Menu Region

Jak wykupić mieszkanie od swojego pracodawcy

Jak wykupić mieszkanie od swojego pracodawcy

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Aleksandra Chomicka

2Komentarze Prześlij Drukuj
Przedsiębiorstwa tną koszty utrzymania. Pozbywają się całego nieprodukcyjnego balastu. Sprzedają mieszkania zakładowe lub przekazują je spółdzielniom bądź gminom. To dobra okazja, aby przejąć tanio takie mieszkanie. Ile ich jeszcze pozostało?
Mieszkaniami dysponowały w PRL nie tylko służby mundurowe, PKP i Lasy Państwowe, ale również tysiące firm i instytucji. Według szacunkowych danych na koniec 2007 roku do zakładów pracy należało jeszcze 2,9 proc. z 13 mln mieszkań w Polsce (czyli około 370 tys.).

Od tego czasu, jeżeli wierzyć statystyce, ich liczba zmniejszyła się o ok. 20 tys. (według Głównego Urzędu Statystycznego w latach 2002-2006 właścicieli zmieniało ok.
20 tys. lokali zakładowych rocznie). O determinacji firm, chcących się tego balastu pozbyć, świadczą kolejne zmiany przepisów, które umożliwiają przekazanie mieszkań gminie, jednak - po nowelizacji przepisów - ta musi wyrazić na to zgodę, bo często są to zasoby zaniedbane albo - co gorsza - zadłużone.

Wśród nieruchomości zakładowych są jeszcze na tyle atrakcyjne, że warto pokusić się o ich wykup. Jak się do tego zabrać?

Najważniejsze jest ustalenie statusu nieruchomości, podstawy prawnej, na którą możemy się powoływać, oraz zamiarów właściciela. Dlaczego? Wykup reguluje kilka różnych ustaw.

Większość zakładów posiadających mieszkania stosuje ustawę z 15 grudnia 2000 r. "o zasadach zbywania mieszkań będących własnością przedsiębiorstw państwowych, niektórych spółek handlowych z udziałem Skarbu Państwa, państwowych osób prawnych oraz niektórych mieszkań będących własnością Skarbu Państwa" (później nowelizowana). Ale już Lasy Państwowe, kolej czy wojsko sprzedają swoje mieszkania inaczej niż większość przedsiębiorstw. Wojsko, Straż Graniczna i PKP też stosują własne przepisy.

Przy takiej transakcji - obie strony mają prawo do inicjatywy. Wprawdzie to zakład decyduje, czy wystawia mieszkanie na sprzedaż, ale osoba zainteresowana wykupem może sama wyjść z propozycją i złożyć wniosek o wykup mieszkania do zakładu pracy. W pierwszym przypadku zakład musi poinformować najemcę o swoich zamiarach na piśmie. Od dnia otrzymania zawiadomienia masz wówczas trzy miesiące na złożenie oświadczenia o chęci wykupu mieszkania. Jeżeli to ty składasz wniosek - zakład w ciągu 30 dni powinien ci odpowiedzieć, czy twoje mieszkanie jest przeznaczone do sprzedaży czy nie.

Przepisy o wykupie mieszkań zakładowych nie dotyczą jednak byłych mieszkań zakładowych, które znajdują się w budynkach należących już do innych właścicieli (np. gmin, spółdzielni, ale również innych firm czy osób prywatnych, które je wykupiły).

Sprawdź kasę
Co prawda ustawy dotyczące wykupu mieszkań od Lasów Państwowych i armii przewidują możliwość wykupu lokali. Jednakże w ustawie, która precyzuje zasady wykupu mieszkań zakładowych, nie ma już zapisów mówiących o rozłożeniu spłaty na raty. Dlatego podejmując decyzję o wykupieniu mieszkania - trzeba najpierw określić źródła finansowania. Warto np. sprawdzić, czy ktoś w rodzinie nie ma książeczki mieszkaniowej, którą mógłby scedować, wówczas istnieje możliwość skorzystania z premii gwarancyjnej. Trzeba również sprawdzić, czy zakład pracy przewiduje możliwość rozłożenia spłaty należności na raty.

Dokumenty
Jeśli wiesz już, skąd weźmiesz pieniądze, a zakład pracy jest zdecydowany sprzedać ci mieszkanie - trzeba zacząć kompletować dokumenty. Potrzebne będą:
decyzja o przydziale lokalu
umowa najmu (zawarta przed 12 listopada 1994 r.)
zaświadczenie o zameldowaniu
ksero dowodu osobistego
w przypadku emerytów - decyzja o ustaleniu prawa do emerytury
w przypadku spadkobierców osoby uprawnionej potrzebny będzie również odpis skrócony aktu zgonu, w przypadku wdowy lub wdowca po najemcy - także odpis skrócony aktu małżeństwa.
1 3 »
1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

niewierze ze zmieni sie co kolwiek

+38 / -37

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

halina ze swinoujscia (gość)  •

przecież to nie prawda złożylam wniosek o wykup zakladowego od spółdzielni mieszkaniowej w tamtym rok byłam pracownikiem 12lat mialam wpłacony wklad mieszkaniowy 10 ty w latach 1978 i co stego dzisiaj najemca i niemam zgody na wykup mieszkania jako zakladowego niemam poprostu odpowiedzi,ale gdy zlożylam o wykup na wlasnosc jako najemca jest zgoda cena 230.000ty. bo czasy dalej sa z lat 1980 nic sie nie zmienia to tylko fikcja bo jak inaczej mozna powiedziec ,mieszkanie otrzymalam w 1981 w czynszu splacałam kredyt budowlany wplacilam wklad taki jak byl potrzebny otrzymalam zgode na budowe garaz 1988 wiadomo musialam byc czlonkiem spółdzielni ale nie stety nie wygra sie bo niema nikogo kto by sie zainteresowal takim sprawami a śą ludzie pracownicy spółdzielni mieszkaniowych cierpia a zarządy i rady nadżorcze to jedna klika nic niemożna zrobić . bo jak to mozliwe gdy spoldzielnia do remontu nie doklada grosza prucz dotacji za okna mieszkanie jest wyremontowane całe kosztem zdrowia i cięzkiej pracy mężą mojego a przychodzi rzeczoznawca i wpisuje podłogi kafelki drzwi panele przeciez takim remontem podnioslam standart mieszkania ,jak mozna to wliczac w cene mieszkania 30 lat mieszkam grosza społdzielnia nie dokłada nie odlicza kredytu mieszkaniowego remontu tylko prace mojego mężą za któą juz placilam jeszcze raz płaci każa jak to sie ma do sprawiedliwośći, i to ma byc sprawiedliwe niema sprawiedliwośći halina swinoujscie

odpowiedzi (0)

skomentuj