Menu Region

Beenhakker żyje teraz wyłącznie reprezentacją

Beenhakker żyje teraz wyłącznie reprezentacją

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

rozmawia Jacek Kmiecik

Prześlij Drukuj
Z Janem de Zeeuwem, dyrektorem reprezentacji Polski, rozmawia Jacek Kmiecik.
Czy Jerzy Dudek, którego jest Pan menedżerem, wraca latem, jak sugerują niektóre polskie media, do Feyenoordu Rotterdam?
Nie wydaje mi się to realne. Gdy Jurek odchodził z Feyenoordu, to klub ten był mistrzem Holandii i grał w Lidze Mistrzów. Teraz Feyenoord przechodzi poważny kryzys. Nie zagra nawet w pucharach. Potrzeba kilku lat, żeby znowu był wielkim zespołem. Aby to osiągnąć, musi znaleźć aż 60 milionów euro.
Trwają właśnie poszukiwania sponsorów. A Jurek? Kibice z De Kuip chcieliby, żeby wrócił, ale on ma jeszcze ambicje pograć na wysokim poziomie. Z Realu Madryt nie odejdzie do słabej drużyny. W styczniu miał ofertę z Tottenhamu. Wcześniej pytała o niego Valencia. Naprawdę jest jeszcze sporo dobrych klubów w Europie, które chcą Jurka pozyskać. Zapewniam, że z Realu nie trafi do Górnika Zabrze, jak latem podała któraś polska gazeta. Na emeryturę jeszcze za wcześnie.

Do Tottenhamu już jednak raczej nie przejdzie.
Tottenham dwa razy zgłaszał się po Jurka. Juande Ramos, gdy prowadził Koguty, bardzo o niego zabiegał. Teraz Ramos jest w Madrycie, ale nie wiadomo, czy się utrzyma. A Tottenham już jest nieaktualny, bo mają tam Gomesa i wzięli niedawno Cudiciniego. Ale bez obaw, Jurek ma swoją markę w Anglii i spokojnie może tam jeszcze zagrać.

A co słychać u selekcjonera? Ochłonął już po ostatnim zamieszaniu wokół swojej osoby?
Trener ma się dobrze. Właśnie opracowuje dokładny plan treningowy przed meczami z Irlandią Północną i San Marino. A całe zamieszanie wywołały media. Nam wystarczyły trzy krótkie spotkania z prezesem Latą, by sprawę współpracy Leo z Feyenoordem ostatecznie wyjaśnić. Gdy prezes Feyenoordu zadzwoni do Leo po radę, to przecież nie powie mu, że nie może rozmawiać. Tak samo jak nie odmówi pomocy przyszłemu trenerowi Feyenoordu Mario Beenowi, z którym współpracował w kadrze Trynidadu i Tobago. Naprawdę jednak teraz co innego zaprząta nam głowę. Najważniejsze, by jak najlepiej przygotować się do meczów w Belfaście i Kielcach. Musimy zrobić wszystko, by pojechać na mistrzostwa świata do Południowej Afryki.

Selekcjoner był w niedzielę na meczu?

Gdzie? Na Feyenoordzie? Leo był na meczu w piątek, na derbach Warszawy. On bez przerwy jest na jakichś meczach. Jak nie on, to jego współpracownicy. Jest w stałym kontakcie z trenerami klubowymi. Dopytuje się o formę zawodników i ich ogląda. Był już dwa razy na meczach Auxerre.

I powoła Ireneusza Jelenia na mecze z Irlandią Północną i San Marino?
Tego jeszcze nie wiem. Leo cały czas analizuje, rozważa, kogo powołać. Musi to też obgadać z asystentami. Powołania wyślę do klubów w najbliższy poniedziałek.

A Jakub Błaszczykowski zdąży się wykurować na najbliższe spotkania kadry?
Leo jest z Kubą w stałym kontakcie. Jadąc ostatnio samochodem do Polski, odwiedził Dortmund. Liczy bardzo, że Kuba wkrótce wróci na boisko.

Wiadomo już, jak będzie wyglądać operacja Belfast?

Oczywiście. Po tygodniowym zgrupowaniu we Wronkach w piątek rano jedziemy do Poznania, skąd lecimy do Belfastu. Zamieszkamy w starym, luksusowym, pięciogwiazdkowym hotelu Culloden dwadzieścia minut od centrum i stadionu. Odbędziemy trening w porze meczu - o 17.15 miejscowego czasu - czyli 18.15 polskiego. W sobotę mecz. W niedzielę rano czarter do Katowic, gdzie tradycyjnie zamieszkamy w hotelu Piramida w Tychach, skąd we wtorek przeniesiemy się do Kielc na środowy mecz z San Marino.

Selekcjoner Beenhakker chyba czuje się usatysfakcjonowany wyrokiem w procesie z menedżerem Radosławem Osuchem, który oskarżał trenera o handel kadrowiczami?
Na razie pan Osuch złożył apelację. Ale czeka go jeszcze jedna sprawa, którą ja mu wytoczyłem. To, co o mnie pisał na swojej stronie, to podłe pomówienia. Ja przecież go w ogóle nie znam.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się