukła tego nie wykorzystał. Teraz przeliczmy nasze pensje, emerytury, zasiłki na przyszłe euro i co, siąść i płakać. 400-500 euro na rękę na przeciętnego Polaka. Ale rząd się wyżywi! Marzę o rządzie, który działałby na korzyść Polski.

odpowiedzi (0)

skomentuj