Menu Region

Lech Kaczyński: Ochrona miejsc pracy priorytetem podczas...

Lech Kaczyński: Ochrona miejsc pracy priorytetem podczas kryzysu

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Aktualności

IAR

1Komentarz Prześlij Drukuj
Prezydent powiedział w specjalnym wystąpieniu radiowo-telewizyjnym, że pierwszoplanową kwestią w czasach kryzysu musi być ochrona miejsc pracy w Polsce. Lech Kaczyński podkreślił, że obecnie bardzo ważne dla gospodarki są również inwestycje.
Prezydent przyznał, że choć nasz kraj zadeklarował w traktacie akcesyjnym, że przyjmie euro, to nie zobowiązał się do uczynienia tego w konkretnym terminie. Lech Kaczyński jest zdania, że nie można mówić, iż przyjęcie euro uchroniłoby Polskę przed kryzysem. Argumentował, że nasz największy partner handlowy, Niemcy, ma gorsze wskaźniki gospodarcze, mimo że przyjął wspólną europejską walutę. W opinii Lecha Kaczyńskiego rychłe wejście naszego kraju do korytarza walutowego ERM2, będącego przedsionkiem strefy euro, ograniczy możliwości państwa.

Lech Kaczyński wyraził nadzieję, że Narodowy Bank Polski podejmie wkrótce kroki, które sprawią, że banki chętniej będą udzielać kredytów. Dodał, że dotyczy to zarówno pożyczania pieniędzy osobom fizycznym i przedsiębiorstwom.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Prezydent ma tu racje

+23 / -24

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

euro67 (gość)  •

Miedzy innymi przez ERM2 i sztywne zwiazanie z euro bankrutuja juz
Litwa Lotwa i Estonia. Slowacy maja euro i wcale sie nie smieja bo
wycowuja sie z ich kraju zagraniczni inwestorzy, np francuski
przemysl samochodowy. Tusk zwariowal, albo slucha tylko doradcow
finasowych z bankow i funduszy ktore nie sa obiektywne bo same maja
interes na graniu polska gospodarka.
Po wejsciu do ERM2 spadek kursu waluty nie bedzie juz w stanie
zamortyzowac zapasci gospodarczej.
Jak wchodzic do euro to TYLKO po niskim kursie zlotowki, bo inaczej
nasza gospodarka na bardzo dlugo bedzie niekonkurencyjna a wiec
Polska bedzie biedna. Nie nalezy tesknic za tym co sie dzialo rok
temu czyli "mocna zlotowka" bo to bylo zycie ponad stan naszej
gospodarki, za ktore teraz bedziemy slono placic.
Popatrzcie na Japonie, we wrzesniu 1 euro kosztowalo 165 jenow i gospodarka rozwijala si, dzi kosztuje 125 jenow i jest recesja. Drogi jen zadusil gospodarke, bo eksport jest nieoplacalny a popyt wenetrzy ma bardzo krotkie nogi.
Nie wazna jest waluta wazne abysmy byli konkurencyjni. Pytanie nie jest kiedy do euro, ale raczej po jakim kursie nam sie to oplaci dlugofalowo. Jak wielu niezaleznych od prywatnego biznesu i instytucji finasowych ekonomistow twierdze ze po jak najnizszym kursie zlotowki : np. w przedziale 4,80-4,60.

odpowiedzi (0)

skomentuj