Menu Region

Rzecz o języku

Rzecz o języku

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Jan Miodek

Prześlij Drukuj
Kiedy przed laty z dowcipnych krzyżówek słynął krakowski "Przekrój" (dziś taką funkcję pełnią "Jaja Grubego" - krzyżówki red. Górnego z piątkowych wydań "Gazety Wrocławskiej"), bardzo często do poszczególnych kratek trzeba było wpisywać jakieś, mniej lub bardziej żartobliwe, derywaty ujemne, czyli wyrazy, które powstają przez odcięcie cząstki podstawy słowotwórczej.
Najbardziej utkwiła mi w pamięci pięcioliterowa cisza zdefiniowana jako "odsap dla uszu" - z okazjonalizmem odsap utworzonym od czasownika odsapnąć przez odrzucenie wygłosowego -nąć. Okazjonalizm zaś, znaczeniowo bliski wyrazowi potencjalnemu, to forma zbudowana w zgodzie z regułami słowotwórczymi danego języka, tyle że niebędąca w powszechnym użyciu, często stworzona tylko w jednej sytuacji komunikacyjnej, na jakąś jednorazową okazję.

Rozwiązując krzyżówki, niezmiennie się przekonuję o wielkiej popularności derywatów ujemnych, i to takich, które - choć obecne na ogół w słownikach jako terminy specjalistyczne - na przeciętnym użytkowniku polszczyzny muszą robić wrażenie właśnie tworów okazjonalnych.
I tak w czasie weekendu z jednej krzyżówkowej książeczki wyłowiłem: odłam (od odłamać) - "część bryły skalnej", uziem (od uziemić) - "część uziemienia", nanos (od nanosić) - "osad, muł", unos (od unosić) - "maksymalny udźwig", zwał (od zwalić) - "hałda", odkład (od odkładać) - "pryzma ziemi wzdłuż wykopu", odwał (od odwalić) - "ziemia na brzegu wykopu", rozwóz (od rozwozić) - "transport chleba do sklepów", uzysk (od uzyskać) - "wydobyta ruda, węgiel", uchyb (od uchybić) - "błąd w pomiarze", wpęd (od wpędzić) - "zgonienie owiec do koszary", wcier (od wcierać) - "półprodukt do wyrobu papieru", wskaz (od wskazać) - "znak na podziałce", rozprysk (od rozpryskać) - "rozerwanie się pocisku".

Najbardziej charakterystyczną zbitkę tworzy para unos - udźwig, w której pierwszy rzeczownik definiowany jest za pomocą drugiego. Nie mniej znamienna jest para zwał - od-wał, różniąca się tylko przedrostkami podstaw słowotwórczych zwalić i odwalić. Jeśli zaś ów odwał skonfrontujemy z odkładem, zobaczymy tożsamość definicji znaczeniowych obu derywatów, pozwalającą na potraktowanie odwału i odkładu jako synonimów.

Uderzające jest także uszczegółowienie wielu parafraz znaczeniowych. I tak uzysk to dla mnie synonim uzyskania (uzyskiwania) czegoś; tu - jest on zdefiniowany jako "wydobyta ruda, węgiel". Podobnie ma się rzecz z rozwozem: w mojej świadomości leksykalnej jest on wariantem rozwożenia czegokolwiek; tu - przypisano mu konkretne znaczenie "transport chleba do sklepów". Wreszcie rozprysk to dla mnie synonim rozpryskania się (rozpryskiwania się) czegokolwiek, a według definicji krzyżówkowej to "rozerwanie się pocisku".

Powiedzmy na koniec, że przyczyną tak znacznej produktywności derywatów ujemnych - zwłaszcza jako terminów specjalistycznych - jest ich krótszość w stosunku do formacji tradycyjnych i neutralność aspektowa, np. uzysk - krótszy od dokonanego uzyskania i niedokonanego uzyskiwania, odwał - krótszy od dokonanego odwalenia i niedokonanego odwalania itd.
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się