Menu Region

Policja śledzi polskich kibiców przed Euro

Policja śledzi polskich kibiców przed Euro

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Łukasz Krajewski

1Komentarz Prześlij Drukuj
Specjalne komórki policji powołane przez komendanta głównego gen. Andrzeja Matejuka zbierają masowo dane osobowe członków stowarzyszeń kibiców.
Imiona, nazwiska, adresy, numery PESEL lub - w przypadku uczniów - legitymacji szkolnych trafią do specjalnej bazy danych. Fani piłki protestują. Twierdzą, że to narusza ich prawa.

- Ostatnio byliśmy na spotkaniu z piłkarzami w jednym z multipleksów, a na zewnątrz w nieoznakowanym radiowozie siedzieli policjanci i filmowali wszystkich, którzy wchodzą - opowiada "Polsce" kibic Górnika Zabrze. Nie chce, by podawać jego nazwisko, bo, jak twierdzi, miałby przez to problemy. Tak samo mówią inni fani futbolu, z którymi rozmawialiśmy.

Według kibiców Lecha Poznań nawet mniejsze fankluby, jak te we Wrześni, Śremie, Rawiczu czy Blinie, są monitorowane, a ich członkowie nachodzeni. - Już złożyli mi trzy wizyty, kilka razy dzwonili. Raz nawet byli u mnie w pracy. Pytali o nazwiska, listę członków klubu kibica - opowiada prezes stowarzyszenia kibiców w 30-tysięcznej Wrześni. Odmówił funkcjonariuszom. - Nie mieli żadnego papieru, to im nie przekazałem danych - wyjaśnia.

Na policjantów skarżą się też kibice w Krakowie. - Specjalnie przypisuje się nam większość bójek i aktów wandalizmu w okolicy. Ciąga się nas po komisariatach, wyciąga nazwiska, namiary do innych kibiców. Nawet osoby, które zostały wyrzucone ze stowarzyszeń kibiców są wzywane na komisariaty i wypytywane - opowiada członek zarządu stowarzyszenia kibiców Cracovii. Podobne historie opowiadają fani futbolu z Chorzowa, Warszawy, Łodzi czy Trójmiasta.

Policja twierdzi, że nie ma żadnej zmasowanej akcji, a jej czynności są rutynowe. - Każde takie działanie związane jest z konkretną sprawą. Jeśli kibice rozrabiają, to ich koledzy nie mogą się dziwić, że docieramy do nich, by wyjaśnić okoliczności - mówi podinsp. Mariusz Sokołowski, rzecznik policji.

Eksperci potwierdzają pełne prawa policji w tym względzie. Kryminolog prof. Piotr Girdwoyń z Uniwersytetu Warszawskiego nie pozostawia wątpliwości: - Te wszystkie działania zgodne są z ustawą o policji.

Dane osobowe kibiców trafią do bazy, która musi powstać po wejściu w życie nowej ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, czyli jeszcze tej wiosny.

Po co to wszystko? - Chcemy wyeliminować anonimowość kibiców, by wiedzieli, że każde złamanie prawa zostanie ukarane - wyjaśnia wiceminister spraw wewnętrznych Adam Rapacki.
Ponadto dane kibiców niezbędne będą służbom porządkowym podczas Euro 2012. Najbardziej niebezpieczni fani futbolu z zakazem wstępu na mecze będą musieli w czasie mistrzostw zgłaszać się na komendy lub będą sprawdzani w domu przez kuratorów.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Kontrola kibiców

+2 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Papuas77 (gość)  •

Chciałbym doczekać takich czasów, aby spokojnie pójść na mecz piłki nożnej z małymi dziećmi. Popieram wszystkie metody za pomocą których można wyeliminować bijatyki pseudokibiców. Stadion to nie miejsce dla nienawiści i bandytów. Kiedyś chodziłem na mecze bez strachu i chciałbym aby te czasy powróciły.

odpowiedzi (0)

skomentuj