Menu Region

Polska w kryzysie na czele krajów Unii Europejskiej

Polska w kryzysie na czele krajów Unii Europejskiej

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Tomasz Dominiak

7Komentarzy Prześlij Drukuj
Sytuacja gospodarcza Polski wygląda znacznie lepiej niż w innych krajach naszego regionu - wynika z najnowszego raportu Banku Światowego.
Eksperci banku przedstawili w nim ocenę sytuacji gospodarczej dziesięciu nowych państw członkowskich Unii Europejskiej.

Potwierdza on, że z powodu kryzysu kraje regionu czeka mocne spowolnienie. Najbardziej dostanie się państwom nadbałtyckim, wymienianym do niedawna jako wzór dla Polski z powodu wyższego niż nasz wzrostu gospodarczego.

Estonia, Litwa i Łotwa zanotują w tym roku spadek PKB od 4 do nawet blisko 7 proc. Polska, ze wzrostem na poziomie 2 proc., na tym tle wypada bardzo dobrze. Według Banku Światowego to m.in. efekt determinacji rządu, aby nie zwiększać deficytu budżetowego.

Raport BŚ idzie na przekór artykułom publikowanym w tym tygodniu w prestiżowym dzienniku gospodarczym "Financial Times", które wieszczą rychły upadek, a nawet bankructwo Polski. Nic więc dziwnego, że ujawnienie raportu zdecydowanie pomogło złotemu, który od rana znacznie tracił na wartości wobec euro, dolara i franka szwajcarskiego.

Zaliczone o poranku straty złoty zaczął też odrabiać po nieoficjalnej informacji o kolejnej interwencji rządu na rynku walutowym. Bank Gospodarstwa Krajowego miał wymienić na złote kolejną transzę środków z Unii. Podobnie jak w środę nie wiadomo, jak wiele pieniędzy rząd rzucił na rynek, ale na pewno nie były to wielkie kwoty.

- Interwencja była skuteczna ze względu na małą płynność na rynku walutowym - mówi Piotr Kuczyński, główny analityk z firmy Xelion. Jego zdaniem nawet ogłoszone w czwartek wycofanie się z gry spekulacyjnej przeciwko złotemu banku Goldman Sachs nie poprawi sytuacji. - Na miejsce Goldmana mogą wejść kolejne instytucje - ostrzega Kuczyński.

Na razie jest nieźle, bo złoty w piątek rósł w siłę. Za euro trzeba było płacić 4,75 zł, za dolara 3,77 zł, a franka 3,2 zł. - Ustabilizowałem złotego - oświadczył wczoraj z dumą premier Donald Tusk. Ale choć jedna bitwa została wygrana, to do szczęśliwego zakończenia wojny jeszcze daleko.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

ha,ha,ha!!!!!!!!!

+4 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

e265 (gość)  •

tyle mojego komentarza

odpowiedzi (0)

skomentuj

Tusk zwariowal

+5 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

euro67 (gość)  •

Tusk zwariowal, albo slucha tylko doradcow finasowych bankow i funduszy ktore same maja interes na graniu z polska gospodarka.
Wchodzenie do RM2 w obecnej sytuacji skonczy sie tak jak na Litwie , Lotwie i Estonii, gdzie waluty juz sa zwiazane juz na sztywno z euro i spadek kursu walut nie byl w stanie zamortyzowac zapasci gospodarczej. Tam dlatego jest katastofa i ludzie jezdza na zakupy do tanszej Polski.
CZY TUSK CHE W POLSCE GLODNYCH LUDZI NA ULICACH?
Prezydencie nas nie daj sie wciagnac w ten chocholi taniec!

odpowiedzi (0)

skomentuj