Menu Region

Arkadiusz Bilski: Rutka nie mógł znieść piętna korupcji

Arkadiusz Bilski: Rutka nie mógł znieść piętna korupcji

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Maciej Stolarczyk

Prześlij Drukuj
Potwierdziły się niedzielne informacje na temat przyczyny śmierci byłego piłkarza m.in. Korony Kielce i Legii Warszawa Sławomira Rutki.
- Zawodnik powiesił się we własnym mieszkaniu. Nie zostawił listu pożegnalnego ani innej wiadomości. Mimo to prokurator wykluczył udział osób trzecich - powiedział Rafał Sułecki z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu.

Według ustaleń dziennika "Polska" Rutka nie pozbierał się po tym, jak został wyrzucony z Korony (gdzie zarabiał kilkanaście tysięcy złotych) za udział w aferze korupcyjnej w polskim futbolu.
Przez kilka miesięcy zawodnik nie pobierał żadnej pensji, nie pracowała również jego żona. W końcu objął funkcję grającego trenera Prochu Pionki. Tam mógł liczyć jednak na zarobki nie większe niż 4 tys. zł. Rodzina zaczęła mieć kłopoty finansowe.

Prawdopodobnie żona Rutki, jego 8-letni syn i 3-letnia córka byli szykanowani z powodu korupcyjnej przeszłości głowy rodziny.

Przypomnijmy, że były piłkarz kieleckiego klubu wraz z innymi zawodnikami składał się na łapówki dla sędziów w sezonie 2003/2004, gdy Korona awansowała do II ligi. Rutka dobrowolnie poddał się karze grzywny oraz dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery.

Rozmowy z przyjaciółmi zawodnika potwierdzają, że miał problem z przystosowaniem się do życia po aferze korupcyjnej w kieleckim klubie. - Sławka znałem bardzo dobrze. Graliśmy razem w Koronie i na wszystkich obozach mieszkaliśmy razem w pokoju - mówi były reprezentant Polski Arkadiusz Bilski.

- Sądzę, że afera korupcyjna miała duży wpływ na jego decyzję o odebraniu sobie życia. Zaledwie tydzień temu rozmawiałem z nim, jak czuje się z tym piętnem. Mówił, że sobie nie radzi i nie może się z tym pogodzić. Pożegnałem się z nim, mając nadzieję, że wszystko się ułoży. Gdy dowiedziałem się, że nie żyje, byłem w szoku - kontynuuje Bilski, który tak jak Rutka usłyszał zarzuty korupcyjne za działalność w Koronie.

- Takich jak my jest w Kielcach więcej. Ludzie nie zdają sobie sprawy, jak ciężko jest żyć z tym piętnem. To nie jest takie proste. Niektórzy są w stanie jakoś poukładać sobie życie, ale i tak nie mogą powiedzieć, że jest im dobrze. Przykład Sławka pokazał, że dla części z nas jest to za duży ciężar - kończy Arkadiusz Bilski.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się