Menu Region

Trzęsienie ziemi w Polskim Radiu

Trzęsienie ziemi w Polskim Radiu

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Sebastian Kucharski

Prześlij Drukuj
Twórca kultowej listy przebojów Programu III to recepta na sukces radia? Nowa szefowa Trójki Magdalena Jethon zapowiada, że zrobi wszystko, żeby ściągnąć z powrotem na Myśliwiecką Marka Niedźwiedzkiego.
Pod koniec 2007 r., po 25 latach pracy w Polskim Radiu, "Niedźwiedź" przeszedł do Radia Złote Przeboje. - Dołożę wszelkich starań, by Marek mógł znów pojawić się w Trójce - zapewnia Jethon.
Jak to zrobi? Tego już nowa dyrektor Trójki nie chce powiedzieć. Pytanie jest tym bardziej zasadne, że Jethon mówi o oszczędnościach, które będzie musiała wprowadzić w rozgłośni. A powrót gwiazdy tej miary co Niedźwiedzki musi kosztować.


Jethon zastąpiła na stanowisku szefa Trójki Krzysztofa Skowrońskiego. Został on odwołany w środę wieczorem. W czwartek w Polskim Radiu gilotyna cięła dalej. Poleciały głowy czterech dyrektorów. Funkcje stracili: Wojciech Reszczyński, wiceszef Informacyjnej Agencji Radiowej, Łukasz Małachowski, wicedyrektor Radia Euro, a także szefostwo działu Nowe Media - Barbara Stachowiak (dyrektor) oraz Magdalena Kordaszewska (jej zastępczyni).

Na tym się nie skończyło. Zarząd radia podjął m.in. decyzję o likwidacji placówki w Londynie i obniżeniu wysokości wynagrodzeń. Cięcia dotkną "Poranki" w Studiu Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego. Popularne koncerty będą się odbywały już tylko raz w miesiącu. Pod nóż poszła także satyryczna audycja ZSYP w radiowej Jedynce.

- Zmniejszanie liczby stanowisk dyrektorskich to element polityki oszczędnościowej - tłumaczy Robert Wijas, p.o. prezes Polskiego Radia.

Jednak cięcia kadrowe również nie uratują budżetu. Skowroński ma dziewięciomiesięczny okres wypowiedzenia, podobnie jest z kilkunastoma innymi osobami, m.in. z Jackiem Sobalą. Mimo zwolnienia trzeba będzie im dalej płacić.

- Nigdy nie było tak długich wypowiedzeń w Polskim Radiu. To pieniądze znacznie większe niż za poprzednich zarządów - utyskuje Adam Hromiak, przewodniczący rady nadzorczej PR.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że zwolnienia dyrektorów związanych z poprzednim prezesem Krzysztofem Czabańskim mogą kosztować nawet kilka milionów złotych.

Wczoraj władze Polskiego Radia po raz kolejny poinformowały o fatalnej sytuacji finansowej spółki. W zeszłym roku radio miało 13 mln zł strat. W tym planowano, że straty wyniosą 15 mln zł. Dlatego rada nadzorcza nie zaakceptowała budżetu z taką dziurą.

Pomocy w rozwiązaniu problemów władze radia szukały nawet u ministrów finansów, skarbu i u przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Ale bez skutku.

Równocześnie w radiu pojawiły się pomysły na to, aby zacząć więcej zarabiać na nowych projektach. Andrzej Mietkowski został w środę redaktorem naczelnym portalu informacyjnego Polskiego Radia, który w nowej formule powinien wystartować jeszcze w tym roku.

Istnieje także nowa koncepcja czwartej anteny, czyli Radia Euro. Miałoby się ono zmienić w całodobowy radiowy kanał informacyjny. Władze spółki chcą, aby ta zmiana nie wiązała się z dużymi kosztami. Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o połączenie zespołów Informacyjnej Agencji Radiowej i Radia Euro.

- Szczegóły obu wspomnianych projektów są na razie tajne - zastrzega szef IAR Piotr Wawrzeński.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się