Menu Region

Klucze do Windowsa padają łupem piratów

Klucze do Windowsa padają łupem piratów

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Kamil Krupa

2Komentarze Prześlij Drukuj
Kupujesz nowy komputer z systemem operacyjnym. By urządzenie wystartowało, wpisujesz kod, który ma potwierdzić legalność programu. Okazuje się, że już ktoś go użył. Twój program nie działa. Za to oszust korzysta z pirackiego oprogramowania.
Jak to możliwe? Wystarczy, że osoba posiadająca nielegalny system pójdzie do sklepu i przepisze klucz rejestracyjny, który znajduje się na obudowie wystawionego na ekspozycji komputera.

Takie sytuacje zdarzają się coraz częściej. To zwykłe oszustwo - mówi podinspektor Mariusz Walas, szef sekcji ds. walki z przestępczością komputerową Komendy Wojewódzkiej w Lublinie. Danych na temat kradzieży klucza do Windowsa nie ma ani policja, ani nawet Microsoft.

Producent oprogramowania jest bezradny wobec złodziei COA, czyli certyfikatu autentyczności, bo do umieszczenia go w widocznym miejscu na opakowaniu jest zobowiązany przez prawo.

Krzysztof Janiszewski z polskiego oddziału Microsoft podkreśla, że ofiarami piratów są uczciwi klienci, którzy kupują komputer wraz z systemem, a potem okazuje się, że ich klucz został już wykorzystany. Okradzeni z kodu nie mogą zainstalować oprogramowania i nie mogą go aktualizować przez internet. Co w takiej sytuacji?

Jest tylko jedna rada: należy zgłaszać się bezpośrednio do Microsoftu. - Osoba, która zakupiła system, na pewno ma potwierdzający to dokument. Wystarczy go nam wysłać i podać wykorzystany przez kogoś innego klucz, a my wygenerujemy nowy, a poprzedni zablokujemy - wyjaśnia Janiszewski.

Osoby, która zdobyła klucz nielegalnie, nie można jednak namierzyć. Nie ma takich możliwości technicznych. Dlatego złodzieje czują się bezkarni. Przed spisywaniem i wykorzystywaniem klucza nie jest w stanie powstrzymać ich fakt, że ta czynność to przestępstwo zagrożone karą nawet do 8 lat więzienia. - Jest to działanie w celu uzyskania określonych korzyści majątkowych - wyjaśnia podinspektor Mariusz Walas.

Na kradzieży klucza często się nie kończy. Numery trafiają na aukcje internetowe. Są dołączane do płyt instalacyjnych.

Tygodniowo na różnych portalach Microsoft zamyka kilkadziesiąt takich aukcji i kieruje sprawy do prokuratury.

To, że proceder używania nielegalnego oprogramowania jest powszechny, potwierdzają policjanci. Statystyka mówi, że od 80 do 90 proc. komputerów, które są kontrolowane przez funkcjonariuszy, ma piracki Windows.

Podróbki systemu bywają bardzo profesjonalnie skopiowane. Do tego stopnia, że Microsoft zdecydował się zbierać je od użytkowników i nawet oferuje w zamian oryginały.

- Każdy, kto natrafił na piracką wersję i naszym zdaniem będzie to profesjonalna kopia, jeśli nam ją przyśle, dostanie w zamian legalne oprogramowanie - potwierdza Janiszewski.

A jak poradzić sobie z kradzieżą kluczy? - Wystarczy, by producenci umieszczali je w innym miejscu - mówi Rafał Kamiński, szef działu software branżowego pisma "Komputer Świat".


***
Gdy nie można uruchomić nowego programu

Zachowaj paragon albo fakturę zakupu programu
Aby w przypadku problemów udowodnić, że to właśnie my jesteśmy właścicielami systemu Windows, powinniśmy posiadać dowód jego zakupu. Najlepiej sporządzić kserokopię paragonu.

W razie kłopotów zwróć się do producenta
Z biurem obsługi klienta firmy Microsoft można skontaktować się telefonicznie pod numerami:
0801 308 801 lub 022 594 19 99 albo drogą elektroniczną, pisząc na adres mejlowy: pomoc@microsoft.com.

Nowy klucz zamiast skradzionego
Gdy tylko firma potwierdzi, że do nas należy prawo własności systemu, wówczas zostanie dla nas przygotowany nowy certyfikat autentyczności. Microsoft zapewnia, że cała procedura trwa kilkanaście minut. Program po wprowadzeniu kodu zostanie zarejestrowany.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Czy to autoreklama

+3 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ssll (gość)  •

zdechłego WINDOWSA? Najgorsza niedoróbka Świata. I popieram poprzedni post. Chyba autor artykułu był niewczorajszy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

ekhm

+3 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

patapon (gość)  •

panie krupa, dostarczany system operacyjny firmy microsoft jest zazwyczaj juz zainstalowany i nie trzeba podawac zadnego kodu by go uruchomic; poza tym system operacyjny a program to dwie rozne rzeczy. oszust, ktory zdolal zainstalowac system przy uzyciu przepisanego klucza produktu z technicznego punktu widzenia korzysta z legalnego oprogramowania (do czasu wygasniecia 30 dniowego okresu przeznaczonego na aktywacje) i nosnik z jakiego zostal system operacyjny zainstalowany nie ma znaczenia.

odpowiedzi (0)

skomentuj