Menu Region

Adam Synowiec: Nowa wojna secesyjna

Adam Synowiec: Nowa wojna secesyjna

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

szef działu świat i nauka

Prześlij Drukuj
Republikanie obiecywali Obamie, że ramię w ramię z Demokratami ruszą zgodnie do boju z gospodarczą recesją. Mimo to plan stymulacyjny nowego prezydenta przeszedł w Kongresie tylko jednym głosem.
Teraz sześć amerykańskich stanów rządzonych przez republikańskich gubernatorów ogłosiło secesję od projektów Obamy na kryzys. Nie chcą federalnych pieniędzy, bo ich przyjęcie ponoć spowoduje konieczność podniesienia podatków.

12 lutego Ameryka szumnie obchodziła 200. rocznicę urodzin Abrahama Lincolna, którego Barack Obama uznaje za swój wzór. Ale Lincoln nigdy nie był prezydentem wszystkich Amerykanów. To objęcie przez niego urzędu bezpośrednio spowodowało wybuch wielkiej wojny secesyjnej pomiędzy Południem a Północą w 1861 roku. To dzięki Lincolnowi Unia ją wygrała. To on też rok później zniósł niewolnictwo w północnych stanach. Dopiero druga kadencja prezydencka Lincolna skończyła się tragicznie.

Po kilkumiesięcznej fali hurraoptymizmu i nadziei sami Amerykanie powoli zaczynają otrząsać się ze ślepej fascynacji Barackiem Obamą. Po miesiącu od jego zaprzysiężenia poparcie dla ciemnoskórego prezydenta spadło o 5 punktów, do 63 proc. Nadal jest jednak wyższe od tego, jakie po 30 dniach mieli Bush czy Clinton. Ale trzy czwarte przepytywanych przez CNN boi się o przyszłość swego kraju. Zmartwionych jest o sześć punktów więcej niż w październiku. Ośmiu na dziesięciu przyznaje, że sytuacja w USA jest zła.

Zapaść gospodarcza świata jest jak wojna, tyle że na procenty. I jak wojna, kryzys wcale tak naprawdę nie jednoczy krajów, partii czy ludzi. Solidarność ekonomiczna wybrzmiewa tylko w słowach. Saldo strat i zysków liczone będzie dla każdego osobno.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się