Menu Region

Kaczyńscy będą grać role dobrego i złego policjanta

Kaczyńscy będą grać role dobrego i złego policjanta

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Mariusz Staniszewski,Wiktor Świetlik

2Komentarze Prześlij Drukuj
Od tej pory prezydent i szef PiS będą pokazywać, że się różnią. Jeden będzie łagodny i układny, drugi - do bólu krytyczny.
Gdy Jarosław Kaczyński twierdzi, że premier nic nie zyskał na szczycie w Brukseli, Lech Kaczyński wysyła kolejny pojednawczy sygnał do PO. Ustami Władysława Stasiaka, zastępcy szefa prezydenckiej kancelarii, mówi, że w sprawie wprowadzenia euro chciałby doprowadzić do zgody głównych sił politycznych w Polsce.

- Prezydent nie chce rozmów tylko między PiS i PO, ale szerszych konsultacji, z przedstawicielami związków zawodowych, biznesu - tłumaczy Stasiak w rozmowie z "Polską".

Ta zapowiedź to krok w kierunku budowania odrębności politycznej wobec brata.
- Chodzi tu jednak raczej o stworzenie pozoru różnic politycznych między braćmi Kaczyńskimi niż o prawdziwe rozbieżności - mówi dr Marek Migalski, politolog z Uniwersytetu Śląskiego. - Lech ma być dla PO tym dobrym, a Jarosław złym.

Jeśli więc prezes PiS mówi, że premier ze szczytu Unii wraca na tarczy, prezydent zapowiada, że chce się z Donaldem Tuskiem spotkać. Gdy Jarosław Kaczyński przekonuje, że referendum w sprawie euro jest niezbędne, Lech Kaczyński daje sygnały, że bez referendum można się obejść.

Prezydent godzi w sprawie euro
"Polsce" udało się ustalić, że prezydencki plan ma doprowadzić do ugody PO i PiS w sprawie euro. Obie partie musiałyby trochę ustąpić, np. w terminie, więc zwycięzca byłby jeden - prezydent. To on doprowadziłby do porozumienia. Tyle tylko że trudno sobie wyobrazić, że Lech rzeczywiście musi brata Jarosława do czegokolwiek przekonywać.

PiS co prawda powtarza, że chciałby referendum w sprawie euro, ale nie bardzo wie, o co zapytać obywateli. Bo przecież nie o to, czy są za przyjęciem wspólnej waluty. Na to Polska zgodziła się, wchodząc do UE.

- Pytanie mogłoby brzmieć, czy jesteś za przyjęciem euro w 2012 roku, jak proponuje Platforma - mówi Adam Lipiński, wiceprezes PiS.

To jednak byłby tylko plebiscyt poparcia dla PO. A może się przecież okazać, że nie sprostamy warunkom wymaganym do wprowadzania euro i referendum byłoby bez znaczenia.

Politykom PiS chodzi dziś raczej o odsunięcie w czasie wprowadzenia wspólnej waluty.

- Jesteśmy za euro, ale nie w tej chwili - tłumaczy Grażyna Gęsicka, posłanka PiS. - Ta operacja jest bardzo kosztowna, więc przeprowadzanie jej w czasie kryzysu jest błędem. Możemy nie być w stanie utrzymać w ryzach deficytu.

Jej zdaniem rząd mógłby przez kilka miesięcy próbować spełniać wymagania stawiane krajom, które starają się o przyjęcie euro. Jeśli się uda, można rozpocząć rozmowy w sprawie wejścia do ERM2, czyli przedsionka euro. - Jeśli się nie uda, sprawę można bez wstydu odłożyć - kończy Gęsicka.

Dobry, zły i...Tusk
Oczywiście chodzi tu porażkę PO, jaką będzie przesunięcie daty wprowadzenia euro poza 2012 r. Ale z drugiej strony w wypowiedzi jednej z głównych specjalistek PiS od gospodarki nie widać niechęci wobec wspólnej waluty. Jeśli więc Jarosław Kaczyński krytykuje Tuska za to, że na szczycie UE nie udało mu się złagodzić warunków wejścia do ERN2, to wchodzi w rolę złego policjanta. Wtedy Lech może grać dobrego.

Dzięki podziałowi ról zyskiwać będą obaj. Prezydent zdobywa punkty za łagodność. Z kolei Jarosław Kaczyński, pokazując eurosceptyczną twarz, odbiera wyborców próbującej się odrodzić LPR. Przed wyborami do europarlamentu jest to szczególnie ważne. PiS nie może dopuścić, by do PE dostali się kandydaci z prawej strony.

Cel: reelekcja
Jest to także przygotowanie do wyborów prezydenckich w 2010 r. i parlamentarnych pół roku później. Jeśli PiS-owi uda się wykreować Lecha Kaczyńskiego na polityka, który potrafi mediować, jego szansę na reelekcję wzrosną. A sukces w wyborach prezydenckich będzie kluczem do zwycięstwa w parlamentarnych.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

To dopiero początek.

+19 / -19

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Mundek. (gość)  •

Jeśli już to tylko Lech Kaczyński gra rolę dobrego policjanta,Jarosław nie musi odgrywać tego złego-on takim po prostu jest.Ale ten cały dwuosobowy teatr to gra pozorów.Gołym okiem widać,iż spektakl,który bracia K.ułożyli sobie już w dzieciństwie nie spełnia-jak dotąd-ich oczekiwań i pragnień.Boję się,że to co najlepsze/najgorsze?/jest jeszcze przed nami.

odpowiedzi (0)

skomentuj

KTOŚ KTO JEST STRONĄ W KONFLIKCIE NIGDY NIE BĘDZIE MEDIATOREM

+19 / -19

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

derek (gość)  •

To nie będą mediacje, tylko MANIPULACJE.Jestem przekonana, że prezydent nie ma pojęcia, co to są mediacje, a proponuje siebie na mediatora tylko ze względów PRowskich, bo to dobrze brzmi. Sprawdźcie to sami. Przytaczam podstawowe informacje na temat mediacji:
"Mediacja to jeden ze sposobów rozwiązywania sporów, w którym BEZSTRONNY mediator pomaga dojść do porozumienia osobom będącym w sytuacji konfliktowej. Mediator nie sugeruje i nie narzuca rozwiązań, nie rozstrzyga sporu ani też NIE WYPOWIADA SWOICH OSOBISTYCH OPINII na temat sporu. Musi go cechować NEUTRALNOŚĆ I BEZSTRONNOŚĆ.
Neutralność mediatora oznacza, że mediator NIE MA INTERESU w określonym rozwiązaniu sporu i pomaga stronom wypracować takie, które będzie najlepiej odpowiadało ich potrzebom i interesom.
Bezstronność oznacza, że mediator w równym W RÓWNYM STOPNIU WSPIERA STRONY w rozwiązywaniu sporu. Mediator dba o równowagę między stronami w trakcie prowadzenia mediacji. Każda ze stron może odzucić mediatora jeżeli czuje, że mediator jest stronniczy." (Serwis mediacja.com)
W orędziu dokładnie podpisał się pod poglądami PiS. I myśli, że naród jest tak "ciemny" i kupi, że od dziś jest bezstronny i neutralny?

odpowiedzi (0)

skomentuj