Menu Region

Perłę turystyki talibowie zdążyli zamienić w piekło ciał,...

Perłę turystyki talibowie zdążyli zamienić w piekło ciał, ruin, krwi

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

David Khartakis "The Times"

Prześlij Drukuj
Jestem pierwszym brytyjskim reporterem, który po zgodzie talibskich rebeliantów na zawieszenie broni w walce z armią pakistańską dotarł do doliny Swat. Zobaczyłem piekło ciał, ruin i zgliszcz. Ziemię jałową. Krew i strach.
W eleganckim górskiej miejscowości wypoczynkowej Malam Jabba wciąż widać ruiny flagowego hotelu Pakistańskiej Korporacji Rozwoju Turystyki. To pozostałość po czasach, gdy otaczająca ją dolina stanowiła atrakcję dla turystów z całego świata. Rebelianci wysadzili budynek w powietrze, gdyż - ich zdaniem - wykorzystywano go do "działań niezgodnych z islamem".
W dolinie Swat zburzono też setki innych hoteli. Resztę zamknęli właściciele, gdy zaczęły do nich przychodzić groźby od talibskich bojowników.

- Zwykle za pokój liczyliśmy od 10 do 26 funtów. Dziś za dobę żądamy dwa funty. A chętnych i tak nie widać - mówi Zahid Hussein, dyrektor niedawno zamkniętego luksusowego hotelu.
Mingorę, największe miasto doliny, kiedyś tłumnie odwiedzali zagraniczni turyści. Dziś w sklepach zieje pustką. Zamknięto większość bazarów z damską odzieżą. Odwiedzając te jeszcze czynne, napotykasz ten sam ogromnych rozmiarów paradoksalny napis: "Kobietom wstęp wzbroniony".

W zakładach fryzjerskich ręcznie wypisane hasło: "Golenie brody nie licuje z islamem. Tej usługi już nie wykonujemy".

Dwa lata trwały walki pomiędzy pięcioma tysiącami bojowników talibskich i dwukrotnie liczniejszą armią pakistańskich żołnierzy. Teraz ogłoszono zawieszenie broni. Na mocy porozumienia między rządem a rebeliantami położona o trzy godziny drogi od Islamabadu dolina przeszła pod kontrolę fundamentalnego duchownego Maulana Fazlullaha. Miejscowi z racji jego zaciekłych wystąpień w przedtem nielegalnej lokalnej stacji radiowej zwą Fazlullaha "mułłą radiowcem".

Przedstawiciele władz amerykańskich obawiają się, iż ten "miłośnik" radia zamierza na terenie doliny Swat wprowadzić rządy szariatu. Takie posunięcie pozwoliłoby Al-Kaidzie i innym terrorystom stworzyć tu swoje bazy i znaleźć bezpieczną kryjówkę. Kilka dni temu odbyłem wyprawę do doliny. Po drodze mijałem strzeżone przez uzbrojonych po zęby talibów punkty kontrolne.

W trakcie podróży towarzyszył mi niepokój. W ubiegłą środę zabito tu Musę Khana Khela, 28-letniego dziennikarza pakistańskiej stacji telewizyjnej Geo. Próbował umówić się na wywiad z Fazlullahem. Pewne oznaki - charakterystyczne dla sposobu działania talibów - wskazywały, iż zabójcy próbowali odciąć mu głowę.

Dolina Swat to w tej chwili piekło na ziemi. Samobójcze zamachy, wybuchy samochodów-pułapek i ciężka artyleria dokonały swego. Drogi i budynki są zniszczone lub uszkodzone. Obrazu zniszczeń dopełniają zgliszcza szpitali. Spłonęła nawet miejscowa szkoła koraniczna - medresa.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się