Menu Region

Wolski traci program za sprzyjanie PiS-owi

Wolski traci program za sprzyjanie PiS-owi

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Sebastian Kucharski

2Komentarze Prześlij Drukuj
Satyryczny magazyn radiowy "ZSYP", którego twórcą jest Marcin Wolski, po 20 latach zniknie z eteru.
Kierownictwo Polskiego Radia zapowiedziało zespołowi, że program nie będzie już nagrywany, bo jest za drogi. Ale jak przyznają pracownicy radia, wpływ na decyzję o zdjęciu programu miały głównie poglądy Wolskiego, który był publicystą sprzyjającym PiS.

Jeszcze dwa lata temu, za czasów prezesa Krzysztofa Czabańskiego, Wolski był nawet dyrektorem Programu I Polskiego Radia. Po dziewięciu miesiącach urzędowania odszedł. Nieoficjalnie - za słabe wskaźniki słuchalności. Oficjalnie jednak poszedł na lepszą posadę - został doradcą w TVP.

Przez cały ten czas "ZSYP" (skrót od Zjednoczenia Satyryków Y Politykierów) ukazywał się na antenie radiowej Jedynki. Nowy szef tego programu Wincenty Pipka ogłosił likwidację "ZSYP-u". Tę decyzję zaakceptował zarząd radia, który od dłuższego czasu zapowiadał oszczędności. - Pan Wolski jest kojarzony politycznie, ale nie brałem tego pod uwagę. "ZSYP" był jedną z najdroższych produkcji Jedynki - stwierdza Pipka. Z tą argumentacją nie zgadza się Wolski. - Na pewno jesteśmy tańsi od "Matysiaków". Nasz zespół składał się z 20 osób. Czasem za jeden program autorzy otrzymywali po 100 zł - twierdzi Wolski.

- Argument, że jedyny program satyryczny w polskim radiu jest za drogi, uważam za śmieszny - mówi Stefan Friedmann, który od ponad dwóch lat był w zespole "ZSYP-u". Satyryk pytany, czy program został zlikwidowany za poglądy Marcina Wolskiego, odpowiada: - Zdarzało się, że niektóre fragmenty magazynu były propisowskie, ale na pewno cały "ZSYP" nie powinien być za to ukarany.
Zdaniem Wolskiego audycja ukazywała się na antenie przez tyle lat dlatego, że miała różnych autorów. - Tylko jeden z twórców miał poglądy zbliżone do mnie. Poza tym mieliśmy ludzi, którzy sprzyjali wszelkim opcjom. No, może poza LPR i skrajną lewicą - przyznaje Wolski. I zastanawia się, czy to czasem nie zemsta.
- To nie jest żadna polityczna historia, decydował jedynie aspekt finansowy - zapewnia jednak p.o. prezesa radia Robert Wijas.

Ostatni, 955. odcinek "ZSYP--u", z udziałem Friedmanna, Lucyny Malec i Andrzeja Zaorskiego, nagrano wczoraj. 25-minutowy program zostanie wyemitowany w niedzielę o 13.

Od marca niedzielną audycję radiowa Jedynka zastąpi powtórkami "Kabaretu Starszych Panów". - Chcemy słuchaczom przypomnieć ich dokonania. Na wartości kulturalnej na pewno nie stracimy - zapewnia z przekąsem Pipka. Dodaje, że w przyszłym miesiącu będzie chciał rozmawiać z Wolskim na temat warunków współpracy przy nowym programie satyrycznym, który ma być nadawany co trzy tygodnie.

Ale Wolski traci nie tylko radiowy program. W środę także nowi szefowie TVP podziękowali mu za współpracę, wręczając wypowiedzenie. Na stanowisku konsultanta ds. rozrywki zatrudnił go jeszcze prezes Andrzej Urbański (dziś zawieszony).

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Cenzura i walka polityczna.

+7 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

m (gość)  •

Coraz większa cenzura. Likwiduje się najlepsze programy, gdzie można było posłuchać obiektywnych wypowiedzi. Np. Bumerang na Polsacie, teraz ZSYP... Niedługo będą serwowali ludziom jedynie programy typu muzykomania, Lis i szło kontaktowe, zamiast Zsypu jakieś odgrzewane kawałki. To się mocodawcom podoba - trzymanie ludzi w ciemnocie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Polskie radio traci Wolskiego.

+10 / -6

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lop (gość)  •

POkomuna wraca. Niestety.

odpowiedzi (0)

skomentuj