Menu Region

Satelita NASA runął do oceanu

Satelita NASA runął do oceanu

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Nico Hines, Tom Bage

1Komentarz Prześlij Drukuj
W wyniku awarii tuż po starcie NASA straciła kluczowego satelitę, który runął od oceanu w pobliżu Antarktydy.
- Misja się nie powiodła. Nie znamy jeszcze szczegółów awarii, ujawni je dopiero śledztwo - powiedział rzecznik NASA w bazie Vanderberg w Kalifornii, skąd nastąpił start. Statelita OCO (Orbitalne Obserwatorium Węglowe) nie wzniósł się na zadaną orbitę. Miał on mierzyć rozkład dwutlenku węgla na Ziemi i pomóc w zrozumieniu zmian klimatycznych.

Awaria, do jakiej doszło kilka minut po starcie, polegała na tym, że od statku nie oddzieliła się ciężka osłona chroniąca pojazd kosmiczny podczas przedzierania się przez atmosferę. Usterka znacznie zwolniła lot rakiety Taurus XL, która w efekcie nie zdołała wynieść ładunku wartego miliony dolarów na orbitę, 690 km nad powierzchnią Ziemi.

Satelita NASA miał się stać siódmym z kolei elementem francusko-amerykańskiego projektu A-Train - konstelacji orbitalnych urządzeń do obserwacji na naszej planty. Płynąc tuż obok siebie, miały one dostarczać złożony trójwymiarowy obraz Ziemi i jej atmosfery.

Przyrządy zainstalowane na OCO miały co 16 dni dostarczać wyniki aż 8 mln pomiarów CO2. Byłaby to prawdziwa naukowa rewolucja, bo w tej chwili dane na temat dwutlenku węgla są gromadzone dzięki niewielkiej sieci instrumentów na ziemi i wysokich wieżach oraz na samolotach.

Naukowcy wciąż nie potrafią wyjaśnić procesów powodujących znikanie ok. 30 proc. dwutlenku węgla wytwarzanego na skutek działalności człowieka. NASA liczyła, że misja rzuci nowe światło na naturalne zjawiska zachodzące lasach i oceanach, które absorbują emitowany przez człowieka dwutlenek węgla.

Uczeni ciągle nie znają także odpowiedzi na pytanie, czemu ilość pochłanianego CO2 dramatycznie różni się z roku na rok. Badania prowadzone dzięki OCO miały pomóc w zrozumieniu tych różnic i ostatecznie wyjaśnić, czy proces naturalnego pochłaniania dwutlenku węgla będzie trwał nadal, zostanie przerwany, czy też może zacznie się odwracać.

Tłum. Lidia Rafa

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Podobno trzy foczki zabił satelita

+4 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Frant (gość)  •

Biedne foczki.

odpowiedzi (0)

skomentuj