Menu Region

Skra musi ponownie zgasić Iskrę

Skra musi ponownie zgasić Iskrę

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Paweł Hochstim

Prześlij Drukuj
Dzisiaj mistrzowie Polski podejmą o godz. 18 w pierwszym meczu ćwierćfinałowym w Łodzi Iskrę Odincowo. Na trybunach zasiądzie 10 tys. widzów.
- Został nam jeden krok do turnieju finałowego Ligi Mistrzów, ale to krok milowy - mówi siatkarz PGE Skry Bełchatów Maciej Dobrowolski.

Gdy w grudniu bełchatowianie w fazie grupowej Ligi Mistrzów pokonali Iskrę 3:0, gwiazdy rosyjskiej drużyny nie ukrywały, że mistrzów Polski do zwycięstwa poniósł doping wielu tysięcy kibiców.

- Gra dla takich ludzi to ogromna przyjemność, ale także przewaga dla gospodarzy - mówił wówczas Giba, lider drużyny z Odincowa.

Tym razem mecz PGE Skry z Iskrą ma dużo większe znaczenie, bo liczy się każdy set. Analizując tegoroczne potyczki PGE Skry i Iskry, trudno wskazać faworyta spotkania. W Łodzi 3:0 zwyciężyła PGE Skra, a w Odincowie 3:0 górą była Iskra
.
W rosyjskiej drużynie nie zagra Paweł Abramow, który przeszedł operację wyrostka robaczkowego. W ostatnim meczu ligowym z Gazpromem Surgut zastąpił go Denis Kalinin. Gracze Gajicia wygrali 3:1, a najwięcej punktów (30) zdobył niemiecki atakujący Jochen Schöps. W ataku wspierał go Giba, który zdobył 19 punktów. Problemem Iskry w tym sezonie są rozgrywający. Ani Oleg Samsonyczew, ani Aleksander Butko nie są w stanie zaskoczyć rywali.

- W klubie postawiono na młodych rozgrywających i czasami mamy z tego powodu problemy - tłumaczy sytuację w Iskrze Giba.

Rozgrywający PGE Skry Miguel Falasca i Maciej Dobrowolski prezentują się znacznie lepiej. Ten drugi był bohaterem rewanżowego starcia z Dynamem Moskwa i pewnie bez niego polskiej drużynie nie udałoby się awansować do ćwierćfinału.

Bełchatowianie do Łodzi przyjechali wczoraj. O godz. 17 rozpoczęli trening w hali MOSiR, a po nich zajęcia przeprowadzili Rosjanie.

Jeśli PGE Skra wyeliminuje drugą po Dynamie Moskwa rosyjską drużynę, w pierwszy weekend kwietnia zagra w turnieju finałowym Ligi Mistrzów w Pradze.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się