Menu Region

Niemcy chowają Steinbach

Niemcy chowają Steinbach

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Jakub Mielnik

Prześlij Drukuj
Erika Steinbach jest powszechnie krytykowana w Niemczech za wystawianie na szwank stosunków z Polską.
Ataki na szefową Związku Wypędzonych nasilają się w przeddzień spotkania polskiego premiera Donalda Tuska z kanclerz Niemiec Angelą Merkel.

Zaproszenie Tuska na piątkową prestiżową ucztę św. Macieja, którą od setek lat wydaje hamburski ratusz, ma być wyrazem specjalnego stosunku Niemiec do Polski. Dlatego polityczne elity nie szczędzą razów Erice Steinbach.

- Należy ją wykluczyć z rady fundacji, upamiętniającej wypędzenia Niemców po II wojnie światowej - ogłosiła wczoraj wpływowa socjalistka Gesine Schwan, która w rządzie Angeli Merkel odpowiada za stosunki z Polską.

Schwan, typowana na kandydatkę SPD na prezydenta Niemiec, przypomina, że rząd Donalda Tuska zaryzykował nowe otwarcie w stosunkach z Niemcami i złagodził swój sprzeciw wobec upamiętnienia wypędzeń. - Polacy mają teraz prawo oczekiwać podobnych gestów z naszej strony - powiedziała Gesine Schwan.

Już wcześniej wtórował jej partyjny kolega i szef SPD Franz Walter Steinmeier, który w rządzie Angeli Merkel kieruje niemieckim MSZ. Socjaliści tworzą obecnie koalicję rządową z CDU Angeli Merkel, której członkinią jest także Erika Steinbach.

Do krytyki szefowej Związku Wypędzonych, której starania o wejście do władz fundacji "Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie" wywołały furię w Polsce, przyłączyli się niemieccy Zieloni i i liberałowie z FDP. Szczególnie ta ostatnia partia może mieć duży wpływ na przyszłe losy Steinbach. Poparcie dla FDP sięga obecnie 18 proc. Partia ta jest niemal pewnym partnerem koalicyjnym chadeków Angeli Merkel, którzy idą do zwycięstwa w planowanych na wrzesień wyborach w Niemczech.

- Steinbach musi odejść, aby nie pogarszać stosunków z Polską - powiedział wczoraj Werner Hoyer, wiceszef frakcji FDP w Bundestagu. W podobnym tonie wypowiadał się także lider FDP Guido Westerwelle.

- Niemcy postępują adekwatnie do sytuacji, bo dobrze rozumieją, że stosunki polsko-niemieckie są ważniejsze od kariery pani Steinbach - mówi Paweł Zalewski z Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych. Opozycja ma jednak wątpliwości, czy pojednawcza polityka wobec niemieckich pomysłów budowy centrum wypędzonych jest skuteczna.

- Złagodzenie naszej polityki to błąd, sprawa Steinbach pokazuje, że polityka uśmiechu zawiodła. Bartoszewski i Sikorski próbują teraz te błędy naprawiać - mówi europoseł Marcin Libicki, nawiązując do wizyty Władysława Bartoszewskiego w Berlinie. Jej efektem było zawieszenie przez Angelę Merkel decyzji w sprawie składu fundacji do czasu wrześniowych wyborów w Niemczech.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się