Menu Region

Katarzyna Hall rządzi w resorcie na słabą trójkę

Katarzyna Hall rządzi w resorcie na słabą trójkę

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Magdalena Kula

Prześlij Drukuj
Dla uczniów zakończony wczoraj rok szkolny był czasem prawdziwej niepewności i nieudanych egzaminacyjnych eksperymentów.
Ministerstwo Edukacji i podległa mu Centralna Komisja Egzaminacyjna zawiodły na całej linii.

Nawet w dniu rozdania świadectw media informowały o kolejnej wpadce na egzaminie gimnazjalnym. Tym razem drukarnia źle zszyła arkusze egzaminacyjne, przez co elektroniczny system sprawdzający prace źle naliczył punkty. 400 uczniów (tylu na razie doliczyła się CKE) straciło punkty z egzaminu matematyczno-przyrodniczego.


Dlaczego CKE nie informowała o błędzie? - Nie chcieliśmy niepokoić rodziców i uczniów. Błąd został wykryty i naprawiony, uczniowie dostali poprawione zaświadczenia o wyniku egzaminu - mówi Maria Magdziarz, p.o. szefowa CKE.

Czy rzeczywiście ucierpiało tylko 400 uczniów? Nie wiadomo. W przypadku głośnego już zadania nr 32 z humanistycznej części egzaminu według MEN poszkodowanych miało być najwyżej tysiąc uczniów. Skończyło się na ponad 6 tys. Nie byli w stanie napisać charakterystyki bohaterów "Kamieni na szaniec" i "Syzyfowych prac", bo szkoły nie omówiły tych lektur.

Po dwóch miesiącach narad z prawnikami MEN uznało, że wystarczą zaświadczenia dla poszkodowanych i osobisty apel minister Hall do samorządów, by pomogły młodzieży dostać się do wybranych szkół.

Z kolei na maturze z matematyki jedno z zadań było nieprecyzyjnie skonstruowane. Według matematycznych autorytetów uczniowie mogli sobie przez to z zadaniem nie poradzić.

Odpowiedzialnością za fatalną sesję egzaminacyjną obciążony został jedynie zdymisjonowany w maju dyrektor CKE Marek Legutko. Resort umywa ręce. Utrzymuje, że zadania zostały przygotowane rok temu, kiedy PO nie rządziła oświatą.

Fatalny przebieg egzaminów to główny zarzut pod adresem minister edukacji. Ale nie jedyny.
Spór o miejsce religii w szkole podgrzały jej zapowiedzi o państwowej maturze z tego przedmiotu. - Nie widzę przeszkód, by religia była przedmiotem do wyboru - stwierdziła po spotkaniu z biskupami. Zbesztali ją za to politycy PO, a nawet premier.

Hall kiepsko radziła sobie też w zarządzaniu instytucjami podległymi MEN. Nieudolną szefową Centralnego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli, katechetkę Teresę Łęcką, Hall odwołała dopiero w marcu. Jej miejsce zajął dotychczasowy zastępca - były wszechpolak znany z kontrowersyjnych wypowiedzi m.in. pod adresem homoseksualistów. Pracownicy CODN od miesięcy alarmują: placówka jest sparaliżowana.

W piątek, wbrew wieloletniej tradycji, minister edukacji jako Pierwszy Nauczyciel nie wzięła udziału w zakończeniu roku szkolnego. Odmawiała też wypowiedzi w mediach z okazji końca nauki.

- Zaplanowaliśmy na ten dzień inne zajęcia - tłumaczy Barbara Milewska, rzecznik prasowy MEN.
Politycy opozycji ironizują, że Hall bała się stanąć oko w oko z młodzieżą. - Może i jest dobrym nauczycielem i wychowawcą, ale nie ministrem. Zarządzanie oświatą ją przerasta - ocenia Sławomir Kłosowski z PiS, były wiceminister edukacji.

Prawdziwym sprawdzianem dla niej będzie ocena opracowanych przez jej ekipę nowych podstaw programów nauczania. Fachowcy już mówią, że dokument przewróci szkoły do góry nogami.

Czy szkołom ta rewolucja wyjdzie na dobre? To pokaże nowy rok szkolny.

*****

Nowości w przyszłym roku szkolnym

"Szkoła przyjaźnie wymagająca". Ten program zastąpi "Zero tolerancji dla przemocy" Giertycha. Przewiduje szkolenia dla nauczycieli, by potrafili rozwiązywać szkolne konflikty i dostrzegać przyczyny uczniowskiej przemocy. Szkoły dostaną pieniądze na opłacenie psychologów i pedagogów.

Zniknie ustawowy obowiązek noszenia smutnych szarych i granatowych mundurków szkolnych. Od września uczniowie będą nosić mundurki tylko wtedy, gdy taką decyzję podejmą wspólnie uczniowie, rodzice i dyrektor szkoły. Gimnazjalistom przybędzie dodatkowy ogólnopolski egzamin z języka obcego: angielskiego, niemieckiego, rosyjskiego, francuskiego, włoskiego lub hiszpańskiego.

Wynik tego egzaminu - podobnie jak test matematyczno-przyrodniczy i humanistyczny - będzie decydował o przyjęciu do prestiżowych liceów. Centralna Komisja Egzaminacyjna stworzy pierwszą w kraju bazę danych o umiejętnościach językowych uczniów i warunkach, w jakich uczą się języków. Pieniądze na ten projekt wyłoży UE. Baza ma być ostatecznie gotowa w 2013 r.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się