Menu Region

Te straszne euroobligacje

Te straszne euroobligacje

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Jakub Mielnik

Prześlij Drukuj
Jeszcze kilka dni temu świat się walił. Premier Tusk grzmiał o zagrożeniu, jakie niesie dla naszej gospodarki wprowadzenie euroobligacji, a jego minister Nowak wieścił nawet Polsce bankructwo.
Zagrożenie było i ciągle jest realne. Stworzenie wspólnego rynku papierów dłużnych strefy euro odessałoby z Polski resztki kapitału, które jeszcze trzymają się naszej słabnącej waluty.

Na szczęście mamy jednak rząd, który jak żaden inny przedtem trzyma rękę na pulsie polskiej sprawy. I to jak zwykle ze znakomitym skutkiem. Oto według prasowych doniesień cała machina dyplomatyczna polskiego państwa została zaprzęgnięta do montowania szerokiej europejskiej koalicji, która ma zablokować niecne plany wielbicieli protekcjonizmu i dzielenia Unii na Europy dwóch prędkości.

Lista sojuszników Polski jest imponująca, biorąc pod uwagę fakt, że od pojawienia się nad Europą widma euroobligacji upłynął zaledwie tydzień.
Tymczasem dziś, w przeddzień wyjazdu premiera do Brukseli, gdzie cała koncepcja obligacji ma być dyskutowana, wygląda na to, że murem stoi za nami cała nowa Unia, Skandynawia i Beneluks. Nie mówiąc o Niemcach, którzy po zgromieniu Angeli Merkel przez Władysława Bartoszewskiego wprost jedzą nam z ręki.

Jakim cudem udało się nam w ciągu kilku dni skonsultować stanowiska kilkunastu państw, dokładnie nie wiadomo, nawet biorąc pod uwagę generalne predyspozycje rządzących do czynienia cudów.

Opinia publiczna już ślini się na myśl o polskim blitzkriegu, który może przyćmić miażdżące zwycięstwo rządu w ubiegłorocznych negocjacjach nad pakietem klimatycznym. Tym razem jedziemy do Brukseli na czele odsieczy wolnemu rynkowi. A wolny rynek to, jak wie cała Europa, nasza polska specjalność.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się