Menu Region

Ksiądz poczęstuje popiołem amatorów kebabu

Ksiądz poczęstuje popiołem amatorów kebabu

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Marta Paluch

Prześlij Drukuj
Mieszkańcy Krakowa będą mogli spróbować dziś chleba z popiołem. Przy okazji Środy Popielcowej poczęstuje ich takim daniem ksiądz Jacek Stryczek. Swoją akcję organizuje przy budce z kebabem.
Ksiądz Stryczek z krakowskiej parafii św. Józefa słynie z nietypowych pomysłów. Zdarzało mu się już zaczynać kazania od puszczenia fragmentu filmu. Podczas homilii korzystał także z rekwizytów: toczonych po podłodze monet albo puszek z piwem. W ubiegłym roku w czasie adwentu ustawił przed największą galerią handlową w Krakowie przenośny konfesjonał. Nie nawracał ludzi ani nie chciał obrzydzić im zakupów. Konfesjonał był tylko symbolem miejsca, w którym jest czas, aby szczerze porozmawiać. Ksiądz przeciwstawił go kulturze konsumpcyjnej, która jego zdaniem zawłaszczyła święta. W ubiegłym roku zaś, by podkreślić wyjątkowość Wielkiego Postu w kalendarzu liturgicznym, ks.
Stryczek zorganizował wraz z młodzieżą happening. Kilkunastu młodych ludzi chodziło przez cały dzień po Krakowie, nosząc ze sobą półtorametrowe krzyże zrobione z brzozy. Chodzili z nimi do pracy, na uczelnię, do lekarza.

Tym razem ekscentryczny duchowny postanowił każdego, kto zje chleb z popiołem, nagradzać balonikiem z napisem "postna lekkość bytu". Ten happening ma przypomnieć ludziom, że od czasu do czasu trzeba oczyścić nie tylko ciało, lecz także umysł i ducha. - Chcę pokazać pozytywną wartość postu. Post daje lekkość, nie tylko w sensie obniżenia wagi ciała. Oznacza dobrowolne przyjęcie samoograniczeń, np. dotyczących jedzenia, picia, snu, kontaktu z ludźmi, korzystania z rozrywek - mówi ksiądz. Podkreśla również, że przyjemności w nadmiarze stają się w życiu ciężarem.

Happening ma jednak przede wszystkim wymiar religijny. - W naszej kulturze post zaczyna być traktowany jako niepotrzebne obciążenie. Kulturowo i religijnie zaniknęły praktyki postne, a jeszcze bardziej poczucie sensu poszczenia - mówi ks. Stryczek oraz dodaje, że chce nadać starej tradycji nową formułę. - Oczyszczenia potrzebuje nie tylko nasz organizm. Często potrzebujemy również oczyszczenia z nadmiaru obowiązków, z toksycznych znajomości, z nałogów lub głupich przyzwyczajeń. By móc na nowo poczuć w sobie moc i chęć do życia, potrzebujemy oczyszczenia - tłumaczy ks. Stryczek.
Popiół serwowany przez duchownego nie powinien nikomu zaszkodzić. Ma nawet działanie oczyszczające, dlatego często dodaje się go do chleba pieczonego w warunkach survivalowych, kiedy nie ma dostępu do sody oczyszczonej. Taki chleb zdrowiu raczej nie zaszkodzi, choć trochę zgrzyta w zębach.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się