Menu Region

Lista zakazów to nie wszystko

Lista zakazów to nie wszystko

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Maciej Domagała

Prześlij Drukuj
Z ks. Kazimierzem Sową, dyrektorem Religia.tv, rozmawia Maciej Domagała
Niełatwo się z Księdzem umówić na wywiad - czy tak zabiegani ludzie mają czas na poszczenie?
Dla ludzi, którzy wiecznie się spieszą, post jest wielką szansą. Zwykle, jeśli ktoś nam nie zasugeruje czegoś, co jest potrzebne, ale nie mieści się w świecie szybkiego zysku i korzyści - to odkładamy to na później, a potem żałujemy.
Czy Ksiądz potrafi pościć? Skądinąd wiem, że nie leży to w Pańskiej naturze.

Nie umiem traktować postu jako czasu, w którym przez czterdzieści dni mam chodzić smutny. To byłoby fałszywe. Nie zmienię swojego zachowania, nie odetnę się nagle od wszystkich swoich znajomych i nie zamknę się w moich czterech ścianach.
Imieniny Kazimierza wypadają w poście.
Właśnie. Tego dnia zawsze spotykam się z grupą przyjaciół. Powiem szczerze, że nie jest to spotkanie pustelnicze, ale też nie szalona impreza.
Trzeba umieć zachować zasadę złotego środka?
Nie - nawet nie o to chodzi. W poście staram się większą część dnia przeznaczyć na indywidualną, osobistą modlitwę i czytanie wartościowej, duchowej lektury. Ktoś może być tym zbulwersowany: "Ksiądz zawsze powinien znaleźć na to czas!". Jasne, ale różnie bywa - post jest właśnie dobrą okazją, żeby starać się bardziej niż zwykle.
W jaki sposób?
Niektórzy w tym okresie nie piją alkoholu, inni chodzą na rekolekcje czy odprawiają inne ćwiczenia duchowe. Niech każdy z nas w sposób adekwatny do swojego trybu życia wybierze to, co jest dla niego ważne. W ten sposób odniesiemy największą korzyść.
A co jest absolutnie kluczowe?
Spowiedź i pogłębienie życia religijnego. Ale efekty duchowe przyniesie też poświęcenie więcej czasu rodzinie albo inne aktywności. Paradoks polega na tym, że mimo rygorów prawa kościelnego, które oczywiście dalej obowiązują, to dzisiaj post stał się sprawą bardzo indywidualną.
Czy niewierzący znajomi, którzy pojawiają się na imieninach Kazimierza, piją alkohol?
Alkohol piją i wierzący, i niewierzący. Nie mówię moim znajomym "Słuchajcie kochani, ponieważ jest post, to trzeba się umartwiać, więc przyoszczędziłem troszeczkę i nie poczęstuję nikogo winem". Najważniejszą rzeczą jest osobista motywacja i to, by uniknąć pozy faryzeusza, który na zewnątrz pości, a w rzeczywistości gardzi tym czasem i marzy, żeby się jak najszybciej skończył.
Można źle pościć?
Tak, można być rytualistą. Są dwie grupy ludzi, przez których post przestaje mieć sens, bo dzień jest po to, żeby go przeżyć na zasadzie carpe diem, używaj życia. Druga grupa to rygoryści, dla których post powinien przede wszystkim mieć wymiar zewnętrzny. Tymczasem tylko post przeżywany w sercu ma sens. Jezus mówi: jeśli chcesz pościć, zamknij się w swojej izdebce, a idąc na zewnątrz do ludzi, namaść włosy i twarz, żebyś dobrze wyglądał.
Wystarczy przeżywać post wewnętrznie, a co piątek iść do klubu?
Nie, oczywiście, że nie. Zewnętrzny rytuał musi być zachowany, ale nie można utożsamiać postu z listą zakazów, które trzeba odfajkować. Powiem może przesadnie: lepszym rodzajem samoograniczenia jest świadomy post niż niejedzenie mięsa. Jeśli ktoś ma kłopot z jedzeniem w piątek, ale jednocześnie odmawia sobie innych rzeczy, które nie są zakazane w poście piątkowym, albo odnawia relacje rodzinne czy wspiera jakieś dzieło miłosierdzia - jest to dobry post.
Najtrudniejsze w poście jest to, że zmusza katolików do wycofania się z życia towarzyskiego.
W pewnym sensie zmusza, ale Wielki Post wyrósł z określonej tradycji społecznej, kiedy był czymś naturalnym dla ludzi w naszym kręgu kulturowym.
Dziś to się radykalnie zmieniło.
Post nabrał też wymiaru świadectwa dla innych. Kiedy odmawiam udziału w hucznej imprezie, mówiąc wprost, że chodzi o post, to pokazuje, że istnieją inne wartości.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się