Menu Region

Wałęsa od 1980 był na ustach całego swiata

Wałęsa od 1980 był na ustach całego swiata

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Histria Lecha Wałęsy wg "The Times"

4Komentarze Prześlij Drukuj
Nie tylko SB śledziła przywódcę Solidarności . Od sierpniowych strajków nie odstępowali go także na krok zagraniczni dziennikarze. Przypominamy fragmenty relacji przesyłanych czasem codziennie na Zachód przez korespondentów brytyjskiego "Timesa"
Fiasko rozmów z Kanią
17 listopada 1980


Nieplanowane spotkanie szefa polskiej partii komunistycznej Stanisława Kani i przywódcy Solidarności Lecha Wałęsy nie było udane. Kania chciał rozmawiać o ustawie zmieniającej prawo związkowe, która przed Bożym Narodzeniem ma trafić do Sejmu. Wałęsa poruszył sprawę protestujących pracowników służby zdrowia i nauczycieli. Kania powiedział, że protest musi zostać zakończony. Zdaniem Wałęsy przy takiej postawie rządu nie ma sensu dyskutować o reformie związkowej.

NRD krytykuje Wałęsę
22 listopada 1980


NRD po raz pierwszy otwarcie zaatakowała Wałęsę, przypisując mu związki z włoskimi faszystami. W gazetach ukazały się artykuły, z których wynika, że Wałęsa współpracuje z "antysocjalistycznymi siłami" w Polsce. Pojawiły się też sugestie, że napisał list z podziękowaniami za poparcie do młodzieżówki włoskiej neofaszystowskiej partii MSI.

Taktyka rządu
3 lutego 1981


Zawarte porozumienie między Solidarnością i polskim rządem odsunęło groźbę zaplanowanego na dziś godzinnego strajku powszechnego. Porozumienie obejmuje sensowny kompromis dotyczący pracy w soboty. Daje również Solidarności większy dostęp do mediów. Sam fakt, że Lech Wałęsa ogłosił porozumienie w telewizji, świadczy o tym, że władze akceptują związek zawodowy jako legalną i niezależną grupę interesów.

Spotkanie z Jaruzelskim
10 marca 1981


Lech Wałęsa odbył dziś wieczór pierwsze spotkanie z premierem Wojciechem Jaruzelskim, w warunkach wzrastającego napięcia związanego ze strajkiem w Łodzi. Wałęsa po pięciu godzinach rozmów wyglądał na zmęczonego. "W niektórych punktach doszliśmy do zgody - w innych, kontrowersyjnych, nie doszliśmy. Ale dogadamy się".

Wałęsa może ustąpić
2 czerwca 1981


Lech Wałęsa powiedział dziś, że jest "naprawdę zmęczony" i gotowy ustąpić ze stanowiska. "Zadanie, które sobie postawiłem 13 lat temu, zostało wykonane. Dlatego jestem gotów ustąpić".

Bitwa o podwyżki
24 sierpnia 1981


Wałęsa powiedział górnikom w Katowicach, że zaczęła się "bitwa". Podstawową sprawą będzie dostęp do mediów, ponieważ władze nie chcą rezygnować z pełnej kontroli nad nimi. Jednocześnie nasila się kryzys gospodarczy, z coraz częstszymi przerwami w dostawach energii i pustymi półkami sklepowymi. Ceny chleba mają wzrosnąć o 130 proc.

Rywale do stanowiska
2 października 1981


Lech Wałęsa ma trzech rywali do stanowiska przewodniczącego Solidarności. Dziś upłynął termin zgłaszania kandydatów. Zdaniem obserwatorów uda mu się obronić pozycję, mimo że był ostatnio krytykowany za zbyt ugodową pozycję wobec władzy i ignorowanie decyzji organów związkowych.

Konflikt z Gwiazdą
24 listopada 1981


Rozmowy rządu z Solidarnością wywołały poważny konflikt w szeregach związku zawodowego. W Gdańsku m.in. Andrzej Gwiazda podał się do dymisji. Uważa, że Wałęsa zbyt ugodowo prowadził te rozmowy. Od Wałęsy oczekuje się teraz, że przekona gdańskich związkowców do wycofania rezygnacji. Ale ze źródeł solidarnościowych słychać, że rozdźwięk między Wałęsą i Gwiazdą, niegdyś bliskimi współpracownikami, jest zbyt głęboki.

Widmo strajków
4 grudnia 1981


Przywódcy Solidarności spotkali się w trybie pilnym w Warszawie - w atmosferze sygnałów, że wielu przewodniczących regionalnych struktur nie chce konfrontacji z rządem. Spotkanie zwołano w reakcji na spacyfikowanie przez policję strajku okupacyjnego w warszawskiej szkole pożarnictwa. Wałęsa podkreślił, że wywołany akcją policji gniew społeczeństwa należy wykorzystać do wymuszenia na rządzie ustępstw, a nie jako pretekst do kolejnej fali strajków.

Stan wojenny
19 grudnia 1981


(...) Rzecznik Departamentu Stanu wyraził rosnące zaniepokojenie amerykańskich władz z powodu przetrzymywania Lecha Wałęsy w areszcie domowym i uniemożliwieniem mu publicznego wystąpienia, w którym mógłby zapewnić, że jest cały i zdrowy.

Samotne święta
2 stycznia 1982


Lech Wałęsa nie spędził świąt Bożego Narodzenia z rodziną. Przebywał w rządowej willi pod Warszawą, internowany wraz z innymi przywódcami Solidarności po wprowadzeniu przez polskie władze stanu wojennego. Według jednego z doniesień spotkał się jednak na krótko ze swoją żoną, która jest w zaawansowanej ciąży z ich siódmym dzieckiem.

Powrót do domu
16 listopada 1982

Przywódca zdelegalizowanej Solidarności, dziś, jak określiła to oficjalna agencja prasowa, osoba prywatna, wrócił z internowania do domu przy ul. Pilotów w Gdańsku. W jego ciasnym mieszkaniu odbyła się konferencja prasowa. Wałęsa palił tanie papierosy, a nad jego głową wisiał wielki olejny obraz z wizerunkiem papieża Jana Pawła II. Powiedział dziennikarzom, że nigdy nie zdradzi ducha Sierpnia '80, ale czas internowania spędził na zastanawianiu się nad pokojowymi sposobami dojścia do porozumienia z rządem.

Propozycja rozmów
21 kwietnia 1983


Pan Lech Wałęsa ponowił wczoraj propozycję rozpoczęcia rozmów z rządem. (...) dał jasno do zrozumienia, że jeśli oferta zostanie odrzucona, to będzie musiał zmienić taktykę, w podtekście, na mniej ugodową. (...) Reakcja władz była łatwa do przewidzenia: ustami jednego z rzeczników powiedziały, że pan Wałęsa jest prywatnym obywatelem i nikogo nie reprezentuje.

Sekretne spotkanie
24 czerwca 1983


W czasie zakończonej właśnie ośmiodniowej pielgrzymki do ojczyzny papież Jan Paweł II spotkał się potajemnie z Lechem Wałęsą. Ich rozmowa odbyła się w dzień po spotkaniu papieża z generałem Jaruzelskim na Wawelu. Żadne ze spotkań nie znalazło się w oficjalnym programie wizyty papieża w Polsce.

Telewizyjny atak
28 września 1983


Polskie władze rozpoczęły wczoraj jedną z szerzej zakrojonych kampanii propagandowych przeciwko Lechowi Wałęsie. W telewizyjnych wiadomościach wyemitowano nagranie, w którym przywódcę Solidarności przedstawiono jako chciwego kłamcę. Najpierw pokazano go, jak przemawiał w stoczni i tłumaczył, że jest ubogim człowiekiem, który nie skorzystał finansowo w czasie, kiedy przewodził związkowi. Potem telewizja ujawniła rzekome nagranie rozmowy Wałęsy z bratem, w którym Lech mówi, że ma milion dolarów i trzeba gdzieś te pieniądze umieścić. Pan Wałęsa mówi, że taśma jest sfabrykowana, że zmontowano na niej różne fragmenty podsłuchiwanych rozmów.

Kandydat do Nobla
5 października 1983


Pan Lech Wałęsa znajduje się podobno na czele listy 79 kandydatów do tegorocznej Pokojowej Nagrody Nobla. Jeśli komitet, który dzisiaj ujawni swoją decyzję, wybierze pana Wałęsę, na Zachodzie zapanuje wielka radość, a w bloku wschodnim głęboka konsternacja. (...)

Odrodzenie związku
18 lutego 1985


Ryzykując pięcioletni wyrok więzienia, pomimo ostrzeżeń rządu, Lech Wałęsa wezwał wszystkich członków zdelegalizowanej Solidarności do strajku przeciw planowanej podwyżce cen.

Nowy rząd
26 lipca 1989


Lech Wałęsa powiedział wczoraj, że przedstawił prezydentowi Jaruzelskiemu ofertę stworzenia rządu solidarnościowego, ale ten nie był jeszcze gotowy na przyjęcie takiego rozwiązania i opowiedział się za utworzeniem szerokiej koalicji.

Zgniły kompromis
16 sierpnia 1989


W pokojowym geście wobec władz polskich i coraz bardziej zaniepokojonego rządu na Kremlu Lech Wałęsa zaproponował komunistom niektóre kluczowe stanowiska w rządzie Solidarności.

Wałęsa na prezydenta
11 kwietnia 1990


Lider Solidarności Lech Wałęsa oficjalnie ogłosił zamiar ubiegania się o urząd prezydenta Rzeczypospolitej. (?) myślał o tym wcześniej, ale zdecydował pozostać w cieniu i prowadzić grę polityczną z drugiej linii. Na zmianę jego stanowiska wpłynęło m.in. to, że jego ogromny wpływ na premiera Mazowieckiego dramatycznie zmalał, a wyniki sondaży pokazały, że lider Solidarności ogromnie zyskał na popularności.

Klęska wyborcza
20 listopada 1995


Prezydent Lech Wałęsa, bohater rewolucji Solidarności, przegrał wybory o reelekcję. Został pokonany przez ekskomunistę Aleksandra Kwaśniewskiego. Wybory dramatycznie podzieliły społeczeństwo polskie. Często w jednej rodzinie mąż głosował inaczej niż żona. Z punktu widzenia Zachodu prezydentura Kwaśniewskiego nie powinna przynieść jednak dramatycznych zmian.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Walesa to kryminalista

+13 / -15

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Klara (gość)  •

Co wy z niego bochatera robicie /to sprzedawczyk/zniszczyl Polskie//duzo ludzi twierdzi ze wowczas /mieli prace /i bylo lepiej/czlowiek byl chroniony przez Zaklad Pracy//dzis nie ma nic/ani pracy ani szacunek przez pracodawce--zreszta -wielki prezyzent--i prezydentowa z nocnikiem na glowie--smiech--rozwalil wszystko-wpuscil kapital zagraniczy od biednych kraji uzaleznil cala gospodarke-w zadnym kraju nie ma takich super-markietow---i zachodnich kapitalow --Unimor-Stocznie-Wogole pisalo by sie w nieskonczonosc--co zniszczyl--mogl robic z glowa wszystko-a nie sluchal zachodu ,ktorym zalezalo tylko na zniszczeniu Polski--aby oni mogli tu wejsc--rozliczyc go za biede i wszystko-matke boska nosil i afiszowal sie ze taki pobozny--a z Polski ruine zrobil-nigdy nie myslal o bobro narodu i o Stoczni--o ludziach co krew wylali za jego ide--i matki nie maja dzieci--gloduje narod--wszedl na stolek i osral lud stoczni--moj ojciec pracowal w stoczni 47 lat i byla Stocznia ogromna -buchala praca--prosperowalaby -gdyby Rosja placila nam za wszystko--rzad trza bylo zmienic i madrego chlopa tam dac a nie Pana Walese co ni mial rozumu za grosz

odpowiedzi (0)

skomentuj

Los Wałesy to "polish dream"

+13 / -15

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

beti (gość)  •

Na historie Lecha Wałęsy można spojrzeć równiez z takiej perspektywy jak na losy amerykańskiego Rockeffelera. Tyle, że cechy charakterysujące te dwie postaci są zgoła odmienne. Rockeffeler dorobił się na swojej pomysłowości i tytanicznej pracowitości zaś Wałęsa po prostu miał szczęscie do historii, bo był jedynie odrobine okrzesanym robolem. Ale Wałęsa skupia sobie cechy właśnie z polskiego snu - nie pracować, nie być wytrwały a liczyć na cud, szczęście, opatrzność bożą. A kończy się na barłogu i wewnątrzplemiennych przepychankach.

odpowiedzi (0)

skomentuj