Menu Region

SLD chce weteranów, ale tylko do kampanii

SLD chce weteranów, ale tylko do kampanii

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Wiktor Świetlik

2Komentarze Prześlij Drukuj
SLD chce, by Leszek Miller i Józef Oleksy wystąpili w reklamówkach wyborczych Sojuszu, wsparli eurokampanię, ale sami pozostali poza Parlamentem Europejskim.
Jak ustaliła "Polska", w tym tygodniu lider SLD Grzegorz Napieralski spotka się w tej sprawie ze swoimi byłymi starszymi partyjnymi kolegami. Niedobrze się stało, że wybitni politycy lewicy dziś znaleźli się poza SLD - deklaruje Napieralski. Będzie proponował byłym premierom udział w kampanii SLD i miejsca na listach. Ale… tzw. niebiorące, czyli takie, z których trudno się przebić, bo np. znajdują się dopiero pod koniec listy. Czyli Miller i Oleksy mieliby przyciągnąć trochę elektoratu, pokazać, że z powrotem są w SLD, ale sami zostać w politycznej poczekalni. - Jeszcze dla nich za wcześnie na powrót do pierwszej ligi - mówi o starszych od siebie o 30 lat jeden z młodych polityków Sojuszu.

Jednak z byłymi premierami może być problem. Oleksy, który znalazł się poza polityką i jest wykładowcą akademickim, deklaruje, że interesują go tylko poważne oferty i nie będzie kwiatkiem do kożucha. - Nie jestem w sytuacji bezwarunkowej konieczności kandydowania - mówi "Polsce". Miller negocjuje z silniejszej pozycji. Jest liderem małej partyjki Polska Lewica i chce być dla SLD raczej partnerem niż podwładnym Napieralskiego. - Jeśli Napieralski nie zdecydował się na budowę LiD bis, powinien myśleć o jakiejś szerszej kooperacji lewicowej - mówi.

Skąd pomysł na comeback byłych premierów? - Sytuacja zaczyna być absurdalna, bo czterej byli najważniejsi politycy SLD, Kwaśniewski, Cimoszewicz, Miller i Oleksy, znaleźli się poza partią albo się od niej dystansują - mówi jeden z polityków lewicy. - SLD to partia, która nie wykorzystuje tego, że miała trzech szefów rządu. Proszę mi pokazać taki przykład gdzieś na Zachodzie - narzeka Miller. A krótka lektura rubryki z listami w bliskiej SLD "Trybunie" pokazuje, że część wyborców ma żal do Sojuszu o Millera i Oleksego.

Dwaj byli premierzy przydaliby się tym bardziej, że z trzecim - Włodzimierzem Cimoszewiczem - SLD ostatnio się nie dogadał. Przedmiotem sporu miał być kształt nowej lewicy. Były premier chciał szerszej formacji z nową nazwą, czegoś na kształt dawnego LiD. Ale zdaniem Napieralskiego ta formuła się raz nie sprawdziła i nie ma sensu do niej wracać. - SLD to marka, nie możemy jej stracić - mówi "Polsce". Chodzi także o przywództwo. "Szersza formuła" mogłaby sprawić, że młody lider SLD straciłby władzę choćby na rzecz Cimoszewicza czy Dariusza Rosatiego. Wątpliwym sojusznikiem jest także Aleksander Kwaśniewski. Były prezydent już nieraz dystansował się od młodych liderów SLD, choćby namaszczając na nowego przywódcę lewicy Sławomira Sierakowskiego.

Napieralski, składając propozycję Millerowi i Oleksemu, musi liczyć się też z oporem w samym SLD. Większym wobec Oleksego, któremu lewica nie może wybaczyć nagranej z ukrycia rozmowy z magnatem finansowym Aleksandrem Gudzowatym. Wiadomo, że do fanów byłego premiera nie należą wpływowi w partii Jerzy Szmajdziński czy Wojciech Olejniczak. Leszek Miller z kolei wciąż jest jednym z bardziej kontrowersyjnych polskich polityków. Gdy dwa lata temu odchodził z Sojuszu, jego byli koledzy nie kryli satysfakcji. - Problemem polskiej lewicy są niepotrzebne podziały i mury wynikłe z przeszłości - mówi dziś Miller, zupełnie jakby był politykiem prawicowym sprzed kilku lat. Zaś Oleksy nie kryje, że do polityki chętnie by wrócił, najlepiej w roli eksperta: - Przez wiele lat testowano na mnie czarny PR. Niszczono mnie. Ale ja, mimo spokoju, mam naturę wojownika - mówi "Polsce".

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Widząc Oleksego i Millera ...

+5 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kaktusnad?oni  •

...obchodzę jak coś, co leży na drodze po przejściu najedzonego konia.
Mam poglądy lewicowe, a ci dwaj pokazali swe poglądy jeden przechodząc do samoobrony, drugi w chwili szczerości po kielichu.
Niech SLD się stara o zmianę ordynacji na JOW, oddam wtedy chętnie głos na człowieka lewicy, ale w obecnej ordynacji na partyjniactwo głosować nie będę.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Bój to jest ich ostatni

+3 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Sławol64 (gość)  •

Napieralski chce postawić na polityczny beton.Ciekawe czy posypie głowę popiołem,jak te zgrane bubki,przegrają z duetem Cimoszewicz-Piskorski.

odpowiedzi (0)

skomentuj