Menu Region

Dziadek Donald Tusk, czyli premier doczekał się wnuka

Dziadek Donald Tusk, czyli premier doczekał się wnuka

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Dorota Abramowicz

Prześlij Drukuj
Donald Tusk jest od wczoraj dziadkiem. Ważący około trzech kilogramów chłopiec jest dzieckiem 27-letniego Michała Tuska i jego o rok młodszej żony Anny Lew-Tusk.
Pierwszy wnuk szefa rządu przyszedł na świat wczoraj tuż przed godziną 7.30 rano. Rodzice nie szukali wcześniej miejsca w żadnej z prywatnych klinik. Wybrali za to cieszący się renomą szpital położniczy Akademickiego Centrum Klinicznego w Gdańsku.

- Poród przebiegł bez problemów, chłopiec jest zdrowy, mama też czuje się dobrze - usłyszeliśmy w akademickim szpitalu przy ul. Klinicznej we Wrzeszczu. - Chociaż nie da się ukryć, że mieliśmy tu niezłe zamieszanie. Mniej kłopotów było z samym porodem, a więcej z biegającymi całą noc po korytarzach funkcjonariuszami Biura Ochrony Rządu - mówi nam jedna z pracownic szpitala.

BOR-owcy nie uprzedzili nikogo o swojej wizycie. Pacjenci i pracownicy kliniki byli całkowicie zdezorientowani widokiem rosłych mężczyzn zaglądających do sal. W końcu jedna z położnych poprosiła ich o wylegitymowanie się. - Wtedy dopiero zorientowaliśmy się, że rodzi u nas synowa premiera Tuska - mówi nasz informator.

Urodziny wnuka premiera stały się prawdziwym wydarzeniem politycznym. O przyjściu na świat najmłodszego Tuska poinformował oficjalnie rzecznik rządu Paweł Graś. - Premier jest bardzo szczęśliwy, dla niego to bardzo ważny dzień - oznajmił Graś.

I złożył gratulacje szefowi rządu oraz rodzicom noworodka. Do życzeń przyłączył się nawet polityczny oponent Tuska. - Dziecko to najlepszy prezent, który można ofiarować Polsce - powiedział Jarosław Kaczyński (prywatnie kawaler i bez dzieci).

W gdańskiej klinice lekarze i pielęgniarki liczą na wizytę premiera. A w ślad za wizytą - na obietnicę ratowania szpitala. Dyrekcji placówki nie udało się bowiem zdobyć stumilionowego kredytu, a resort zdrowia opóźnia przekazanie ok. 30 mln zł na restrukturyzację. Urzędnicy Ministerstwa Zdrowia powtarzają, że trzeba najpierw zwolnić co trzeciego pracownika.

Nieoficjalnie wiadomo, że nie tylko synowa i wnuk premiera leżą obecnie w szpitalu Akademii Medycznej w Gdańsku. Pacjentką ACK jest także chora matka Donalda Tuska.


Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się