Menu Region

Kancelaria Tuska zapłaci słoną grzywnę za opieszałość

Kancelaria Tuska zapłaci słoną grzywnę za opieszałość

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Amelia Panuszko, Mariusz Staniszewski

Prześlij Drukuj
Kancelaria premiera Donalda Tuska musi zapłacić 10 tys. zł grzywny za to, że nie wykonała wyroku sądu i nie udostępniła raportu Julii Pitery o działalności CBA.
W szeregach Platformy konsternacja. - Wolałbym nie komentować. Proszę nie prosić mnie o niemożliwe - mówił spłoszony Grzegorz Dolniak, wiceprzewodniczący klubu PO.

- Jestem zdziwiony wyrokiem sądu. Trudno mi go komentować, ale jeszcze można odwołać się od niego - dodał poseł Waldy Dzikowski.

Kara spadła na kancelarię premiera za przyczyną Piotra Brzozowskiego, prawnika z Miłomłyna na Mazurach.
Zwrócił się do kancelarii premiera z wnioskiem o udostępnienie raportu w sprawie działań CBA za rządów PiS przygotowanego przez minister Piterę. Zamiast dokumentu dostał odpowiedź, że treść jest tajna. Prawnik jednak upierał się, że informacja jest publiczna i powinna zostać udostępniona każdemu, kto się o to zwróci. Poparł go sąd administracyjny, który nakazał kancelarii premiera podjęcie w ciągu 30 dni decyzji o udostępnieniu Brzozowskiemu dokumentu.

Jednak czas minął, a prawnik raportu nie zobaczył. I za to niedotrzymanie terminu Wojewódzki Sąd Administracyjny wymierzył karę 10 tys. zł grzywny, którą ma zapłacić kancelaria premiera. - To nie jest drobny organ, ale jeden z najważniejszych organów w Polsce - zaznaczył sąd, uzasadniając, dlaczego wymierzył znaczącą grzywnę.

Piotr Brzozowski nie krył zadowolenia. - Sąd przyznał, że szacunek dla obywatela i dla prawa wymaga tego, żeby wykonywać wyroki sądów - mówił.

Tomasz Arabski, szef Kancelarii Rady Ministrów zbywał pytania mediów stwierdzeniem: wydamy oficjalny komunikat. Ten pojawił się wieczorem: "Kancelaria Prezesa Rady Ministrów dochowała maksymalnych starań, aby wniosek o udostępnienie tzw. raportu minister Julii Pitery na temat działalności CBA został wykonany. Pan Piotr Brzozowski otrzymał odtajniony wyciąg z raportu wraz z decyzją z dnia 27 listopada 2008 r., zawierający wszystkie informacje, o które wnosił, z zachowaniem terminu przewidzianego w Kodeksie postępowania administracyjnego".

Za to opozycja miała używanie. Na premierze. - Tusk przeszedł do historii jako pierwszy premier ukarany przez sąd w trakcie urzędowania - mówił Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości w rządzie PiS. - Zachowanie premiera jest o tyle zaskakujące, że w raporcie Julia Pitera zajmuje się głównie dorszami. Może utrzymywanie tajemnicy ma związek z faktem, że pan premier pochodzi z Sopotu. Rybołówstwo pada, więc może kwestia wędzonych ryb nie powinna być ujawniana - kpił.

Zadowolenia z wyroku nie krył prof. Zbigniew Hołda z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, choć z innych niż Ziobro powodów. - Jeśli obywatel ma do czegoś prawo, to państwo musi mu to udostępnić. Ten wyrok to afirmacja praworządności - stwierdził.

Kancelaria premiera zapowiedziała ewentualne złożenie skargi kasacyjnej do NSA po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się