Menu Region

Mecz Real - Borussia: W Madrycie wciąż wierzą, że uda się...

Mecz Real - Borussia: W Madrycie wciąż wierzą, że uda się odrobić straty i awansować do finału LM

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Hubert Zdankiewicz

Prześlij Drukuj
Mecz Real - Borussia: W Madrycie wciąż wierzą, że uda się odrobić straty i awansować do finału LM Mecz Real - Borussia: W Madrycie wciąż wierzą, że uda się odrobić straty i awansować do finału LM

Robert Lewandowski rozstrzelał w Dortmundzie Real. Czy uda mu się trafić do siatki również we wtorkowym rewanżu na Santiago Bernabeu? (© AP Photo/Frank Augstein)

W Madrycie wciąż wierzą, że Real zdoła odrobić straty i awansować do finału Ligi Mistrzów. W Barcelonie muszą za to liczyć na cud i geniusz Messiego.


"Nuestra fuerza eres tú" ("Naszą siłą jesteś ty") - apelują do madryckich kibiców piłkarze Realu, przekonując ich, że nie wszystko jeszcze stracone. - W futbolu jest tak jak w życiu.
Nikt nie spodziewał się, że pierwsze spotkanie może się tak zakończyć, więc na Santiago Bernabeu też może się zdarzyć wszystko. Jesteśmy gotowi na wojnę - zapowiada Jakub Błaszczykowski. To najlepiej pokazuje, że przed wtorkowym meczem atmosfera w obu ekipach jest bliska wrzenia.

Z jednej strony, wydawać by się mogło, że tylko jakiś kataklizm (albo cud - zależy, z jakiej perspektywy patrzeć) mógłby pozbawić zespół z Dortmundu udziału w finale. W ubiegłą środę Niemcy rozgromili u siebie Królewskich 4:1 (po czterech trafieniach Roberta Lewandowskiego). Z drugiej jednak - zespół mający w składzie Cristiano Ronaldo, Mesuta Özila i Karima Benzemę, kierowany w dodatku przez José Mourinho naprawdę stać na wszystko. Zwłaszcza że tym razem to oni będą mieć po swojej stronie kibiców.

"Z tobą niemożliwe nie istnieje" - mówi we wspomnianym na wstępie filmie (wyemitowanym przez RealmadridTV) Xabi Alonso - jeden z tych, którzy zdaniem Mourinho najbardziej zawiedli w pierwszym meczu. Według dziennika "Marca" największe pretensje trener Królewskich miał właśnie do niego, Pepe, Khediry i Özila.

"Tylko u twojego boku to osiągniemy" - apeluje Ronaldo. "Potrzebujemy cię jak zawsze, jak nigdy" - podkreśla Gonzalo Higuain. "Nigdy nas nie zawiodłeś, nigdy nas nie zawiedziesz" - dodaje Iker Casillas. "Twoje serce będzie naszym sercem" - mówi Sergio Ramos.

Media w Hiszpanii przypomniały ponadto, że Realowi udało się w przeszłości odrobić nie tylko trzy-, ale nawet czterobramkową stratę, co udało się tylko trzem klubom w całej historii europejskich pucharów. W sezonie 1985/1986 Królewscy przegrali 1:5 z Borussią Mönchengladbach w pierwszym meczu trzeciej rundy Pucharu UEFA (obecnie Liga Europy). W rewanżu wygrali za to 4:0, później wygrali całe rozgrywki. Rok wcześniej przegrali 0:3 w 1/8 finału z Anderlechtem Bruksela, by wygrać u siebie 6:1.
Co na to Borussia? - Szanujemy Real, ale wierzymy w swoje umiejętności - zapewnia Błaszczykowski. To będzie dla nas jeden z najważniejszych meczów w historii. Kilka dni temu zrobiliśmy pierwszy krok do finału, teraz przyszła pora, by zrobić następny. Musimy być tylko czujni, bo Real ma ogromny potencjał - dodaje skrzydłowy ekipy z Dortmundu.
1 »
Reklama
 

Komentarze

Aby komentować ten artykuł, musisz być zalogowany.

Zaloguj lub zarejestruj się
Reklama
Reklama