Menu Region

Praca w czasach

Praca w czasach kryzysu

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Teresa Semik

Prześlij Drukuj
By uratować swoje stanowisko, pracownicy godzą się na zmniejszenie wymiaru płacy i pracy. Ale czy pracodawca nie łamie wtedy naszych praw?
Coraz więcej osób jest bez pracy, a prognozy na najbliższe miesiące nie są optymistyczne. Kryzys gospodarczy zniweczył plany wielu firm - prywatnych i państwowych - więc tną koszty, w tym zatrudnienie.

Prognozy rynku
Bez pracy jest w Polsce 1,6 mln osób. Wzrost liczby bezrobotnych w końcu stycznia br. odnotowano we wszystkich województwach. Z danych urzędów pracy wynika, że w 2009 r. może być jeszcze zwolnionych 700 tys. osób.

Niektórzy eksperci rynku pracy szacują, że stopa bezrobocia na koniec 2009 r. może wynieść w Polsce nawet 13 proc., czyli o 3,5 proc. więcej niż teraz. Czasy, gdy pracodawcy bili się o pracowników, minęły. Kiedy wrócą? Nie wiadomo.

Kryzys może sprzyjać - bez względu na prawdziwą kondycję firmy - łamaniu praw pracowniczych dotyczących zwolnień z pracy, wypłaty wynagrodzenia, wykorzystania zaległego urlopu. Problemem może być też wzrost nielegalnego zatrudnienia, zwłaszcza w nocy i w dni świąteczne. Jak poruszać się na tym rynku pracy?

Zwolnili w nocy
Na początku lutego kraj obiegła informacja o tym, jak jedna z tyskich firm z branży motoryzacyjnej wręczyła wypowiedzenia załodze z nocnej zmiany. Cztery godziny przed końcem dniówki zwołano pracowników w jedno miejsce i wręczono im wypowiedzenia. Za bramą czekały już autobusy i odwiozły do domu zwolnione osoby. Była godzina druga w nocy. Ludzie poczuli się upokorzeni tą sytuacją, ale wszelkie protesty okazały się nieskuteczne. Czy zatem ta procedura była legalna? Tak. Zwolnienie w nocy pracowników zatrudnionych na nocną zmianę jest legalne i zgodne z polskim prawem pracy.

Kto chroniony
Trzeba jednak pamiętać, że - obojętnie - w nocy lub za dnia, nie można zwolnić każdego. Wiele osób jest chronionych przed zwolnieniami z pracy bez względu na rozmiary kryzysu i kłopoty ekonomiczne. Są to:
-parlamentarzyści i radni,
-kobiety w ciąży i matki korzystające z urlopu wychowawczego,
-członkowie organizacji samorządów zawodowych, związków zawodowych,
-społeczni inspektorzy pracy,
-osoby powołane do czynnej służby wojskowej,
-żony żołnierzy odbywających zasadniczą służbę wojskową,
-pracownicy na urlopach lub nieobecni z innej usprawiedliwionej przyczyny,
-osoby, którym brakuje do emerytury czterech lat, czyli mężczyźni powyżej 61. roku życia, ale poniżej 65. roku życia i kobiety w wieku powyżej 56, ale poniżej 60 lat.

Płaca w dół
W trudnej sytuacji finansowej pracodawca - nieobjęty układem zbiorowym pracy lub zatrudniający mniej niż 20 pracowników - może zawrzeć z załogą porozumienie o stosowaniu mniej korzystnych warunków zatrudnienia, niż wynika to z wcześniejszej umowy o zatrudnieniu (art. 23.1.a k.p.). To znaczy, że może skrócić czas pracy i wysokość wynagrodzenia.

Celem takich porozumień jest zawieszenie w całości lub w części przepisów wewnątrzzakładowych, a tak-że postanowień umownych w zakresie warunków zatrudnienia bez konieczności dokonywania wypowiedzeń zmieniających, jak również bez konieczności prowadzenia indywidualnych rozmów z pracownikami w celu zawarcia porozumień. Ma to na celu utrzymanie miejsc pracy i ochronę pracodawcy przed upadłością lub nawet likwidacją firmy.
1 3 »
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się