Euroobligacje nie będą korzystne dla Polski?

    Euroobligacje nie będą korzystne dla Polski?

    IAR

    Polski rząd przestrzega przed wspólnymi obligacjami państw strefy euro, tymczasem Bruksela mówi, że żadne poważne dyskusje w tej sprawie nie są na razie prowadzone. Premier Donald Tusk zamierza poruszyć ten temat na zbliżającym się unijnym szczycie 1 marca w Brukseli.
    Rząd obawia się, że jeśli na międzynarodowym rynku zamiast narodowych papierów pojawią się euroobligacje, ucierpią na tym kraje, które nie mają wspólnej waluty. Euroobligacje będą bardziej atrakcyjne dla inwestorów niż na przykład papiery w naszym kraju, co oznacza, że Polska mogłaby mieć kłopot ze sfinansowaniem swoich długów.

    Komisja Europejska jednak przekonuje, że nie toczy się żadna poważna dyskusja w tej sprawie. "Temat euroobligacji powraca co jakiś czas, ale pojawia się bardziej w prasie aniżeli na spotkaniach gdzie zapadają decyzje" - mówią urzędnicy w Komisji. Na emisję wspólnych obligacji dla strefy euro do tej pory nie zgadzały się Niemcy z najsilniejszą gospodarką. Berlin obawia się, że na tym straci, bo będzie musiał ponieść największe koszty obsługi obligacji w związku ze złą sytuacji krajów o słabszych i mniej stabilnych gospodarkach, takich jak na przykład Grecja.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo